Według nieoficjalnych informacji paleta silników modelu 9-4X będzie obejmować turbodoładowane jednostki benzynowe o pojemności 1,6 l (180 KM) i 2,0 l (220 KM, najprawdopodobniej będzie to motor z gamy BMW) oraz dwulitrowego turbodiesla. W ofercie może się również pojawić benzynowa 300-konna V6-tka. Napęd w szwedzkim crossoverze ma być przekazywany na jedna lub obie osie przez sześciobiegowe skrzynie manualne lub przekładnie automatyczne.

Wersja produkcyjna samochodu nie będzie się zbytnio różnić od koncepcyjnego 9-4X Biopower. Charakterystycznymi detalami stylistycznymi będą biegnący przez całą szerokość nadwozia pas tylnych świateł i finezyjnie ukształtowany tylny słupek. Felgi przypominające śmigło samolotu to z kolei ukłon w stronę lotniczych tradycji marki.

Saab 9-4X zostanie zaprezentowany podczas LA Auto Show w listopadzie 2010 roku. No, chyba że szwedzki producent zaskoczy nas w Paryżu...