Exeo zbudowano na bazie Audi A4 poprzedniej generacji. To widać w sylwetce, szczególnie w tylnej części i lampach. Przód jest mocno zmieniony w stosunku do protoplasty. Wnętrze jest mieszanką Audi i Seata. Typowo seatowskie są np. duże, okrągłe nawiewy na desce rozdzielczej. Auto już w podstawowej wersji będzie bogato, wręcz luksusowo wyposażone. Fotele – z elektryczną regulacją, tak samo lusterka zewnętrzne. Klimatyzacja dwustrefowa, do tego wysokiej jakości sprzęt audio. Typowy dla Seata jest przepastny bagażnik – w Exeo ma on 460 litrów pojemności, ma regularne kształty, nadkola nie wchodzą do wnętrza. Bezpieczeństwo na najwyższym poziomie – w Exeo są poduszki przednie i boczne, kurtyny, a także poduszka kolanowa dla kierowcy. Oczywiście ABS, ESP w standardzie.A jakie są wrażenia z jazdy Exeo?Pierwsze co rzuca się w oczy (a raczej w uszy) to doskonałe wyciszenie auta. Jest to zasługa m.in. dwuwarstwowych szyb bocznych oraz wygłuszenia komory silnika. Do przedziału pasażerskiego dochodzą bardzo przytłumione odgłosy pracy silnika, zawieszenia i hałasy z otoczenia.Drugie pozytywne zaskoczenie – doskonałe zawieszenie. Exeo ma z przodu wielodrążkowe zawieszenie niezależne, a z tyłu wahacze trapezowe. Takie rozwiązanie powoduje, że auto doskonale trzyma się drogi i na prostej, i na ostrych zakrętach. Podczas krótkiej jazdy testowej po krętych drogach pod Barceloną mogliśmy się o tym przekonać wielokrotnie. Nawet przy dużych prędkościach i przy zmianach obciążenia (np. hamowanie w zakręcie, omijanie przeszkody) Exeo nie schodzi z toru jazdy. {player}1225775435211.flv{/player} Widoczność z miejsca kierowcy dobra, kierownica poręczna – trójramienna z przyciskami do sterowania radiem, dźwignia zmiany biegów krótka, poręczna, a jej skoki krótkie. Dzięki temu zmiana biegów bardzo precyzyjna. Miejsca z przodu wystarczy nawet dla wysokich osób, z tyłu osoby o wzroście powyżej 180 cm mogą mieć problemy z miejscem na nogi. Przestrzeń nad głowami z przodu i z tyłu – wystarczająca. Plus za duży, schładzany schowek umiejscowiony w desce rozdzielczej przed przednim pasażerem.Jazdę testową odbywaliśmy wersją z topowym silnikiem benzynowym 2.0 TSI o mocy 200 KM i dużym momencie obrotowym wynoszącym 280 Nm. Silnik jest elastyczny (maksymalny moment występuje już przy 1800 obr./min), a przy tym nie spala dużych ilości paliwa – według danych producenta średnie spalanie to zaledwie 7,7 l/100km.Exeo w niektórych krajach europejskich pojawi się w marcu przyszłego roku. W Hiszpanii wersja podstawowa (silnik 1.6/102 KM) ma kosztować 21990 euro czyli ok. 80 tys. zł. 200-konna wersja benzynowa ma kosztować 28 tys. euro, czyli ok 100 tys. zł. W Polsce Seat Exeo pojawi się w czerwcu 2009 roku. Ceny jeszcze nie znamy, ale żeby auto odniosło sukces rynkowy nie powinna być ona wyższa (za podstawową wersję) niż ok. 65 tys. zł.