Dzisiaj wchodzą w życie przepisy mające w bezwzględny sposób zwalczać driftowanie, czyli celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg i jazdę na jednośladach na jednym kole. Zmienia się Kodeks drogowy, ale warto zwrócić też uwagę na zapis w Kodeksie karnym.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Policja
Kontrola drogowa. Policjanci sprawdzali bezpieczną odległość
W kodeksie wykroczeń mamy już przepis, który w wyraźny sposób zabrania celowego wprowadzenia samochodów w poślizg. Ten sam przepis zabrania celowego odrywania od nawierzchni choćby jednego z kół "pojazdu silnikowego lub motoroweru". To oznacza, że kto na drodze publicznej "driftuje" czy – jak kto woli – "kręci bączki", ten popełnia poważne wykroczenie. To samo dotyczy motocyklistów jeżdżących na jednym kole.
Co się zmienia w przepisach od dzisiaj?
Warto wiedzieć: przepisy te obowiązują także na wszystkich placach i parkingach np. pod hipermarketami, które znajdują się w strefach ruchu.
A sam przepis Kodeksu wykroczeń brzmi:
Art. 86c. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
I dalej – gdyby ktoś przez przypadek, podczas driftowania albo ruszania na jednym kole spowodował kolizję:
§ 2. Jeżeli następstwem wykroczenia określonego w § 1 jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 2500 złotych.
Analogiczny przepis od 30 marca 2026 r. trafi do Prawa o ruchu drogowym:
Zabrania się kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem w sposób:
1) powodujący celowy poślizg kół (drift);
2) powodujący celową utratę styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu; (...)
30 marca wchodzi w życie jeszcze jeden przepis, który ma dodatkowo zniechęcić do "uprawiania sportów motorowych" na drogach publicznych: kto złamie zakaz cytowany wyżej, z miejsca straci prawo jazdy na trzy miesiące.
Podsumujmy: minimalny mandat za jedno z wymienionych wykroczeń to 1 500 zł, a dodatkową karą — od 30 marca 2026 r. — jest zawieszenie uprawnień do kierowania na 3 miesiące. Katalog kar za drift albo jazdę na jednym kole ma uzupełnić 10 punktów karnych.
Jaki jest mandat za drift?
Jazda na jednym kole – od 30 marca 2026 r. za coś takiego kierowca z miejsca straci prawo jazdyOnet
Okazuje się, że prawo zmienia się – na niekorzyść drogowych "sportowców" – bardziej niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Otóż "drifting" oraz jazda na jednym kole trafiły też do Kodeksu karnego, zostały podciągnięte pod "nielegalne wyścigi samochodowe":
1) rywalizacja kierujących co najmniej dwoma pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym, w szczególności z zamiarem pokonania odcinka drogi w jak najkrótszym czasie, z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, lub
2) celowe wprowadzenie pojazdu mechanicznego w poślizg lub celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu mechanicznego, wykonane w trakcie spotkania zorganizowanego na otwartej lub ogólnodostępnej przestrzeni
– odbywające się bez wymaganego zezwolenia.
Sama ta definicja jeszcze niewiele wnosi, okazuje się jednak, że jeśli ktoś – podczas ćwiczenia poślizgów albo szaleństw na motocyklu – spowoduje poważny wypadek, narazi się na szczególnie surową karę:
§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2a. Jeśli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 2, uczestnicząc w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych albo w warunkach określonych w art. 178d, albo w czasie obowiązywania środka karnego, o którym mowa w art. 39 pkt 3,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.