• Zwróć uwagę na indeks nośności, by nie kupić opon zbyt delikatnych do ciężkiego auta
  • Zwróć uwagę na indeks prędkości, by niechcący nie kupić opon do dostawczaka
  • W pewnych przypadkach odpowiednie będą „normalne” osobowe opony, jednak nie zawsze

Wszystko zależy od rozmiaru. Są takie rozmiary opon, które właściwie nie występują w wersji „do SUV-a” i to rozwiązuje problem. Ale są i takie rozmiary opon, które równie często występują w wersji „SUV” (i nawet często mają „SUV” w nazwie) jak i w odmianach przeznaczonych do zwykłych aut osobowych jeżdżących niemal wyłącznie po asfalcie.

Gdy kupujesz opony, mają się zgadzać: rozmiar (średnica osadzenia, szerokość i profil) oraz indeksy nośności i prędkości. Zgadzają się? To znaczy, że opony będą pasować, co jednak nie znaczy, że będą to opony optymalne.

Weźmy np. rozmiar 235/55R18 – równie często występuje on w SUV-ach jak i w „zwykłych” osobówkach. Typowy dla tego rozmiaru opon indeks nośności do 100 (800 kg) albo 104 (900 kg), przy czym większość opon zoptymalizowanych do SUV-ów ma indeks 104, a w przypadku opon do osobówek jest mniej więcej pół na pół: część opon ma indeks 100, a część 104. Czy ma to znaczenie praktyczne? Może mieć! Duży SUV często ma wprawdzie dopuszczalną masę całkowitą na poziomie zaledwie 2,5 tony (oczywiście może mieć wyższą), co sugerowałby, że opony z indeksem 100 dadzą sobie radę (4x800 kg=3,2 t), ale masa nie zawsze jest rozłożona równomiernie, a ponadto co innego obciążenie statyczne, a co innego dynamiczne. Jeśli producent auta chce, by samochód wyposażony był w opony o indeksie nośności 104 (nośność 900 kg), to ma być 104 i koniec!

Zwykłe opony do SUV-a

Ale załóżmy, że założymy do SUV-a „osobowe” opony o odpowiedniej nośności i w odpowiednim rozmiarze. Da się jeździć? Z pewnością. Będziemy w zgodzie z przepisami i powinniśmy być bezpieczni... dopóki tej opony nie uszkodzimy. Opony osobowe mogą być używane na SUV-ie, jeśli mają odpowiednie parametry, co nie znaczy, że są zoptymalizowane do współpracy z takim samochodem. Różnica to np. wzmocniona ścianka boczna (na oponach może być napis „reinforced sidewall”) i ogólnie bardziej masywna budowa, która w przypadku samochodu osobowego fatalnie wpływałaby na komfort jazdy, a w SUV-ie nie przeszkadza. Ostatecznie SUV czasem zjeżdża z asfaltu, a przynajmniej może to zrobić.

Opony do SUV-a: optymalizacja

Producenci opon mniej lub bardziej zawile mówią o optymalizacji opon ze słowem „SUV” w nazwie, sugerując, że takie opony lepiej zachowują się na kołach aut uterenowionych w każdej sytuacji, że np. lepiej hamują niż zwykłe opony założone na koła samochodu typu SUV. Być może tych różnic nigdy nie odczujecie na asfalcie. Być może nawet „zwykła” opona na asfalcie zapewni wyższy komfort jazdy SUV-em. Jednak nie bez znaczenia jest fakt, iż bieżnik opon do SUV-ów jest zazwyczaj minimalnie , ale jednak uterenowiony, bardziej uniwersalny, dopasowany do charakterystyki tego pojazdu i możliwości zjazdu z drogi utwardzonej. Może różnica jest niewielka, ale jest.

Coś więcej niż zwykłe opony do SUV-a...

... to opony AT (All Terrain). Kosztem komfortu i prowadzenia na asfalcie takie opony pozwalają głębiej wjechać w pole (tzn. idąc po ciągnik, będziecie mieli do pokonania dłuższą drogę). Co komu potrzebne – jeśli jeździcie głównie poza asfaltem, być może właśnie takie opony będą odpowiednim wyborem.

Foto: auto świat / Auto Świat
Niektóre SUV-y mają układy napędowe dostosowane do wyzwań terenowych. Dobrze, jeśii nadążają za tym ich opony

Tylko nie kup opon do dostawczaka!

Niektóre rozmiary opon do samochodów dostawczych pokrywają się z oponami w rozmiarach do samochodów typu SUV. Ich przeznaczenie wynika z reguły z nazwy, ale też... z indeksu prędkości (np. Q=160 km/h). Takie opony zdecydowanie nie nadają się do samochodów osobowo-terenowych, gdyż nie są przystosowane do dynamicznej jazdy i do silników o wysokiej mocy, no i do dużych prędkości. Oczywiście, samochód na takich oponach pojedzie, ale komfort i pewność prowadzenia mogą ucierpieć tak bardzo, że szybko pożałujecie popełnienia tego błędu.