Skoda Scala to pomysł Skody na kompaktowy model, zbudowany jednak na platformie MQB-A0, czyli tej samej, z której korzysta m.in. Volkswagen Polo. Tyle że czeskie auto ze względu na większe gabaryty (długość – 436,2 cm, wielkość bagażnika – aż 467 litrów) jest raczej rywalem Golfa i właśnie z takimi modelami należy ją porównywać. Jak zatem Skoda wypada na tym tle?

Najtańszy wariant Scali ma pod maską silnik na benzynę, litrowy, oczywiście z turbo. Jednostka ta ma 115 KM i jako jedyna występuje w najuboższej wersji tego modelu – auto w specyfikacji Active kosztuje 66,5 tys. zł. Czy to dużo? Golf z tym samym silnikiem kosztuje 78,6 tys. zł, ale można go kupić w promocji za mniej niż 70 tys. zł. W tym kontekście Skodzie może być dość trudno przekonać klientów do nieco mniejszego modelu. Dla porównania 110-konny Peugeot 308 kosztuje obecnie 68 tys. zł, Opel Astra – 66,7 tys. zł, a nowy Ford Focus – 73 tys. zł.

Skoda Scala - polski cennik

Wersja Active Ambition Style
1.0 TSI (115 KM) 66 500 zł 71 650 zł 78 650 zł
1.5 TSI (150 KM), aut. DSG 84 250 zł 91 250 zł
1.6 TDI (115 KM) 83 150 zł 90 150 zł
1.6 TDI (115 KM), aut. DSG 89 250 zł 96 250 zł

Nie są to może najniższe ceny, ale też czeska marka od dawna nie jest budżetowa. Ponadto, nawet w najuboższej wersji Skoda Scala jest jednak całkiem dobrze wyposażona. W standardzie mamy m.in. system awaryjnego hamowania, asystenta pasa ruchu, radio z 6,5-calowym ekranem i gniazdkami USB-C oraz interfejsem Bluetooth, klimatyzację, diodowe reflektory i 16-calowe koła (stalowe). Nietypowe, że z tyłu do sterowania szybkami służą... korbki. W wariancie Ambition dodatkowo otrzymamy m.in. elektrycznie regulowane szyby z tyłu, koła z lekkich stopów, czujnik parkowania ułatwiający cofanie oraz fotele z regulacją podparcia lędźwiowego. Najbogatsza wersja Style to m.in. 17-calowe koła, rozbudowane reflektory diodowe, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamerę cofania, bezkluczykowy system obsługi auta, tempomat, radio z 8-calowym ekranem, a także podgrzewane fotele.

Sprzedaż Skody Scali wkrótce ruszy, a niedługo potem do naszego kraju trafią pierwsze egzemplarze nowego modelu. Przypomnijmy, że Scala miała zastąpić model Rapid i z tego powodu analitycy rynku motoryzacyjnego spodziewali się, że nowa Skoda będzie wyceniona podobnie jak schodzący model. Tymczasem Rapida można jeszcze kupić za niewiele ponad 50 tys. zł. Kiedy zakończy się jego sprzedaż? Jeszcze nie wiadomo.