Logo

Rajd Maroka 2009: Przygoński czwarty, awans Dąbrowskiego

Andrzej Karaczun
Andrzej Karaczun
Dodaj w Google
Dzisiejszą rywalizację motocykliści Orlen Team i Automobilklubu Polski ukończyli w pierwszej dziesiątce: Jakub Przygoński był czwarty, Jacek Czachor siódmy, a Marek Dąbrowski dziesiąty.
Etapowe zwycięstwo zanotował norweski motocyklista Pal Ullevalseter, który na mecie pojawił się 11 sekund przed Cyrilem Despres. Francuz pozostaje liderem rajdu.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Bezbłędnie odcinek specjalny przejechał najwyżej klasyfikowany spośród Polaków Jakub Przygoński, który zameldował się na mecie zaledwie 3 minuty po zwycięzcy.
- Jestem zadowolony z mojej jazdy podczas dzisiejszego odcinka specjalnego. Wreszcie odbyło się bez przygód, perfekcyjnie nawigowałem i mogłem szybkim tempem ścigać się z przeciwnikami w kurzu pustyni. Przez 80 kilometrów jechaliśmy po olbrzymich głazach, trzeba było tam szczególnie uważać i jechać dość powoli. Szybsza była końcówka etapu, która poprowadzona została częściowo poza trasą, po pustyni oraz małych wydmach, a częściowo szutrową drogą. Cały Orlen Team jest na mecie, bardzo się z tego cieszymy. Zajmujemy dobre pozycje w klasyfikacji generalej rajdu pozwalające obronić mnie drugie, a Jackowi trzecie miejsce w Mistrzostwach Świata. Tak chcielibyśmy te zawody ukończyć – komentował Jakub Przygoński.
Coraz szybciej jadący Marek Dąbrowski ponownie odnotował bardzo dobry OSowy czas i awansował o jedną pozycję w generalce.
- Bardzo szybka trasa. Jechaliśmy 160 km/h, trzeba było bardzo uważać, gdyż momentami trasa diametralnie się zwężała i przy tych prędkościach musieliśmy celować w wąskie dróżki. Był to bardzo przyjemny etap. Stopniowo poprawiam swoje tempo i już chyba doszedłem do takiego momentu, kiedy coraz ciężej jest być jeszcze szybszym – powiedział Marek Dąbrowski.
- W pierwszej części etapu pięliśmy się kamienistą ścieżką w górę. W dalszej części trasa była łagodniejsza, dochodziło do niej bardzo dużo dojazdówek i trzeba było bardzo uważać by nie popełnić błędu nawigacyjnego. Miałem trochę problemów z kablem od GPS. Musiałem się zatrzymać, straciłem około 2 minut na jego naprawie. Przed nami jeszcze dwa etapy. Jutrzejszy jest piaszczysty i prowadzi po wydmach. Należy być bardzo ostrożnym by nie zabłądzić oraz dojechać do mety sprawnym motocyklem – komentował Jacek Czachor.
Piąty etap Rajdu Maroka ma 509 kilometrów składają się na niego dwa odcinki specjalne o łącznej długości 310 km.
Wyniki - motocykle 4. etap: 1. Pal Ullevalseter - 2:29 godz.; 2. Cyril Despres - strata 11 sek.; 3. Olivier Pain - 1.50 min.; 4. Jakub Przygoński - 3.16 min.; 7. Jacek Czachor - 12.47 min.; 10. Marek Dąbrowski - 17.36 min.
Klasyfikacja generalna - motocykle: 1. Cyril Despres - 10:31 godz.; 2. Marc Coma - 11.43 min.; 3. Pal Ullevalseter - 12.25 min.; 6. Jakub Przygoński - 45.28 min.; 7. Jacek Czachor - 1h:10.28 godz.; 9. Marek Dąbrowski - 1:26.06 godz.
Autor Andrzej Karaczun
Andrzej Karaczun
Powiązane tematy:Sport | SportowcyOrlen

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!