Chińczycy chcą wykonać desant w Europie. W grze fabryki w Hiszpanii, Włoszech i Niemczech

Daniel Ionascu
Daniel Ionascu
Stellantis prowadzi rozmowy z chińskim gigantem Dongfeng w sprawie sprzedaży lub współdzielenia czterech europejskich fabryk — informuje francuski serwis BFM Business. Chodzi o zakłady w Madrycie w Hiszpanii, w Cassino we Włoszech i w Rennes we Francji. Ten ostatni zatrudnia 2 tysiące pracowników. Do tej listy dochodzi jeszcze jedna fabryka w Niemczech. Jak podaje agencja Bloomberg, przedstawiciele Dongfenga mieli odwiedzić właśnie te lokalizacje już na początku kwietnia.

Chińczycy z Dongfenga oglądali europejskie fabryki Stellantis

Wizyta przedstawicieli Dongfenga odbyła się w kontekście rozmów dotyczących odnowienia partnerstwa między obiema firmami, w ramach którego rozważana jest wspólna produkcja samochodów w Europie i Chinach — pisze Bloomberg w swojej publikacji. W przeszłości obie firmy prowadziły już wspólne przedsięwzięcie w Chinach, jednak napotkały trudności.
Fabrykami Stellantis zainteresowani są także inni chińscy producenci, którzy chcą zaistnieć na rynku europejskim. Finalnie więc grupa Stellantis mogłaby zawrzeć oddzielne umowy z kilkoma podmiotami.

Stellantis ma nadmiar mocy produkcyjnych

Stellantis, właściciel marek takich jak Fiat, Peugeot, Citroen, Opel i Jeep, prowadzi w Europie 20 zakładów produkcyjnych. Zajmuje w tym zakresie drugie miejsce na rynku, zaraz za Volkswagenem. Po kryzysie związanym z pandemią firma zmaga się jednak z nadmiarem mocy produkcyjnych w Europie. Według źródeł Bloomberga nadwyżka dotyczy czterech zakładów na naszym kontynencie. Obecnie wykorzystanie ich zdolności produkcyjnych oscyluje na poziomie ok. 50 proc.
— "Dla Johna Elkannaa (szefa firmy Exor) i Antonio Filosy (szefa Stellantis) pokusa sprzedaży części zakładów chińskim producentom jest znacząca" — mówi Bloombergowi Bernard Jullien, ekonomista z Uniwersytetu w Bordeaux, specjalizujący się w branży motoryzacyjnej.
John Elkann jest wnukiem Gianniego Agnellego, założyciela grupy Fiat. Obecnie pełni funkcję prezesa Stellantis i szefa Exor — holdingu, przez który rodzina Agnelli kontroluje koncern motoryzacyjny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Stellantis ma mieć nową strategię dla firmy

Informacja o negocjacjach Stellantisa z chińskimi firmami pojawia się na tle strajków w niektórych fabrykach, które wybuchły po ogłoszeniu, że produkcja w historycznym zakładzie Peugeot w Poissy pod Paryżem ma zostać wygaszona w ciągu ok. dwóch lat. Fabryka ma się przekształcić w centrum produkcji części zamiennych oraz demontażu pojazdów. W ciągu kilku tygodni Stellantis ma też przedstawić nową strategię, której autorem jest Antonio Filosa — dyrektor generalny powołany niespełna rok temu.
Jedna z fabryk koncernu Stellantis
Jedna z fabryk koncernu StellantisStellantis / Auto Świat
Z kolei francuski serwis BFM Business 24 kwietnia podawał, że koncern zamierza skoncentrować swoje inwestycje na markach Peugeot, Fiat, Jeep i Ram. Pozostałe marki, takie jak Citroen, Opel czy Alfa Romeo, będą korzystać z technologii głównej czwórki marek.

Hongqi i Leapmotor chcą produkować w Hiszpanii

Oprócz Dongfenga zainteresowanie europejskimi fabrykami Stellantis wyrażają także inni producenci. Chiński producent luksusowych samochodów Hongqi, znany jako ulubiona marka dyktatora Mao Zedonga, prowadzi rozmowy na temat rozpoczęcia produkcji aut w jednej z hiszpańskich fabryk Stellantis — informuje Reuters, powołując się na pięć źródeł zbliżonych do sprawy.
Właścicielem Hongqi jest państwowy koncern FAW. Negocjacje prowadzone są za pośrednictwem producenta samochodów elektrycznych Leapmotor, w którym Stellantis posiada 20 proc. udziałów, a FAW — 5 proc.

