Czy nierówna ścieżka rowerowa to wystarczający powód, żeby z niej zjechać i wybrać jazdę rowerem po ulicy, bo tak wygodniej? Przepisy nie pozostawiają żadnych wątpliwości.
YotuTube
Rowerzysta na jezdni
Nagranie ma już kilka lat, ale przedstawia wciąż aktualny problem, wciąż budzi emocje i dzieli komentujących.
Zachowanie kierowcy jest jednoznacznie niebezpieczne, co nie ulega najmniejszych wątpliwości, ale czy miał on w ogóle prawo obwiniać rowerzystkę o nieprawidłową jazdę? Czy rowerzyści mogą jechać jezdnią, gdy wzdłuż niej biegnie ścieżka rowerowa? I czy ma znaczenie, czy to droga rowerowa, czy ciąg pieszo-rowerowy?
Czy można jechać rowerem po ulicy, gdy obok jest ścieżka rowerowa?
Jaki jest sens jazdy rowerem po jezdni wraz z samochodami, gdy obok prowadzi droga dla rowerów? Rowerzyści, którzy wybierają jezdnię, argumentują:
drogi dla rowerów nie są przystosowane do szybkiej jazdy rowerem z prędkością np. 35 km na godz.;
na drogach dla rowerów kręcą się piesi, często wchodzą rowerzystom pod koła;
ludzie wyprowadzają psy – wówczas po jednej stronie ścieżki dla rowerów stoi właściciel, po drugiej stronie jest pies, a połączeni są linką – jazda na rowerze w takich warunkach jest skrajnie niebezpieczna;
nawierzchnia dróg dla rowerów często jest na tyle nierówna, że łatwo jest uszkodzić drogie opony rowerów szosowych;
drogi dla rowerów wymagają wielokrotnego przejeżdżania z jednej strony drogi na drugą.
To argumenty, które pozwalają lepiej zrozumieć motywację niektórych rowerzystów — wielu z nich wybiera jazdę jak na powyższym nagraniu nie dlatego, że tak jest wygodniej, tylko dlatego, że tak jest bezpieczniej. No dobrze, ale co na to przepisy?
W Kodeksie drogowym czytamy:
Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.
Oznacza to, że:
Jeśli, jadąc na rowerze, do dyspozycji mamy drogę dla rowerów, to mamy obowiązek z niej korzystać, a zatem nie mamy prawa jechać po części drogi przeznaczonej dla samochodów. Z innych przepisów wynika, że na drodze dla rowerów rowerzysta ma pierwszeństwo przed pieszym, pieszy nie powinien wchodzić na drogę dla rowerów, a jeśli ją przekracza, powinien upewnić się, że nie wymusi pierwszeństwa na rowerzyście. Przekraczanie przez pieszych drogi dla rowerów wymaga poruszania się prostopadle do osi drogi, w takim miejscu pieszy nie powinien korzystać z telefonu i innych urządzeń elektronicznych, które go rozpraszają.
Jeśli na drodze wyznaczono drogę dla pieszych i rowerów, to również rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać. I w tym wypadku jazda na rowerze po jezdni jest zabroniona; na drodze dla pieszych i rowerów rowerzyści mają gorzej niż na drodze dla rowerów: jadący rowerem ma obowiązek ustępować pierwszeństwa pieszym.
Jeśli na drodze jest pas ruchu dla rowerów, to jazda na rowerze jest dozwolona wyłącznie po pasie ruchu dla rowerów.
Rozstrzygnijmy zatem spór z powyższego nagrania:
Pani nie poruszała się po jezdni zgodnie z prawem — powinna jechać ścieżką rowerową, o ile na początku drogi rowerowej stał znak C-13. Dlaczego to ważne? Piszę o tym w dalszej części tekstu.
Znak c-13 droga dla rowerówWiki Commons
Nagrywający nie miał prawa bez powodu, z narażeniem bezpieczeństwa zatrzymać się na jezdni
Czy można jechać po ulicy, jeśli ścieżka rowerowa jest nierówna?
