Facelifting w wypadku modelu Citroen C1 oznacza zasadniczą zmianę przedniej części auta. W nowym zderzaku pojawił się przestylizowany wlot powietrza przypominający singleframe znany z samochodów marki Audi. Od drugiego poziomu wyposażenia singleframe otrzyma chromowane obrębienie. Nowe są dwa odcienie lakierów – szary Mica i niebieski Electra.

Nowe materiały zastosowane we wnętrzu (granatowe lub czerwone Bordeaux) dopełniono o trzeci, luksusowy poziom wyposażenia Exclusive. W tej wersji wewnątrz znajdziemy tapicerkę w kombinacji skóra/alcantara, kierownicę i rękojeść lewarka zmiany biegów pokryte skórą oraz akcesoria wykończone czernią fortepianową. W wyposażeniu standardowym wersja Exclusive zaoferuje klimatyzację, koła ze stopów lekkich i radio z odtwarzaczem CD.

Od strony technicznej nie doszło do zasadniczych zmian. W ofercie nadal pozostaje 3-cylindrowy benzynowy silnik 1,0 VVT-i firmy Toyota, który stał się nieco oszczędniejszy – 4,5 l/100 km zamiast dotychczasowych 4,6 l/100 km. Tak jak wcześniej dostępna jest zautomatyzowana skrzynia biegów Sensodrive i 3-cylindrowa jednostka wysokoprężna 1,4 HDi (40 kW/54 KM). Z tym silnikiem Citroen C1 spala w cyklu mieszanym 4,1 l/100 km.