Chińska ekspansja przyspiesza

Rozmowy mogą przyspieszyć ekspansję Hongqi na Starym Kontynencie. Firma planuje wprowadzenie ponad tuzina modeli aut elektrycznych i hybrydowych do 2028 r. Skorzystanie z już istniejącej fabryki pozwoliłoby uniknąć wydatków rzędu setek milionów dolarów na budowę nowego zakładu.
— "To sposób, w jaki Hongqi może szybko rozpocząć produkcję w Europie" — informuje Reutersa jedno ze źródeł zaznajomionych z rozmowami. — "Hongqi wykorzystuje tę sieć, by zdobyć bazę produkcyjną dzięki Leapmotor i Stellantis".
Rozmowy trwają, ale na razie nie wiadomo, czy zakończą się osiągnięciem porozumienia. Hongqi, FAW i Leapmotor nie odpowiedzieli na prośby o komentarz — rzecznik Stellantis odmówił skomentowania ustaleń Reutersa.

Chińskie marki mają ambitne plany w Europie

Hongqi, znane w Chinach przede wszystkim jako narodowa marka samochodowa Mao, jest jednym z wielu chińskich producentów, którzy ekspansywnie rozwijają sprzedaż za granicą. Do tej grupy należą także państwowe koncerny Changan i Dongfeng.
Hongqi zamierza sprzedawać do 2030 roku milion samochodów rocznie, z czego co najmniej 10 proc. poza Chinami. Produkcja w Hiszpanii byłaby pierwszym przyczółkiem firmy w Europie Zachodniej.
Według jednego ze źródeł firma rozważała także Hongkong jako możliwą lokalizację produkcji ze względu na niższe cła eksportowe niż w Chinach kontynentalnych, ale żadna decyzja nie została jeszcze podjęta.
Nowe Hongqi HS5
Nowe Hongqi HS5Źródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński

Hongqi i Leapmotor już współpracują

W zeszłym roku Leapmotor i Hongqi zawarły porozumienie, w ramach którego Leapmotor dostarczy platformę dla pojazdów elektrycznych na potrzeby ekspansji zagranicznej Hongqi, która przez dekady skupiała się na limuzynach dla przywódców Komunistycznej Partii Chin.
W 2023 r Hongqi zapowiedziało wprowadzenie na rynek europejski 15 modeli elektrycznych i hybrydowych do 2028 r, na 25 różnych rynkach, i zaprezentowało elektrycznego SUV-a EHS5.
Stellantis sprzedaje modele Leapmotor poza Chinami i już w tym roku rozpocznie produkcję samochodów tej marki w swoim zakładzie w Saragossie. Dwoje rozmówców Reutersa twierdzi, że pojazdy Hongqi również będą powstawać w tej fabryce.

Opel będzie oparty na chińskiej platformie

Media donosiły niedawno, że Stellantis jest blisko porozumienia z Leapmotor w sprawie wspólnego opracowania elektrycznego SUV-a pod marką Opel. Model ten miałby bazować na Leapmotor B10 i także być produkowany w hiszpańskiej Saragossie.
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EVStellantis

Maserati może trafić do Chińczyków

Bloomberg podaje, że Stellantis prowadzi również negocjacje z Xiaomi i Xpeng, a w grę wchodzi nawet przejęcie marki Maserati przez chińskich inwestorów. Na razie nie zapadły żadne decyzje w tej sprawie.

Geely wyprodukuje auta w Hiszpanii. U Forda

Równolegle Ford prowadzi rozmowy z Geely i Xiaomi na temat partnerstwa, w wyniku którego Geely mogłoby produkować auta w zakładzie Forda w Walencji. Z kolei chińska grupa Chery już montuje samochody w dawnej fabryce Nissana w Barcelonie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Daniel Ionascu
Daniel Ionascu

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu