Na ulicy Jagiełły w Oświęcimiu doszło do zabawnego, ale też niebezpiecznego zdarzenia. W środę 1 grudnia, podczas wieczornej służby, policjanci z grupy Speed zauważyli samochód marki Daewoo, który miał problem z utrzymaniem się na swoim pasie ruchu. Jak się okazało, jazdę slalomem "ćwiczyła" na drodze publicznej rozweselona, 68-letnia kobieta.

Dobrego nastroju nie zepsuły jej nawet sygnały do zatrzymania się dawane przez funkcjonariuszy. Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że ona jest ich adresatką i zjechała na pobocze. Mieszkanka Oświęcimia została poddana badaniu trzeźwości i "wydmuchała" aż 1,5 promila! Wytłumaczyła policjantom, że zaledwie chwilę wcześniej próbowała nalewek własnej produkcji i nie spodziewała się, że są aż tak mocne.

Zobacz też: Pijany rajd w Radomiu. Obijał zaparkowane auta niczym kręgle

Chociaż całe wydarzenie brzmi zabawnie, mogło skończyć się tragicznie. Mundurowi nie przyjęli tego tłumaczenia i wszczęli postępowanie przeciwko 68-letniej seniorce. Za prowadzenie pod wpływem zaskakująco mocnych nalewek grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdem nawet do 15 lat oraz wysoka grzywna.