• Według Telematics Technologies 1 listopada ruch na wylotówkach miast przed południem będzie mniejszy niż w dni robocze w popołudniowym szczycie
  • Twórcy nawigacji AutoMapa i NaviExpert zapowiadają uwzględnienie tymczasowych zmian w organizacji ruchu przy cmentarzach
  • Większych korków można się spodziewać 4 listopada, gdyż sporo osób może wykorzystać tzw. przedłużony weekend

Co roku zwykle jest tak samo: 1 listopada trzeba przygotować się na wzmożony ruch na drogach. A skoro ruch jest większy tym łatwiej o korki nie tylko w okolicach samych cmentarzy, ale także na głównych szlakach komunikacyjnych. Część podróżujących odwiedza bowiem nekropolie, które znajdują się daleko od miejsca zamieszkania.

Telematics Technologies, twórca nawigacji NaviExpert przestrzega przed korkami na wylotówkach. Z dużymi utrudnieniami muszą się liczyć mieszkańcy m.in. Gdańska, Warszawy czy Poznania. Na podstawie prognoz i analizy danych z ubiegłego roku (średnia z 3 niedziel poprzedzających 1 listopada w 2017 roku) szacowane jest wyraźne wydłużenie podróży. W przypadku Warszawy oznacza to nawet o 40 proc. więcej czasu niż w zwykłe dni wolne. Z kolei wyjeżdżając z Poznania, trzeba się liczyć z wydłużeniem czasu podróży o ponad 30 procent. Wyjazd z Krakowa czy Gdańska może zaś potrwać nawet o ok 13. proc. dłużej.

AutoMapa prognozuje natomiast zwiększony ruch przede wszystkim w okolicach cmentarzy. Janusz Kamiński z AutoMapy wyjaśnia: „W tym roku Wszystkich Świętych przypada w czwartek, co przy wolnym piątku i następującym później weekendzie sprawia, że ruch w okolicach cmentarzy powinien rozłożyć się na cztery dni. Nie spodziewamy się zatem większych utrudnień w miastach, a zwiększony ruch odbywać się będzie głównie w okolicach nekropolii. Nie będzie on jednak tak duży, jak w ubiegłym roku, gdy 1 listopada wypadał w środę i nastąpiła kumulacja ruchu. Szacujemy, że w okresie 1-3 listopada ruch drogowy będzie przypominał ten, który zwykle jest podczas weekendu, a Korkometr w miastach nie powinien przekroczyć 3-4 punktów”.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Uwaga - nie wszystkie nawigacje uwzględniają tymczasowe zmiany w organizacji ruchu drogowego przy cmentarzach

Z pewnością wpływ na płynność ruchu będzie mieć organizacja ruchu przy cmentarzach. Ta zwykle wprowadzana jest czasowo, co oznacza, że wielu kierowców może być zaskoczonych, szczególnie gdy jeździ rutynowo i „na pamięć”. Na niespodzianki muszą się także przygotować te osoby, które korzystają z tradycyjnej nawigacji nieuwzględniających zmian w ruchu.

Janusz Kamiński zapewnia: „Warto pamiętać, że jak co roku wokół cmentarzy zmieniana jest organizacja ruchu. Wiele ulic staje się jednokierunkowych, część zostaje zamknięta dla ruchu pojazdów, jak również pojawiają się nowe zakazy parkowania. AutoMapa rokrocznie aktualizuje te dane wokół wszystkich nekropolii, dlatego udając się na groby bliskich warto korzystać z nawigacji, aby sprawnie dojechać na miejsce”.

Dostosowanie nawigacji do tymczasowej organizacji ruchu drogowego deklaruje także Katarzyna Przybylska z Telematics Technologies: „Jak co roku we współpracy z lokalnymi służbami drogowymi i samorządami wprowadzamy do systemu dane dotyczące objazdów, zmian organizacji ruchu, tymczasowych parkingów oraz zamknięć ulic. W ubiegłym roku tymczasowe zmiany organizacji ruchu w okolicy cmentarzy wprowadziliśmy w 167 miastach! Podobnie będzie w tym roku”.

Korków należy się też spodziewać podczas powrotu do domu. AutoMapa prognozuje największe natężenie ruchu na drogach szybkiego ruchu, drogach wjazdowych i autostradach w niedzielne popołudnie 4 listopada. Sporo osób może bowiem wówczas wracać z przedłużonego weekendu.