Zwycięzcą etapu został lokalny kierowca Alexander Zheludov, który wypracował zaledwie 3,13 sekund przewagi nad Polakiem. Trzeci linię mety przekroczył Ukrainiec Bogdan Novitsky.

Od początku etapu Hołowczyc miał problemy z autem. Najprawdopodobniej źle zostały skonfigurowane mapy BMW X3 CC, w którym został zainstalowany całkiem nowy silnik. Podobne problemy miał Stephane Peterhansel, jadący Mini All4. Francuz stanął od razu po pierwszych kilku kilometrach OSu i stracił bardzo dużo czasu wymieniając sensory.

– Wydawało się, że to będzie krótki i mało wymagający OS. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna. Bardzo obfite opady, który miały tu miejsce zmodyfikowały trasę i spowodowały piekło na drodze. Jechaliśmy o ponad godzinę dłużej niż założył to organizator. Miałem problemy z silnikiem, mechanicy sprawdzają jego różne konfiguracje i najprawdopodobniej został on błędnie przygotowany pod kątem tych warunków jakie zastały nas na drodze. Dopiero w dalszej części odcinka specjalnego samochód zaczął dobrze jechać. W pewnym momencie mocno przegrzała się jednostka napędowa. Jechaliśmy po wysokich trawach, których bardzo dużo dostało się do chłodnicy. Później złapaliśmy jeszcze kapcia, tak że OS był pełen przygód. Na początku byliśmy bardzo słabej myśli. Jedziemy na oponie ‘All terain’. Jako zawodnicy z priorytetu FIA musieliśmy dobrać jeden rodzaj ogumienia, na którym przejedziemy cały rajd. Wydawało nam się, że zawodnicy jadący na oponie dedykowanej tym warunkom będą szybsi. Jesteśmy jednak na drugiej pozycji i jutro ponownie atakujemy, a spodziewamy się znowu kolejnego wymagającego odcinka specjalnego – powiedział Krzysztof Hołowczyc, zawodnik ORLEN Team.

Silk Way Rally to najprawdopodobniej drugi, najtrudniejszy rajd cross-country świata zainicjowany przez organizatora rajdu Dakar, firmę A.S.O.

Zawodnicy przejadą prawie 4000 tysiące kilometrów przez trasy Rosji, które składają się zarówno z szybkich szutrowych partii, kamienistych szlaków jak i kopnych wydm. Łączna długość odcinków specjalnych to 1532 kilometry. Rajd wystartował z Moskwy i będzie ciągnąć się na południe, przez Wołgograd i Lipieck, by po przeszło 1500 km minąć Astrachań nieopodal brzegów Morza Kaspijskiego. Tam zatoczy pętlę i przez Stawropol i Majkop, i ruszy w kierunku Morza Czarnego aż do Soczi.