Na swój egzemplarz czeka także były wiceprezydent USA Al Gore oraz były sekretarz stanu Colin Powell. Początkowo w fińskiej fabryce ma powstawać 5 aut tygodniowo, ale docelowa produkcja ma osiągnąć pułap 300 egzemplarzy tygodniowo. A czym jest Fisker Karma? Fisker Karma kryje pod swoim oryginalnym, pełnym pasji, wręcz erotycznie pociągającym nadwoziem napęd elektryczny. Do dyspozycji kierowcy jest zaprzęg 408 KM oraz 1300 Nm. Osiągi? Setka pojawia się na liczniku po 5,9 s, a prędkość maksymalna to 200 km/h. Na prądzie można przejechać do 80 km. Po rozładowaniu baterii do słowa dochodzi silnik benzynowy (2,0 turbo 260 KM), który ładuje baterie. Łączny zasięg auta to prawie 500 km, a średnie spalanie jest wręcz niezauważalne (2,4 l/100 km). Auto w Stanach kosztuje 95,9 tys. dolarów.