Ksiądz potrącony przez ciężarówkę nie żyje. Wracał z kolędy. Policja ujawnia szczegóły

Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec
Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór, gdy duchowny wracał z wizyty kolędowej. Wtedy został potrącony przez ciężarówkę i w stanie ciężki trafił do szpitala w Trzciance, gdzie zmarł następnego dnia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ksiądz wracał z kolędy, gdy nadjechała ciężarówka

Patrol, który natychmiast przyjechał na miejsce, przebadał kierowcę. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Stróże prawa przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady i pojazd.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pieszy nie korzystał z chodnika, który znajdował się w miejscu zdarzenia, i poruszał się niewłaściwą stroną jezdni. Ponadto mężczyzna nie miał na sobie żadnych elementów odblaskowych

— relacjonuje w rozmowie z portalem Krotoszyńska Monika Cichowicz z Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie.

Kuria informuje o tragicznym wypadku

Jak poinformowała Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska, ks. Andrzej Kaleta miał 47 lat i w tym roku obchodziłby 20. rocznicę święceń. Uczył też religii w jednej z miejscowych szkół.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu