Jak wyjaśnił Alexander Schnaars z niemieckiego ADAC dla serwisu chip.de, w Niemczech takie oznakowanie stosuje się na wybranych odcinkach dróg w celu poprawy bezpieczeństwa podczas manewrów wyprzedzania.
Podwójna przerywana linia pojawia się na drogach, które tymczasowo zmieniają swoją organizację ruchu, np. z dwupasmowej na trzypasmową. Mowa o odcinkach, na których pojawia się pas do wyprzedzania. Podwójne przerywane linie są stosowane, aby wyraźnie zaznaczyć, który pas należy do pojazdów jadących w przeciwnym kierunku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Warto przypomnieć, że na polskich drogach też można spotkać podwójną linię przerywaną, czyli znak P-5. To linia znajdująca się między skrzyżowaniami po obu stronach pasa ruchu i oznaczająca pas o zmiennym kierunku ruchu otwieranym i zamykanym sygnałami świetlnymi nadawanymi przez sygnalizator S-4 (zielona strzałka lub czerwony krzyżyk).
Linia podwójna przerywanadziennik ustaw
Czy można wyprzedzać na podwójnej przerywanej linii?
Zasadniczo podwójna przerywana linia działa tak samo jak pojedyncza linia przerywana — wyprzedzanie jest dozwolone, o ile pozwalają na to warunki na drodze. Są jednak przypadki, gdy na drodze widzimy linię przerywaną, ale i tak narażamy się na mandat.
Z karą trzeba liczyć się wtedy, gdy na danym odcinku znajduje się podwójna linia, przy czym z jednej strony jest ciągła, z drugiej przerywana (w Polsce jest to linia jednostronnie przekraczalna P-3). W takim przypadku jej przekroczenie jest dozwolone, ale tylko po stronie przerywanej linii. Kierowcy, którzy mają po swojej lewej stronie ciągłą linię, nie mogą na nią najeżdżać. Takie rozwiązanie stosuje się często na zakrętach z ograniczoną widocznością. W Niemczech przekroczenie ciągłej linii traktowane jest jako wykroczenie, za które można dostać mandat w wysokości 30 euro (ponad 130 zł).
Linia P-3 jednostronnie przekraczalnaGDDKiA / GDDKiA
Jaki mandat za przekroczenie linii ciągłej w Polsce?
Jedną z najważniejszych kwestii, o których powinni pamiętać kierowcy, jest to, że linia ciągła nie oznacza wcale zakazu wyprzedzania. W myśl przepisów znak P-4 "linia podwójna ciągła" rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią. Bezwzględny zakaz wyprzedzania obowiązuje wtedy, gdy przy drodze ustawiony został znak B-25. Gdy tego znaku nie ma, a jest podwójna ciągła, możemy wyprzedzać, o ile zmieścimy się na swoim pasie ruchu.
Kierowcy, którzy zignorują podwójną linię ciągłą, muszą liczyć się z konsekwencjami. Wystarczy na nią najechać, aby policja mogła nałożyć mandat w wysokości 200 zł i pięć punktów karnych. Większym problemem jest jednak to, że przy okazji na konto kierowcy trafia aż pięć punktów karnych.
Przeczytaj także: Wyprzedzasz z prawej strony? W tych przypadkach nie dostaniesz mandatu