Xynatec brzmi trochę jak nazwa środka na bazie żen szenia, którego celem jest walka z łysieniem, a nie jak nazwa firmy, która bierze jedną z najbardziej luksusowych limuzyn świata, zabiera jej drzwi, skraca i żąda za to prawie trzech milinów złotych.

Maybach daje na to wszystko gwarancję, więc można spokojnie ten model u Xynateca kupować. Aha – jak ktoś nie był lubiany w szkole, może zamówić wersję opancerzoną. I trzeba się pospieszyć, bo powstanie tylko 100 sztuk tego auta, każde na indywidualne zamówienie.