Uczestnicy imprezy mają tor na wyłączność. Tylko dla siebie. Mają zagwarantowaną jazdę z instruktorem oraz przejazdy indywidualne, by szlifować swoje umiejętności. Mocnych aut nie zabraknie. Porsche reprezentowane będą przez praktycznie wszystkie modele. Od zwykłych 991 S po wyczynowe GT3 RS. Pojawi się także 918. Do tego znacznie droższe Ferrari, Aston Martiny i tasze BMW i Mercedesy.

Ale Gran Turismo to także impreza dla "zwyczajnych" aut. Pod warunkiem, że zaliczymy do nich Toyotę GT86, VW Scirocco, Mitsubishi Lancera, Megane RS a nawet Suzuki Swift. Nie ma żadnych ograniczeń związanych z marką i mocą auta.

Jedynym warunkiem jest wpisowe, a te wcale nie jest tanie. Trzydniowa zabawa na torze kosztuje ok 11 tys. zł. W cenę wliczone są przejazdy na pętli północnej i po całym torze. Do tego nocleg, wyżywienie i opieka instruktorów.

Pierwsza tegoroczna impreza z cyklu Gran Turismo odbyła się Belgii na torze Spa. Kolejna zawita do Polski 25-29 lipca. Po ubiegłorocznym wypadku wszystkie jazdy przeniesiono jednak wyłącznie na Tor Poznań.

Na niemieckiej edycji imprezy nie zabraknie Auto Świata. Więcej szczegółów niebawem.