Pirelli wydaje co roku najbardziej pożądany kalendarz – zdjęcia modelek wykonują najbardziej znani fotografowie świata, a pozują im najbardziej wzięte modelki.

Kalendarz Pirelli to wielka gratka dla kolekcjonerów – nie można go kupić, można tylko dostać od firmy Pirelli.

Żeby znaleźć się na liście szczęśliwych posiadaczy Kalendarza Pirelli trzeba być KIMŚ – na całym świecie kalendarz dostaje kilkanaście tysięcy osób. Kalendarz Pirelli z numerem 1 otrzymuje – tradycyjnie – królowa angielska.

W Polsce rozdawanych jest ok. 150 kalendarzy.

Edycja na rok 2016 zaskakuje – w Kalendarzu Pirelli nie znajdziemy pięknych, znanych modelek. Zamiast nich są kobiety znane, z dorobkiem, ale takie, których uroda nie jest głównym atutem.

Najlepszym przykładem jest tenisistka Serena Williams – niepokonana na korcie, znana z supermocnych uderzeń, ma budowę ciała bardziej przypominającą napakowanego kulturystę niż zwiewną kobietę.

W Kalendarzu Pirelli 2016 znajdziemy też zdjęcia Yoko Ono – partnerki Johna Lennona, aktorki Amy Schumer (lekka nadwaga i fałdki na brzuchu), rosyjskiej modelki i aktorki Natalii Vodianowej (jej zdjęcie najbardziej nawiązuje do tradycyjnych fotografii w Kalendarzu, jest piękna). Jest też amerykańska wokalistka Pati Smith i mecenaska sztuki Agnes Gund.

Jednak bez względu na to, kim są kobiety z Kalendarza Pirelli 2016 i jak wyglądają, można być pewnym, że tak jak poprzednie wydania stanie się on wydarzeniem towarzyskim i artystycznym.

W załączonych linkach zdjęcia z poprzednich edycji Kalendarza Pirelli – piękne modelki i piękne krajobrazy.