MirrorLink to jeden z najstarszych systemów integracji telefonu z samochodem. Stworzony pod koniec ubiegłej dekady przez Nokię (jeszcze w czasach jej świetności), służy do dziś i jest stale rozwijany przez organizację Car Connectivity Consortium. Choć o kilka lat wyprzedził Android Auto czy CarPlay, to jednak pozostaje nieco w cieniu amerykańskich rozwiązań. Przynajmniej pod względem marketingowym. Producenci samochodów nie chwalą się już tak chętnie MirrorLink jak innymi produktami. A szkoda.

MirrorLink - Nokia N8 w DS5

Idea rozwiązania jest prosta jak drut. Na ekranie w samochodzie mamy zobaczyć wybrane aplikacje z telefonu i wygodnie nimi sterować korzystając z komend głosowych, przycisków na kierownicy i radiu oraz ekranu dotykowego. Wystarczy tylko podłączyć odpowiedni telefon przewodem USB do radia i uruchomić funkcję MirrorLnk. Tyle teorii. W praktyce wyszło trochę gorzej.

Uniwersalny czyli do wszystkiego i do….

W zamierzeniu twórców MirrorLink miał być uniwersalny, czyli niezależny od tego jaki system operacyjny mamy w telefonie. Niestety skończyło się na dwóch: Android oraz niemal zapomnianym już Symbian. Obecnie został już tylko Android, a liczba telefonów z odpowiednią aplikacją i certyfikatem MirrorLink jest dość ograniczona. Listę kompatybilnych urządzeń można znaleźć na stronie internetowej MirrorLink. Uwaga: to jednak nie jest gwarancja sukcesu, o czym przekonaliśmy się niejednokrotnie próbując podłączać do wielu radioodtwarzaczy różne modele Sony Xperia i LG G4.

MirrorLink: HTC One M8 z aplikacją nawigacyjną Sygic w DS5

Na tej samej stronie można znaleźć także listę kompatybilnych samochodów oraz aplikacji. W przypadku samochodów warto pamiętać o jednym. Pojazd musi być wyposażony w odpowiednie radio z funkcją MirrorLink. W niektórych markach (np. Skoda) funkcja wymaga dopłaty nawet kilkuset złotych!

Jakie aplikacje działają z MirrorLink?

Z miesiąca na miesiąc jest ich coraz więcej. Większość służy do odtwarzania muzyki i korzystania z sieciowych serwisów muzycznych takich jak np. (Spotify). Są również programy do wyszukiwania ciekawych miejsc, dzielenia się pozycją, sprawdzania cen paliw i miejsc parkingowych, analizy stylu jazdy kierowcy, odczytu parametrów pracy silnika. Są również aplikacje nawigacyjne (np. Sygic), z których większość jest dostępna tylko dla klientów w Chinach, gdzie MirrorLink cieszy się dużą popularnością. Są także polskie produkcje: wyśmienita Audioteka do słuchania muzyki oraz Rock Scout dla programów muzycznych. Co ważne, większość programów jest bezpłatna.

Aplikacje kompatybilne z MirrorLink zobaczymy na wyświetlaczu radia. Uwaga: niektóre mogą działać tylko na postoju!

Od czego zacząć?

Jeśli mamy pewność, że sprzęt jest kompatybilny i zainstalowaliśmy odpowiednie aplikacje to wówczas możemy podłączyć telefon do gniazda USB. Jeśli w kabinie jest więcej wejść USB, to wówczas trzeba sprawdzić, które jest właściwe do komunikacji z telefonem. Telefon możemy podłączać do włączonego radia. Nie trzeba wyłączać lub wyciszać urządzenia przed wetknięciem wtyku USB.

Jeśli radio automatycznie nie rozpozna telefonu, to wówczas w menu smartfona trzeba włączyć opcję MirrorLink. Wbrew pozorom nie zawsze łatwo ją znaleźć.

Jeśli radio automatycznie nie rozpozna telefonu, to wówczas w menu smartfona trzeba włączyć opcję MirrorLink. Zwykle jest to wymagane w HTC i Sony. W przypadku problemów z połączeniem warto sprawdzić kilka przewodów USB. Najwięcej problemów jest w przypadku krótkich kabli dołączanych do zapasowych akumulatorów (tzw. powerbanków). Warto także zwrócić uwagę na jakość i średnicę przewodu. Może zdarzyć się, że pobór prądu (np. przy włączonej nawigacji) będzie większy niż zasilanie z samochodu - wówczas akumulator może się dość szybko rozładować.

Gdy aplikacje przestają działać…

Gdy na ekranie radia zobaczymy listę kompatybilnych aplikacji, to wówczas możemy korzystać z poszczególnych programów. Uwaga, jeśli część z nich przestaje działać w trakcie jazdy, to oznacza, że mają nieaktualny certyfikat i wymagają aktualizacji. Najwięcej problemów będzie wówczas, gdy jedno z urządzeń (radio lub telefon) zawiera starszą wersję MirrorLink oznaczoną 1.0. Wówczas w trakcie jazdy aplikacje mogą być blokowane lub zawieszą się. Trzeba zatem przygotować się na to, że mając np. Nokię z systemem Symbian lub Samsunga Galaxy S III programy nie będą działać prawidłowo na nowych radiach z MirrorLink v1.2. Co gorsza trudno o aktualizację oprogramowania MirrorLink do najnowszej wersji.

MirrorLink: partactwo producentów elektroniki

Sama idea MirrorLink jest świetna. Niestety do technologii łatwo się zrazić szczególnie po tym, jak producenci elektroniki zostawili swoich klientów na przysłowiowym lodzie. A lista winowajców jest długa. Oto tylko kilka przykładów: Alpine, Citroen, JVC, Kenwood, Panasonic, Peugeot, Pioneer, Samsung, Sony, Toyota. Wszystkie te firmy wcisnęły swoim klientom sprzęt nie martwiąc się kwestią aktualizacji do nowszej wersji MirrorLink. Wstyd.