Przetarg na dostawę kilkuset vanów dla policji został rozstrzygnięty już w 2018 roku, ale auta trafią do służby dopiero w pierwszej połowie 2019 roku. Dwa z modeli można było oglądać na stoisku Volkswagena podczas Międzynarodowych Targów Techniki i Wyposażenia Służb Policyjnych oraz Formacji Bezpieczeństwa Państwa, które odbyły się w Warszawie.

Wsród zamówionych pojazdów jest 35 Volkswagenów Caddy produkowanych w polskiej fabryce pod Poznaniem. Będą to wersje Combi Van ze 125-konnym silnikiem 1.4 TSI, siedmiostopniową dwusprzęgłową skrzynia biegów DSG, automatyczną klimatyzacją, biksenonowymi reflektorami, tempomatem oraz kompletem systemów bezpieczeństwa z 6 poduszkami powietrznymi i systemem stabilizacji toru jazdy na czele. W autach zamontowano także przedział dla konwojowanego więźnia, radiotelefon i – oczywiście – oznakowanie zewnętrzne wraz z sygnalizacją świetlną i dźwiękową.

Volkswagen dostarczy także 106 Crafterów przerobionych na tzw. małe (4+4 osoby) więźniarki. Samochody w porównaniu do cywilnych wersji będą seryjnie wzmocnione. Do standardowego wyposażenia policyjnego w Crafterach zamontowano większy akumulator (92 Ah, 520 A) i alternator (250 A) oraz wzmocnione elementy zawieszenia (m.in. amortyzatory i stabilizatory). Auta będą napędzane 177-konnym turbodieslem współpracującym z sześciobiegową przekładnią ręczna.

Największą część zamówienia (250 sztuk) stanowią Volkswageny Transportery T6 w wersji patrolowej. Auta, podobnie jak Caddy i Craftery, będą oklejone w barwy policyjne i wyposażone w sygnalizację świetlną oraz dźwiękową.