Skargi wykonawców robót na przyszłym odcinku autostrady A1 w woj. łódzkim przyniosły oczekiwany efekt. Policja oraz Inspekcja Transportu Drogowego zapowiadają wzmożone kontrole na drodze, którą wytyczono wzdłuż budowanych odcinków A1.

Okazuje się, że aż 91 proc. kierujących przekracza dopuszczalną prędkość, nie tylko na 16 km nowo oddanej drogi, ale także wszędzie tam, gdzie wciąż są prowadzone prace budowlane. Taka jazda nie dość, że utrudnia wykonawcom pracę, to jeszcze stanowi poważne zagrożenie dla pracowników budowy.

Sylwester Wolankiewicz, kierownik budowy, w rozmowie z TVP3 Łódź alarmował – „Każdy pojazd jadący zgodnie z przepisami, będzie wyprzedzany przez wszystkie inne łącznie z samochodami ciężarowymi”.

Podczas konferencji w siedzibie łódzkiego oddziału GDDKiA przedstawiono plany akcji wymierzonej w drogowych piratów. Prócz wzmożonych kontroli patroli grupy Speed pojawią się także samochody ITD (służba korzysta nie tylko z oznakowanych aut, ale także nieoznakowanych pojazdów z wideorejestratorami). Dodatkowo na autostradzie A1 pomiędzy Tuszynem a Częstochową wprowadzony zostanie odcinkowy pomiar prędkości. Czy to wszystko wystarczy, by spowolnić ruch?