Logo

Niemieccy celnicy zatrzymali polskiego kierowcę. Taki ładunek od razu zwrócił ich uwagę

33-letni mężczyzna z Polski twierdził, że kupił okazyjnie trzy jacuzzi od znajomego. Miał nawet paragony na kwotę 300 franków szwajcarskich. Celnicy nie uwierzyli w tę historię i dokładnie przeszukali autolawetę.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Kiedy miała miejsce kontrola drogowa?
Jakie dokumenty miał polski kierowca?
Ile wynosiły opłaty celne, które musiał zapłacić kierowca?
Kto zajmuje się sprawą polskiego kierowcy?

Szybko znaleźli prawdziwe dokumenty zakupu wanien na kwotę ponad 5 tys. euro. Widniały na nich również dane sprzedawców, z którymi skontaktowali się celnicy. Ci przyznali się, że wystawili również fałszywe paragony, żeby 33-latek mógł oszukać urząd celny.

Rutynowa kontrola drogowa zakończyła się wszczęciem postępowania karno-skarbowego wobec Polaka. Jednocześnie pobrano od niego należne opłaty celne w wysokości 1380 euro, musiał także wpłacić 1600 euro kaucji na poczet przyszłej kary.

Sprawą zajmuje się Główny Urząd Celny w Ulm.

Udostępnij:
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat
Skrót artykułu

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium