Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zwiększył budżet programu NaszEauto z 1,18 mld zł do 1,26 mld zł. Dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami osób, które złożyły wnioski w trybie warunkowym.
Kiedy skończył się budżet programu NaszEauto?
Program NaszEauto od początku cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Jak informuje NFOŚiGW, budżet wyczerpano już 27 stycznia 2026 r., a kolejne wnioski — aż do zakończenia naboru 30 kwietnia 2026 r. — przyjmowano wyłącznie warunkowo. Wypłata środków uzależniona była od dostępności funduszy.
Pieniądze pochodziły z Krajowego Planu Odbudowy. Początkowo przewidziano na ten cel 1,6 mld zł, ostatecznie budżet zmniejszono do 1,18 mld zł. Obecnie, po zwiększeniu go do 1,26 mld zł, zapewniono środki na wszystkie pozytywnie rozpatrzone wnioski spełniające warunki programu. Ponad trzy czwarte z nich dotyczyło leasingu pojazdów elektrycznych.
Auto Świat
Volkswagen ID.7 ładowanie
Ile wynosiły dopłaty do elektryków i jakie pojazdy obejmowały?
NaszEauto to rządowy program wsparcia zakupu, leasingu i wynajmu długoterminowego nowych samochodów elektrycznych, który od lutego 2025 r. zastąpił wcześniejszy program Mój Elektryk.
Po ostatnich zmianach, które nastąpiły w październiku 2025 r., maksymalne kwoty wsparcia wynosiły:
- do 40 tys. zł dla samochodów osobowych (M1);
- do 600 tys. zł dla minibusów (M2);
- do 70 tys. zł dla lekkich samochodów dostawczych o DMC do 3,5 tony (N1).
W przypadku samochodów osobowych beneficjentami mogły być osoby fizyczne, jednoosobowe działalności gospodarcze oraz parki narodowe. Maksymalna cena pojazdu nie mogła przekroczyć 225 tys. zł netto. Na maksymalną kwotę bezzwrotnego wsparcia w wysokości 40 tys. zł składały się premie za zezłomowanie wyeksploatowanego samochodu spalinowego, a także za niski dochód w przypadku osób fizycznych.
O dofinansowanie zakupu busów i aut dostawczych mogły ubiegać się m.in. organizacje pozarządowe, parki narodowe, placówki edukacyjne, opiekuńczo-wychowawcze i lecznicze, a także jednostki samorządu terytorialnego.
Sprzedaż samochodów według źródła napędu — Polsce na tle UE
W Europie już co piąty nowy samochód osobowy miał napęd elektryczny, a jak jest w Polsce? Według najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA) za okres styczeń–sierpień 2026 r. struktury rynków przedstawiały się następująco.
Unia Europejska:
- auta hybrydowe: 36,6 proc.;
- benzynowe: 21,7 proc.;
- elektryczne: 21,7 proc.;
- hybrydy plug-in: 10 proc.;
- diesle: 7,3 proc.;
- inne: 2,7 proc.
Polska:
- hybrydy: 49,9 proc.;
- benzynowe: 27,8 proc.;
- hybrydy plug-in: 8,8 proc.;
- diesel: 5,9 proc.;
- elektryczne: 5,1 proc.;
- inne: 2,6 proc.
Samochody elektryczne w Polsce wciąż stanowią niszę — ich udział jest niższy nawet od diesli. Największą popularnością cieszą się napędy hybrydowe, do których zaliczane są jednak zarówno pełne hybrydy (HEV), jak i tzw. miękkie (MHEV).