Odświeżony Charger otrzymał jeszcze bardziej agresywną i muskularną stylistykę, która ma nawiązywać do legendarnej, drugiej generacji modelu z lat 60. Z przodu zmieniono zderzak i dużej wielkości grill. Linia boczna auta cechuje się charakterystyczną, wysoko poprowadzoną linią okien, do której dodano przetłoczenia na msywnych drzwiach oraz pokaźnych rozmiarów alufelgi (19 cali).

Jednak największe modyfikacje przeprowadzono z tyłu pojazdu. Teraz króluje tu pas tylnych świateł, składający się z 164 diod LED, który nawiązuje własnie do legendarnego poprzednika. Wewnątrz zastosowano nową, trójramienna kierownicę. Producent zapewnia także, że materiały wykończeniowe poliftingowego Chargera będą lepszej jakości. Pod tym względem, jak i własnościami jezdnymi, “Amerykanin” ma nie odbiegać od europejskich konkurentów w klasie wyższej. Pod maskę trafi nowy 290-konny silnik 3.6 V6 Pentastar (wersje SE i Rallye). Topowy Charger R/T będzie natomiast napędzany słynnym motorem HEMI V8 o pojemności 5.7 l, generujący 380 KM mocy. W najmocniejszej odmianie, zamiast klasycznego RWD, napęd będzie “inteligentnie” przekazywany na 4 koła. W Chargerze MY2011 zadebiutuje także wiele nowoczesnych elementów wyposażenia, takich jak: adaptacyjny tempomat z system ostrzegania przed kolizjami z przodu, układ monitorowania matrwego pola z informacją o ruchu na drodze cofania, czy tylna kamera ParkView.