• Zadaniem stada jest utrzymanie gleby i roślinności w odpowiednim stanie, by farma słoneczna mogła pracować z pełną wydajnością
  • Farma słoneczna nieopodal zakładów Volkswagen Chattanooga zaspokaja ponad 12 proc. zapotrzebowania fabryki na energię elektryczną
  • Z usług owiec do utrzymania trawy korzysta się na całym świecie. Wypas stad prowadzą m.in. lotniska w Belgii (Zaventem) i w Polsce (Leszno)
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Ponad 4 tys. osób i 50 owiec. Oto obecny stan zatrudnienia w amerykańskich zakładach Volkswagen Chattanooga, gdzie powstają dwa popularne modele niemieckiej marki: Atlas i Passat. Właściciele fabryki nie kryją, że nowi współpracownicy (tak przynajmniej przedstawia się stado w oficjalnych materiałach prasowych) są niezbędni dla tzw. operacji słonecznych. Innymi słowy, owce są niezwykle potrzebne na farmie fotowoltaicznej, która zaspokaja ponad 12 proc. zapotrzebowania fabryki na energię elektryczną.

Stado ma proste zadanie do wypełnienia: wystrzyżenie trawy i innej roślinności, która mogłaby zakłócić działanie farmy fotowoltaicznej oraz „minimalizowanie ryzyka erozji w instalacjach solarnych”. Zbyt wysoka trawa mogłaby bowiem znacząco wpłynąć na efektywność całej farmy. Na tym jednak nie koniec. Doceniono również nawożenie gleby i wspomniano o utrzymaniu ziemi w dobrym stanie (ubijanie i napowietrzanie gleby). Volkswagen uchylił także rąbka tajemnicy z procesu rekrutacji. Uznano, że owce lepiej poradzą sobie od tradycyjnych kosiarek, gdyż mogą łatwiej dotrzeć w trudno dostępne miejsca. Okazało się także, że owce są atrakcyjniejsze od kóz, które mogą wskakiwać na panele słoneczne oraz gryźć kable instalacji elektrycznej. W komunikacie prasowym wspomniano także, że "owce są niezawodnymi robotnikami, przeżuwającymi trawę każdego dnia w różnych temperaturach" (cytat z materiałów prasowych).

Nie zapomniano o BHP. Duże tafle solarne zapewniają wystarczająco dużo cienia, by chronić stado przed upałem. Na wszelki wypadek postarano się także o stosowną straż (wspomniano o dwóch 12-letnich osłach), by ostrzegać stado przed zagrożeniem ze strony innych zwierząt (przede wszystkim kojotów). Okazuje się, że osły są na tyle czujne (wyróżniają się doskonałym wzrokiem i słuchem), że potrafią wyczuć drapieżniki na tyle wcześnie, by wszcząć alarm i oczekiwać na pomoc ranczerów. Do czasu nadejścia pomocy osły mogą walczyć w obronie stada. A w konfrontacji z drapieżnikami potrafią szarżować, kopać i gryźć.

Wbrew pozorom Volkswagen nie jest jedynym pracodawcą korzystającym z owiec. Kilkadziesiąt owiec zajmuje się trawą na lotnisku w belgijskim Zaventem nieopodal Brukseli. W Polsce za niemal sto hektarów terenu lotniska w Lesznie odpowiada zaś duże stado liczące aż kilkaset sztuk. Bez względu jednak na miejsce wypasu wciąż pozostaje jeden istotny problem do rozwiązania: emisja metanu, który ma spory wpływ na ocieplenie klimatu.

Ładowanie formularza...