Będą tańsze paliwa, ale nie wszyscy odczują to tak samo. Oto drastyczny ruch rządu

To ruch drastyczny, ale też mający szereg niespodziewanych konsekwencji. Jeśli chodzi o akcyzę, to obniżka ma wynieść ok. 29 gr na litrze w przypadku benzyny i ok. 28 gr w przypadku diesla. To jest obniżka, którą odczują w jednakowym stopniu wszyscy — zarówno kierowcy kupujący paliwo na prywatne potrzeby, jak i przedsiębiorcy.
Nieco większa ulga wiąże się z obniżką VAT-u. Jeśli połączymy obniżkę podatku VAT i obniżkę akcyzy, cena litra benzyny spadnie o ok. 1,20 zł na litrze, a diesla nawet bardziej — o ok. 1,35 zł na litrze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tyle że z obniżki VAT-u w praktyce nie skorzystają przedsiębiorcy albo skorzystają z niej śladowo, bo VAT i tak się odlicza — w całości albo w połowie.
To oznacza, że przedsiębiorcy zajmujący się np. transportem, skorzystają w praktyce jedynie na obniżce akcyzy — o 28-29 gr na litrze.

Ile będzie kosztować paliwo po obniżce VAT-u i akcyzy?

Ceny paliw w Warszawie 25 marca 2026 r. Cena benzyny 95 zdecydowanie ponad 7 zł za litr
Ceny paliw w Warszawie 25 marca 2026 r. Cena benzyny 95 zdecydowanie ponad 7 zł za litrŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Obecnie średnia cena litra benzyny w Polsce to ok. 7,14 zł za litr, co oznacza, że po wprowadzeniu niższych stawek podatków cena litra benzyny spadnie poniżej 7 zł za litr. W przypadku diesla cena może spaść z poziomu 8,69 zł za litr do ok. 7,30–7,40 zł za litr.
Taką korzyść — i to już wkrótce — mają odnieść kierowcy kupujący paliwo na własny użytek. Ci, którzy kupują paliwo na potrzeby działalności gospodarczej, też zapłacą mniej, ale też mniej odliczą podczas rozliczania podatków.

Kiedy obniżka podatków na paliwa wejdzie w życie?

Premier Donald Tusk ogłosił swoją decyzję w czwartek 26 marca 2026 r. i zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia powstanie projekt ustawy. Już kolejnego dnia — w piątek — projekt ma przejść całą procedurę ustawodawczą w Sejmie i trafić na biurko prezydenta. Premier zakłada, że ustawa zostanie podpisana natychmiast i wkrótce potem wejdzie w życie. To by oznaczało, że jeszcze przed świętami ceny paliw znacząco spadną. Oczywiście z zastrzeżeniem, że nie zmienią się światowe ceny ropy — a te mogą zarówno spaść, gdyby doszło do uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie, ale też mogą wzrosnąć, jeśli wojna eskaluje.

Tajemnicza zapowiedź premiera odnośnie cen paliw: mają skorzystać kierowcy, nie hurtownicy. Ceny maksymalne na paliwo?

Premier zapowiedział także, że codziennie będą ustalane maksymalne detaliczne ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce. To by oznaczało zupełnie nową sytuację polegającą na wyjęciu rynku paliwowego spod rygorów gospodarki rynkowej. Co będzie, jeśli jakiś właściciel stacji paliw zamówi paliwo po wyższej cenie, które następnego dnia stanieje w hurcie, a wraz ze spadkiem cen hurtowych obniży się maksymalna cena detaliczna dozwolona decyzją rządu?
O tym, co się stanie, można będzie powiedzieć więcej, gdy pojawi się projekt ustawy z konkretnymi zapisami. Niemniej jest to najbardziej wątpliwa — i ciekawa — część tej układanki.

Przyjadą Niemcy i wykupią nam paliwo?

Jeśli na stacjach paliw w Polsce pojawią się takie ceny, o jakich jest mowa wyżej, będzie to niemal zaproszenie dla kierowców m.in. z Niemiec dojeżdżających do Polski na tankowanie. Od tego momentu już blisko do – znanej już z niedalekiej przeszłości – epidemii awarii dystrybutorów na stacji paliw. Nie należy też wykluczać limitów tankowania paliw do kanistrów, choć dotąd nie było w Polsce o tym mowy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu