Amortyzatory zapewniają nie tylko komfort jazdy – tłumiąc nierówności drogi. Przede wszystkim dbają o bezpieczeństwo jazdy.

Dzięki sprawnym amortyzatorom opony mają zapewniony stały kontakt z nawierzchnią drogi, koła nawet na wybojach nie tracą przyczepności.

Gdy amortyzator jest niesprawny, zużyty koło podskakuje na nierównościach, opona nie ma stałego kontaktu z nawierzchnią, co powoduje niestabilną jazdę, a przede wszystkim znacząco wydłuża drogę hamowania.

Szczególnie niebezpieczne są niesprawne amortyzatory w samochodach z układami ABS czy ESP. Dlaczego?

ABS dba o to, aby koła podczas hamowania nie zostały zablokowane i obracały się powoli. Gdy koło blokuje się i wpada w poślizg, ABS odpuszcza na ułamek sekundy hamulec.

Przy niesprawnych amortyzatorach koło podczas hamowania podskakuje i opona traci przyczepność – wtedy czujnik ABS-u głupieje i redukuje siłę hamowania. Efekt? Wydłużona nawet o kilka metrów droga hamowania.

Niesprawne amortyzatory mogą też spowodować nietrzymanie przez auto toru jazdy w zakrętach.

Problem ze zużywającymi się amortyzatorami jest taki, że kierowca nie dostrzega ich coraz mniejszej sprawności – przyzwyczaja się do tego, że zawieszenie auta staje się coraz bardziej miękkie.

Inne objawy zużytych amortyzatorów to wycieki oleju w miejscu ich mocowania, częste włączanie się ABS-u podczas hamowania, zarzucanie autem podczas przejeżdżania przez nierówności, np. tory tramwajowe.

Amortyzatory są sprawdzane podczas przeglądów technicznych – sprawność powinna wynosić min. 50-80 proc.

Stacje diagnostyczne sprawdzają amortyzatory na specjalnych urządzeniach elektronicznych, które badają siłę tłumienia i podają w procentach sprawność amortyzatorów.

Oba amortyzatory powinny mieć podobną sprawność, różnica w skuteczności nie powinna być większa niż 20 proc.

Kierowca może też sam sprawdzić, czy amortyzatory w jego aucie są sprawne – wystarczy nacisnąć na błotnik w okolicy koła i zobaczyć czy karoseria bujnie się raz, czy kilka razy. W tym drugim przypadku amortyzator będzie już mocno zużyty lub wręcz niesprawny.

Co ważne – amortyzatory zawsze należy wymieniać parami, nawet jeśli jeden jest jeszcze na granicy dobrego tłumienia. Dlaczego? Bo tylko wtedy zapewniają równomierne tłumienie nierówności i maksymalną przyczepność kół do nawierzchni.

Oszczędzanie na wymianie amortyzatorów w sumie spowoduje dużo wyższe koszty. Oto jak tłumaczą to specjaliści z firmy Tenneco Inc. produkującej amortyzatory Monroe:

„Wymiana zużytych elementów układu zawieszenia pozwala także chronić inne, kosztowne komponenty pojazdu przed przedwczesnym zużyciem. Dopuszczając do nadmiernego przenoszenia obciążenia z tyłu na przód podczas hamowania, zużyte elementy układu mogą skutkować zwiększonym zużyciem klocków hamulcowych. Mogą one także prowadzić do przedwczesnego, niestandardowego zużycia opon oraz układów zawieszenia, takich jak drążki kierownicze, złącza kulowe oraz osie wahacza".

Ile kosztują amortyzatory i ich wymiana? Oto przykładowe ceny kompletu (2 szt.) amortyzatorów przednich Monroe:

Alfa Romeo 156 – 375 zł,

Fiat Stilo – 379 zł,

Renault Clio – 319 zł,

Fiat Panda – 223 zł,

Dacia Logan – 239 zł,

Audi A4 – 489 zł,

Mercedes klasy A – 399 zł,

BMW serii 3 E46 – 450 zł.

W warsztacie za wymianę przednich amortyzatorów zapłacimy – w zależności od modelu auta – 200-300 zł.