Logo

Czy rowerzyści mogą jechać ulicą obok siebie? Są dwa mandaty i spore pole do interpretacji

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Polskie przepisy zasadniczo zabraniają rowerzystom jazdy obok siebie, ale istnieją wyjątki, które pozostawiają pole do interpretacji.
  • Rowerzyści mogą jechać obok siebie, jeśli nie utrudniają ruchu innym uczestnikom i nie zagrażają bezpieczeństwu.
  • W miastach z intensywnym ruchem zaleca się unikanie jazdy obok siebie dla bezpieczeństwa.
  • Mandaty za jazdę obok siebie wynoszą od 50 zł do 200 zł, w zależności od sytuacji.
  • Warto zachować zdrowy rozsądek i dostosować sposób jazdy do warunków na drodze.
Trudno o bardziej dzielący temat kierowców i rowerzystów. Jako że zawsze zachęcamy do drogowej empatii i współpracy, to nie chcemy go zaogniać. Postaramy się wyjaśnić przepisy i zachęcić do rozsądnej jazdy. Jak zawsze, wiele zależy od okoliczności i sytuacji na drodze.

Czy rowerzyści mogą jechać obok siebie? Sprawdzam przepisy

Jazda rowerzystów obok siebie na jezdni to temat, który od lat wzbudza emocje zarówno wśród kierowców, jak i samych cyklistów. Jedni twierdzą, że to łamanie przepisów, inni — że w pewnych warunkach jest to dozwolone. Jak jest naprawdę? Z pomocą powinien przyjść artykuł 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W ust. 3 mówi nam, że kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub motorowerem zabrania się:
  • 1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;
  • 2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
  • 3) czepiania się pojazdów.
Jednak tuż poniżej pojawia się taki akapit:

Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Czy rowerzyści mogą jechać jeden przy drugim?

Przepisy nie są więc zero-jedynkowe i decyzję pozostawiają rowerzystom. Co to oznacza w praktyce? Rowerzyści mogą jechać obok siebie, ale tylko w sytuacji, gdy nie powodują utrudnień ani zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Przepis ten jest jednak na tyle nieprecyzyjny, że pozostawia spore pole do interpretacji. Stąd ta wieczna wojna, ponieważ wielu rowerzystów naciąga przepisy i doprowadza do tamowania ruchu. Oczywiście nie wszyscy, ale takie przypadki się zdarzają.
Przepis dotyczący jazdy obok siebie jest na tyle ogólnikowy, że w praktyce może być różnie rozumiany. W miastach, gdzie ruch samochodowy jest intensywny, rowerzyści powinni unikać jazdy obok siebie — nie tylko z uwagi na przepisy, ale przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa. Kierowcom trudniej jest w takiej sytuacji ich bezpiecznie wyprzedzić. Nie powinno się też tak jeździć np. na krajówkach, gdzie jest spory ruch, a auta jadą zgodnie z przepisami po 70 albo 90 km na godz.
Z kolei na wiejskich albo podmiejskich, rzadko uczęszczanych drogach, jazda obok siebie podczas treningu czy wycieczki nie powinna stanowić problemu, o ile rowerzyści zachowują czujność i w razie potrzeby ustawiają się w jednym rzędzie, np. na zwężeniach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy rowerzyści mogą dostać mandat za jazdę obok siebie?

Skoro w przepisach pojawił się taki zakaz (choć z zastrzeżeniem), to nie mogło zabraknąć mandatu, a nawet dwóch w tym przypadku. Naruszenie zakazu jazdy obok innych uczestników ruchu wyceniono na 50 zł mandatu. Bardziej dotkliwa jest sytuacja, kiedy policjant zinterpretuje, że taka jazda rzeczywiście prowadzi do utrudnienia ruchu i przeszkadzania innym. Wtedy kara to 200 zł.
Jakieś podsumowania? W tym przypadku wszystko zależy od nas samych. Są drogi, gdzie rowerzyści jadąc obok siebie nie będą nikomu przeszkadzać, są też takie, gdzie to naprawdę prowadzi do niebezpiecznych sytuacji. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie tworzyć peletonu Tour de Pologne w każdej sytuacji.
Kierowcom, nawet jeśli rowerzyści rzeczywiście przesadzili, odradzamy agresywne trąbienie i wyprzedzanie na gazetę. Nerwy nie pomogą, a mogą tylko doprowadzić do tragedii.

Czy trzeba teraz jeździć na rowerze w kasku?

Nowe przepisy wprowadziły w 2026 r. obowiązek używania kasków ochronnych przez kierującego rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego (UTO)w odniesieniu do osób, które nie ukończyły 16 roku życia. Obowiązek używania kasków ochronnych będzie dotyczył także dziecka w wieku do 7 lat przewożonego na rowerze, rowerze z napędem, wózkiem rowerowym albo w przyczepce rowerowej.
Obowiązek jazdy w kasku na rowerze i hulajnodze elektrycznej
Policja
Obowiązek jazdy w kasku na rowerze i hulajnodze elektrycznej

Najczęstsze mandaty dla rowerzystów w 2026 r. Są sytuacje, że policjant wlepi 300 zł

To jedne z najczęstszych mandatów, jakie dostają rowerzyści:
  • 300 zł — poruszanie się po chodniku z prędkością większą niż piesi, 
  • 300 zł — nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na chodniku,
  • 300 zł — utrudnianie ruch pieszemu,
  • 200 zł — naruszanie przepisów dotyczących korzystania z chodnika lub drogi dla pieszych,  
  • 50-100 zł — za przejazd rowerem po przejściu dla pieszych.
Obowiązkowe wyposażenie roweru
Policja
Obowiązkowe wyposażenie roweru
rower elektryczny
shutterstock/Sheviakova Kateryna
rower elektryczny
595
6
4
3
1
Autor Filip Trusz
Zastępca Redaktora Naczelnego AutoŚwiat.pl
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!