Korzystasz z aplikacji ostrzegającej o fotoradarach? Sprawdź, co za to grozi w Niemczech

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Korzystanie z aplikacji i urządzeń do ostrzegania o fotoradarach jest w Niemczech zabronione.
  • Za złamanie przepisów grozi mandat w wysokości 75 euro oraz jeden punkt karny, a urządzenie może zostać skonfiskowane.
  • Nawet pasażer nie może korzystać z takich aplikacji, ponieważ wpływają one na kierowcę.
  • Dozwolone są jednak aplikacje sprawdzające lokalizację fotoradarów przed jazdą oraz radio informujące o kontrolach prędkości.
  • Najlepszym sposobem na uniknięcie mandatu jest przestrzeganie ograniczeń prędkości.
  • Korzystanie z detektorów radarowych i aplikacji ostrzegających o fotoradarach jest w Niemczech zabronione
  • Za używanie takich urządzeń grozi mandat, jeden punkt karny oraz konfiskata lub nawet zniszczenie sprzętu
  • Niemieckie przepisy zakazują używania urządzeń ostrzegających także przez pasażera, co potwierdził jeden z tamtejszych sądów
Dla wielu kierowców urządzenia do automatycznej kontroli prędkości służą jedynie do "wyciągania pieniędzy". Cóż, jak wiadomo, automat pozostaje nieczuły na wszelkie tłumaczenia i po wykryciu przekroczenia prędkości dokumentuje ten fakt, co zazwyczaj kończy się mandatem. Aby uchronić się przed niechcianymi grzywnami, kierowcy pomagają sobie aplikacjami i urządzeniami, które albo ostrzegają o obecności fotoradarów, albo służą do ich wykrywania lub zakłócania pracy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jaki mandat grozi za korzystanie z aplikacji ostrzegających o fotoradarach?

W Niemczech przepisy jasno określają, że używanie urządzeń technicznych, które wykrywają lub zakłócają działanie fotoradarów, jest zabronione. Zgodnie z §23 ust. 1b niemieckiej ustawy o ruchu drogowym (StVO), kierowcy podczas jazdy nie mogą obsługiwać ani przewozić takich urządzeń w stanie gotowym do użycia.
Fotoradar w Niemczech
Mariusz Kamiński / Auto Świat
Fotoradar w Niemczech
Warto pamiętać, że przepisy obowiązujące u naszych zachodnich sąsiadów dotyczą również kierowców z Polski. Jak przypomina serwis merkur.de, naruszenie powyższych przepisów jest traktowane w Niemczech jako wykroczenie administracyjne, za które grozi grzywna w wysokości 75 euro oraz jeden punkt karny. Co więcej, policja ma prawo skonfiskować lub nawet zniszczyć wykryte urządzenie.

Które urządzenia są zabronione w Niemczech?

Niemieckie przepisy rozróżniają to, czy kierowca jedynie posiada urządzenie, czy też z niego korzysta (lub może w każdej chwili skorzystać). Oto lista urządzeń, których nie wolno używać podczas jazdy:
  • detektory radarowe i zagłuszacze laserowe;
  • nawigacje z włączoną funkcją ostrzegania o fotoradarach;
  • aplikacje mobilne informujące o obecności fotoradarów, nawet jeśli uruchamia je pasażer.
Najwięcej kontrowersji może budzić fakt, że zabronione jest używanie urządzeń ostrzegających nawet wtedy, gdy robi to pasażer. Niemieckie media przypomniały orzeczenie Wyższego Sądu Krajowego w Karlsruhe, który uznał, że takie urządzenia są niedozwolone, bo pośrednio wpływają na kierowcę. Podczas kontroli drogowej policja ma prawo sprawdzić ustawienia urządzeń i w razie wykrycia niezgodności nałożyć stosowną karę.

Czy są legalne sposoby na uniknięcie mandatu z fotoradaru?

Mimo surowych przepisów istnieją legalne metody, które pozwalają kierowcom na wcześniejsze przygotowanie się do jazdy i uniknięcie nieprzyjemnych niespodzianek na drodze:
1. Skorzystanie z aplikacji przed rozpoczęciem jazdy. Kierowca może legalnie sprawdzić lokalizację fotoradarów na wyznaczonej trasie przed wyruszeniem w drogę.
2. Wiadomości drogowe w radiu: informacje o kontrolach prędkości, które podawane są w mediach, są dozwolone, ponieważ mają na celu poprawę bezpieczeństwa i nie dotyczą konkretnych lokalizacji.
3. Urządzenia wielofunkcyjne: niektóre urządzenia, np. Ooono Co-Driver, są dozwolone, ale pod warunkiem, że funkcja ostrzegania o fotoradarach jest wyłączona.
Warto pamiętać, że najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie mandatu jest przestrzeganie ograniczeń prędkości. To oczywiście wymusza skupienie się na drodze, bo w kwestii ograniczeń na danym odcinku drogi nie można, niestety, polegać na systemach rozpoznawania znaków drogowych. Te w niemal wszystkich samochodach bardzo często wprowadzają w błąd. A konsekwencje ponosi kierowca.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!