Czyli nic, bo Fiat Freemont to tak naprawdę Dodge Journey. Nowy Fiat zadebiutuje na marcowym salonie genewskim i zastąpi model Ulysse, który w zeszłym miesiącu przestał być produkowany.

Freemont będzie się tylko minimalnie różnił wizualnie od Journeya i będzie napędzany silnikiem wysokoprężnym 2,0 170 KM zamiast volkswagenowskiej jednostki 2,0 140 KM.

Freemont będzie więc mixem terenówki i vana zdolnym zabrać na pokład 7 osób lub nawet 1562 l bagażu. Mam nadzieję, że Fiat będzie tańszy niż Journey, za którego Dodge woła minimum 101 tys. zł.