Najmocniejsza odmiana Dodge’a Challengera zadebiutowała w listopadzie 2010 roku podczas wystawy motoryzacyjnej w Los Angeles. 477-konne SRT8 392 zostanie wyprodukowane zaledwie w 1492 egzemplarzach. Chętni na amerykańskiego muscle cara skazani byli dotąd na podróż do USA lub wybór egzemplarza z prywatnego importu. Teraz z pomocą przychodzi im niemiecki tuner GeigerCars, który rozpoczyna właśnie sprzedaż Challengera SRT8 392.Samochód będzie dostępny w dwóch kombinacjach kolorystycznych: z białym lakierem i niebieskimi pasami oraz z niebieskim z pasami w kolorze białym. Najmocniejszego Challengera poznamy również po 20-calowych aluminiowych felgach oraz znaczkach SRT8 392, skrywających pewien szczegół techniczny silnika.

Ośmiocylindrowa jednostka napędowa Challengera SRT8 392 ma pojemność dokładnie 392 cali kubicznych, czyli według europejskiego systemu metrycznego 6,4 l. Amerykański big block osiąga 477 KM przy 6000 obr/min. Kierowca SRT8 392 już przy 2900 obr/min ma do dyspozycji 637 Nm momentu obrotowego. Moc przenoszona jest na koła poprzez sześciobiegową ręczną skrzynię biegów lub pięciostopniowy automat. Ten ostatni sprawia, że prędkość maksymalna samochodu maleje z 290 km/h do 278 km/h.Brak elektronicznego ogranicznika to niezaprzeczalna przewaga Challengera nad rywalami ze Starego Kontynentu. Jeszcze lepiej na tle europejskich rywali Dodge wypada pod względem kosztów. W Niemczech ceny Challengera SRT8 392 rozpoczynają się od 55 tys. euro (około 220 tys. zł).