Wprowadzone niedawno na rynek opony letnie Michelin Primacy 5 Energy to pierwszy model letni klasy premium tej marki, który może się pochwalić oznaczeniami "AAA" na etykiecie energetycznej (w przypadku ponad 80 proc. rozmiarów tego modelu) — niewiele opon na rynku to potrafi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co się dzieje z oponami? Lepiej sprawdź ciśnienie
Zgodnie z zapewnieniami producenta, opony te są dedykowane zarówno do aut spalinowych i hybryd, jak i do aut w pełni elektrycznych i poza bardzo niskimi oporami toczenia (które są szczególnie ważne w przypadku "elektryków", bo wymiernie wpływają na zasięg) mają mieć też ponadprzeciętnie wysoką trwałość. Niestety, jak donosi niemiecki specjalistyczny serwis Reifenpresse.de, partia tych opon może mieć poważną wadę zagrażającą bezpieczeństwu jazdy. Z udostępnionych informacji wynika, że w oponach tych grubość wewnętrznej warstwy uszczelniającej jest zbyt mała, co może prowadzić do stopniowej utraty ciśnienia w oponach, co z kolei grozi utratą kontroli nad autem podczas jazdy – w skrajnych przypadkach opona może się np. na łuku zsunąć z obręczy.
Co ważne, w przypadku występowania takiej usterki na wszystkich kołach pośrednie systemy monitorowania ciśnienia w oponach mogą nie wykryć problemu, bo alarmują one tylko wtedy, kiedy występują duże różnice ciśnienia między oponami. Systemy te nie wykorzystują czujników ciśnienia, jest ono szacowane na podstawie odczytów z czujników ABS — kiedy ciśnienie spada, obwód koła się zmniejsza, przez co obraca się ono szybciej od pozostałych.
Wadliwe opony produkowano tylko przez dwa tygodnie
Dobra wiadomość jest taka, że ryzyko trafienia na opony z wadliwej partii nie jest przesadnie duże, bo problem dotyczyć ma tylko opon w rozmiarze 205/60 R16 92H, w dodatku produkowanych tylko przez niespełna dwa tygodnie — między 19. a 30. stycznia 2026 r., czyli w trzecim i czwartym tygodniu. Można je rozpoznać po oznaczeniach DOT „0326“ oraz „0426“ na boku opony. Na razie nie nie pojawiły się jeszcze w Polsce informacje o akcji przywoławczej dotyczącej tych opon, ale nabywcy takich opon powinni na wszelki wypadek sprawdzić, czy zamontowane w aucie opony nie pochodzą z felernej partii i skontrolować ciśnienie powietrza w oponach. Cieńsza warstwa uszczelniająca nie powinna mieć wpływu na wytrzymałość mechaniczną czy trwałość opon — do czasu wymiany wadliwego ogumienia warto po prostu regularnie kontrolować ciśnienie. W przypadku aut z czujnikami ciśnienia w kołach za kierowcę zrobi to elektronika.