Na szczęście nikomu się krzywda nie stała w czasie tej misji zniszczenia. Amarok nie zabił staruszki i małego kotka, co to, to nie. Co więc nabroił? Cztery Amaroki zostały wezwane, by przewrócić 67-metrowy, ponad 140-tonowy komin gdzieś w Wielkiej Brytanii.
Każdy model miał z tyłu linę, która zaczepiona była na szczycie komina. Na sygnał wszystkie egzemplarze ruszyły, a moc czterech 163-konnych turbodiesli rozprawiła się z fabryczną konstrukcją w mgnieniu oka. Tak, wiem, zrobiono to po to, by zapewnić Amarokowi reklamę i tak, wiem, że to nic innego jak tylko marketingowa zabawa, ale i tak jest to na swój sposób fajne, to takie niszczenie.
Auto Świat
Volkswagen Amarok niszczy komin
Volkswagen Amarok niszczy komin
Auto Świat
Volkswagen Amarok niszczy komin
Volkswagen Amarok niszczy komin
Auto Świat
Volkswagen Amarok niszczy komin
Volkswagen Amarok niszczy komin