Tak się kiedyś biło rekordy prędkości

Filip Otto
Filip Otto
Auta służące do bicia rekordów prędkość nie różniły się jakoś nadzwyczajnie od aut, które jeździły po drogach. Owszem, były może trochę bardziej aerodynamiczne, ale reszta nie odbiegała specjalnie od tego, co można było kupić w salonie. Nie było silników odrzutowych czy spadochronów służących do hamowania.
Auto, które na zdjęciu przejeżdża linię mety, to pierwszy model, który przekroczył barierę 150 mil/h (niecałe 250 km/h). Teraz hulajnogi są szybsze, ale 85 lat temu (rekord ustanowiono w 1925 roku) to była niemalże pierwsza prędkość kosmiczna. Co za czasy!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Filip Otto
Filip Otto
Powiązane tematy: Wiadomości

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu