Spółki Chrysler Group i Chery Automobile podpisały w zeszłym tygodniu końcową umowę, na mocy której chińska firma będzie produkować wybrane modele marki Chrysler. Umowę wstępną podpisano już w grudniu zeszłego roku, ale dopiero teraz doszło do zawarcia umowy końcowej. Pewne jest, że umowa nie dotyczy zaledwie jednego małego pojazdu, ale kilku wybranych modeli.

Na mocy umowy Chrysler wybierze kilka modeli małych samochodów, nad którymi Chery aktualnie pracuje. Wybrane pojazdy zostaną zmodyfikowane przez Chryslera tak, żeby spełniały przepisy rynku amerykańskiego oraz odpowiadały gustom amerykańskich klientów. W przyszłości obie spółki opracują wspólny model, który bazować będzie na platformie Chery dla małych samochodów. Dyrektor Chryslera Tom LaSorda w komunikacie prasowym twierdzi, że jest to początek długookresowej współpracy obu producentów. „W ramach globalnej transformacji Chrysler Group poszukujemy nowych sposobów, jak wprowadzić na rynek nowe samochody szybciej, efektywniej i taniej, zachowując przy tym dotychczasowe standardy jakości,” dodał LaSorda.

Samochody, które będą produkowane na podstawie podpisanej umowy, powinny według LaSordy trafić na rynek amerykański w połowie roku 2009. Roczna produkcja wyniesie 50-100 tys. samochodów, ale ostateczna ilość może sięgnąć aż „setek tysięcy” sztuk. W przyszłości przewiduje się także współpracę w zakresie nowych technologii.

Chińskie Chery, które specjalizuje się w produkcji małych samochodów, sprzedało w zeszłym roku ok. 300 tys. samochodów, a w roku bieżącym planuje zwiększyć sprzedaż do poziomu 400 tys. sztuk. Chery eksportuje swoje pojazdy na rozwijające się rynki.

Tom LaSorda po podpisaniu umowy w Pekinie zapewniał, że nie ma obaw o jakość chińskich samochodów produkowanych dla amerykańskiego producenta. Chrysler będzie współpracować z Chery na tym, by zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa i inne standardy jakości, do których przyzwyczajony jest amerykański nabywca. „Odwiedziliśmy chińskie zakłady produkcyjne i nie widzimy tam żadnego problemu związanego z bezpieczeństwem czy jakością,” powiedział LaSorda.