Obecnie kojarzona z luksusowymi pojazdami sportowymi włoska marka Lamborghini funkcjonuje jako oddział spółki Audi (Grupa VW). Jeden z zastrzegających anonimowość informatorów Reutera przekazał jednak, że "Volkswagen jest w trakcie wydzielania Lamborghini i reorganizacji przyszłych dostaw oraz umów dot. transferu technologii". Jak dodał rozmówca agencji, proces ten może prowadzić do częściowego wystawienia akcji Lamborghini na giełdę, przy czym koncern z Wolfsburga zachowałby pakiet kontrolny.

Drugie ze źródeł Reutera zastrzegło, że dotychczas żadna formalna decyzja o zbyciu Lamborghini nie zapadła, a jakiekolwiek ramy czasowe w tej kwestii pozostają niepewne. Ta sama osoba wskazała, że "to pierwszy krok otwierający Volkswagenowi drogę do ewentualnego późniejszego wystawienia jednostki na giełdzie".Agencja przytacza również wypowiedź trzeciego informatora, zgodnie z którą przyszłość marek Lamborghini oraz Bugatti i Ducati była jednym z tematów piątkowego posiedzenia rady nadzorczej Grupy Volkswagen. Według rozmówcy agencji rozmowy dotyczyły m.in. perspektyw elektryfikacji Lamborghini i Bugatti przez potencjalne partnerstwa lub pozyskanie nowych inwestorów.

W środę Reuters podał, powołując się na przedstawicieli ścisłego kierownictwa Grupy VW, że koncern zastanawia się nad przyszłością swoich luksusowych marek w perspektywie realizowanej strategii zakładającej nacisk na elektromobilność i ekonomię skali. Dwóch zastrzegających anonimowość dyrektorów przekazało, że względem bardziej niszowych marek rozważane są różne opcje, w tym partnerstwa technologiczne, sprzedaż lub oferta publiczna. Strategii grupy ma być poświęcone kolejne spotkanie w listopadzie.

Źródła Reutera przekazały, że producent z Wolfsburga poinformował o swoich planach banki i najważniejszych potencjalnych inwestorów. Koncern odmówił agencji komentowania doniesień. Wcześniej w tym tygodniu szef Grupy VW Herbert Diess zapowiedział jednak, że przed końcem roku koncern ogłosi "ważne kroki" dotyczące swojej przyszłości.

Temat możliwego zbycia Lamborghini lub wprowadzenia tej marki na giełdę wraca do mediów po rocznej przerwie. Po raz pierwszy jeszcze w październiku ubiegłego roku o takich planach w obrębie Volkswagena pisała agencja Bloomberga, również powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą i podając termin końca 2020 r. Wówczas koncern oficjalnie dementował te doniesienia jako "bezpodstawne"