Z formalnego punktu widzenia przepisy nie robią wyjątków dla rowerów sportowych. Zdrowy rozsądek podpowiada, że jeśli jazda na rowerze szosowym po drodze dla rowerów jest niekomfortowa lub niebezpieczna, to najlepiej tak projektować trasę treningu, aby wiodła ona po drodze, na której jest mały ruch, a asfalt gładki – idealne są np. drogi techniczne wzdłuż autostrad.
Takie same przepisy obowiązują wszystkich rowerzystów - bez względu na to, jaki rower posiadająlzf / Shutterstock
Inna rzecz, że obowiązujące do września 2022 r. przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dróg publicznych mówiły, iż "wysokość progów i uskoków na ścieżce rowerowej nie powinna przekraczać 1 cm". Aktualne rozporządzenie nie jest już dla zarządców dróg tak surowe i mówi nie tyle o faktycznym stanie dróg dla rowerów, tylko o zasadach, których należy trzymać się podczas ich projektowania: "przejazd dla rowerów projektuje się w taki sposób, aby na powierzchni przejazdu i strefy oczekiwania nie występowały uskoki. W trudnych warunkach dopuszcza się występowanie uskoków nie większych niż 0,01 m". 0,01 m to jeden cm.
W praktyce drogi dla rowerów bywają naprawdę nierówne, ale też pełno na nich oznakowania, które wytwarza zagrożenie. Przykładowo w miastach wciąż standardem są pasy imitujące przejścia dla pieszych malowane nawet co kilkadziesiąt metrów, które piesi – nie należy się im dziwić – traktują jako przejścia dla pieszych. Tymczasem, jeśli białym pasom na drodze dla rowerów nie towarzyszy pionowy znak informacyjny, to nie jest to przejście dla pieszych.
Stan drogi dla rowerów może być wytłumaczeniem dla jazdy rowerem po jezdni jedynie w ekstremalnych przypadkach, np. gdy droga dla rowerów – w przeciwieństwie do jezdni – nieodśnieżona albo występują na niej niebezpieczne przeszkody.
Czy można trąbić na rowerzystę na jezdni?
W internecie nie brakuje filmów pokazujących przykłady agresji skierowanej w stronę rowerzystów poruszających się jezdnią. Konkluzja jednego z nich: "poszkodowanemu rowerzyście kończy się zwolnienie lekarskie, jednocześnie zaczyna się proces sądowy kierowcy".
Zanim kogoś otrąbimy, bo jedzie na rowerze po jezdni, warto wiedzieć, że nie zawsze to, co wygląda na drogę dla rowerów, formalnie nią jest. Nie ma znaku – nie ma drogi dla rowerów. Wówczas rowerzysta legalnie jedzie po jezdni. Ponadto:
gdy dojdzie do wypadku z udziałem rowerzysty na jezdni, obecność drogi dla rowerów prowadzącej wzdłuż jezdni nie przesądza o całkowitej winie rowerzysty;
bez względu na obecność drogi dla rowerów, wyprzedzając kierującego jednośladem, należy zachować odstęp co najmniej 1 m;
trąbienie wyłącznie w celu wyrażenia dezaprobaty jest wykroczeniem;
agresja drogowa prowadząca do wypadku jest przestępstwem i kończy się odpowiedzialnością karną;
pobicie kogoś za to, że jechał rowerem po jezdni, jest przestępstwem.
Kiedy rowerzysta może jechać chodnikiem?
Domyślnie, gdy nie ma drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów ani pasa dla rowerów, rowerzysta musi jechać po jezdni. Od tej zasady są jednak wyjątki. Te najważniejsze to:
Jeśli jednak warunki drogowe są takie, że jazda rowerem po jezdni jest niebezpieczna, rowerzysta może korzystać z drogi dla pieszych (chodnika).
Ma do tego prawo również w sytuacji, gdy warunki są normalne, ale dozwolona na jezdni prędkość jest wyższa niż 50 km na godz.
Kiedy rowerzysta ma pierwszeństwo?
Najtrudniejsze do rozstrzygnięcia, a jednocześnie najważniejsze, bywa: kiedy rowerzysta ma pierwszeństwo. Przepisy jasno to określają, ale bywają dość zagmatwane. Najważniejszy przepis? O ten:
Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe.