• Mercedes w kolejnych modelach będzie wprowadzał nowy system multimedialny MBUX – z efektowną szatą graficzną i intuicyjnym sterowaniem
  • Pierwszym modelem, który otrzyma MBUX będzie kompaktowy Mercedes klasy A
  • Nowy system wykorzystuje szybkie procesory graficzne firmy NVidia

Stosowany do dziś w dostawczych Mercedesach system multimedialny to coś, o czym lepiej zapomnieć – jest wolny i mało intuicyjny. O wiele lepszy system znamy z luksusowych Mercedesów, zarówno limuzyn, jak i SUV-ów, ze szczególnym uwzględnieniem klasy S po liftingu oraz obecnej klasy E. Teraz jednak do Mercedesów trafi całkowicie zmieniony system multimedialny, który właśnie przedstawiono pod nazwą MBUX. Co ciekawe, na początku bynajmniej nie trafi on do luksusowej klasy S ani też do żadnego z najdroższych modeli Mercedesa. Wręcz przeciwnie: pierwszym modelem wyposażonym w nowy system będzie klasa A, której oficjalna prezentacja odbędzie się w lutym.

Nowy system przedstawiali menedżerowie Mercedesa podczas targów elektroniki użytkowej CES, które odbywają się w Las Vegas. Warto dodać, że targi te z roku na rok przyciągają coraz większą liczbę wystawców z branży motoryzacyjnej, co jasno pokazuje, jak bardzo sektor technologiczny i samochodowy zaczynają się do siebie zbliżać. Wróćmy jednak do Mercedesa i jego systemu.

Firma chwali się, że jedną z unikalnych cech MBUX jest możliwość samodzielnego uczenia się, dzięki funkcjom z pogranicza sztucznej inteligencji. System z czasem poznaje więc zwyczaje i upodobania kierowcy. Później, na podstawie zdobytej wiedzy może sugerować trasę dojazdu do wybranych miejsc, włączenie określonej stacji radiowej lub muzyki, czy też odpowiednie ustawienie grafiki wskaźników. Możliwości są praktycznie nieskończone, ograniczone jedynie wyobraźnią programistów. Nie wykluczone zatem, że z czasem MBUX da użytkownikom większe możliwości samodzielnego konfigurowania.

Oczywiście podstawą MBUX z punktu widzenia użytkownika jest efektowna grafika, dzięki której dostęp do setek opcji jest bardzo prosty. Obrazy przedstawiane są na dwóch spojonych ekranach tworzących wirtualny kokpit – tak jak w klasie E. Sterowanie odbywa się przez ekran dotykowy, touchpad oraz głosowo – Mercedes jest bardzo dumny z tego, że zamiast zadanymi z góry komendami, można posługiwać się naturalnym językiem. Przed zadaniem pytania trzeba tylko powiedzieć „hey Mercedes”.

Ważną cechą systemu MBUX – jak zaznaczają menedżerowie Mercedesa – jest intuicyjność. Wykorzystując grafikę (m.in. trójwymiarową sylwetkę samochodu), zdecydowanie ułatwiono dotarcie do poszczególnych opcji, bo nie trzeba już przebijać się przez gąszcz menu, co nie każdemu się podobało. Konfigurowanie samochodu zbyt upodobniło się do wyboru setek ustawień w skomplikowanych programach. Teraz ma być o wiele prościej.

Oczywiście nie każdy model otrzyma system w najbardziej rozbudowanym wariancie. Przykładowo, wielkość ekranów będzie zależeć od wersji wyposażenia. Najprostsza otrzyma dwa wyświetlacze 7-calowe, nieco droższa – 7- oraz 10,25-calowy, najdroższa zaś – dwa 10,25-calowe ekran o rozdzielczości do 1920 na 720 pikseli. Podobnie będzie ze sprzętem. W podstawowych wersjach głównym procesorem graficznym będzie układ NVidia Reilly PX, w najdroższych zaś – Nvidia Parker 128. Dodajmy jeszcze, że oprogramowanie to po prostu system operacyjny Linux z odpowiednimi nakładkami.