Samochód za chwilę zacznie sam chodzić. Wreszcie!

Filip Otto
Filip Otto
Projekt HAVEit (Highly Automated Vehicles for Intelligent Transport, czyli wysoce zautomatyzowany samochód dla inteligentnego transportu) to projekt, który działa od czterech lat. Kosztował 17 krajów UE, kilkanaście mniejszych i większych firm oraz kilku producentów samochodów ponad 28 milionów euro. Co z tego wyszło? Volkswagen Passat, który naprawdę jest samochodem, bo potrafi sam chodzić do prędkości 130 km/h. Tak jakby, bo kierowca wciąż jest za wszystko odpowiedzialny i to on podejmuje kluczowe decyzje (gdzie jechać, z jaką prędkością, itd.). Passat sam z siebie zwalnia przed zakrętami, zachowuje bezpieczną odległość, utrzymuje się na pasie ruchu i potrafi poruszać się w korku. Kierowca w każdej chwili może jednak przejąć kontrolę i nie przejmować się komputerami, radarami, czujnikami, skanerami i tym całym technologicznym bełkotem. Brzmi to poważnie, ale Passat tak naprawdę nie ma na pokładzie niczego niesamowitego – te wszystkie wspomniane wcześniej urządzenia są w Volkswagenie montowane w standardzie lub za opłatą, a korzystają z nich m.in. inteligentny automat, system utrzymujący auto na pasie ruchu lub wykrywający samochody w martwym polu, tyle tylko że jeden komputer spina to wszystko w jeden organizm. Tak więc Passat sam chodzi, ale jeszcze musimy go trzymać za rękę. Niedługo już będzie w pełni samodzielny. Czy jednak naprawdę tego chcemy?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Filip Otto
Filip Otto
Powiązane tematy: Wiadomości

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu