Amerykańska firma Faraday Future kontynuuje starania, by rozpocząć sprzedaż samochodów w przyszłym roku, ale na tym nie koniec. Właśnie potwierdziła zaangażowanie w przygotowania do startu w słynnym amerykańskim wyścigu górskim Pikes Peak. FF 91 ma być prowadzony przez głównego inżyniera marki Robina Shute. Jak twierdzi zastępca dyrektora badań i rozwoju Nick Sampson udział w wyścigu Pikes Peak pomoże w pracach nad rozwojem elektrycznego napędu oraz układu chłodzenia FF 91.

Faraday Future podkreślając zaangażowanie ujawnia wideo z testowania samochodu na kalifornijskim lotnisku, które prezentuje korzyści napędu nowoczesnego samochodu elektrycznego. Firma podkreśla jakie zalety daje połączenie czterech skrętnych kół z dynamicznym rozdziałem momentu obrotowego pomiędzy cztery koła oraz aktywnym zawieszeniem, które kontroluje pochylenie karoserii.

Mamy jednak wrażenie, że Faraday Future zbyt optymistycznie podchodzi do skuteczności rozwiązań w swoim samochodzie i za szybko obwieszcza sukces. Takie same rozwiązania stosowane są w samochodach o tradycyjnym spalinowym napędzie. Niemniej jednak można się spodziewać, że układ napędu 4x4 z silnikami elektrycznymi umieszczonym przy osiach może skuteczniej i szybciej dzielić moment obrotowy pomiędzy koła. Niebawem okaże się jak szybki jest Faraday Future FF 91.