Maraton przyjaźni polsko-niemieckiej to największa amatorska impreza terenowa w Europie, która przyciąga co roku kilkuset międzynarodowych zawodników. W 17. edycji rajd przyjął nazwęBreslau Rallye (dawniej Berlin-Wrocław i Drezno-Wrocław) i prowadził z Wrocławia poprzez Drawsko Pomorskie do Drezna.

W czasie 8 dni rywalizacji rozegrano prolog i 7 etapów, a karawana rajdowa przemieszczała się, zmieniając obozowiska. Uczestnicy konkurowali w klasach: ATV/Enduro, Car, Truck (do 7,5 t i pow. 7,5 t). Po raz pierwszy w historii stworzono klasę Cross-Country, która ścigała się jednak tylko przez pierwsze dwa dni we Wrocławiu i Żaganiu.

W tej grupie gościem honorowym (nieklasyfikowanym) był Adam Małysz, startujący Porsche Cayenne’em, a zwyciężczynią została Katarzyna Niemyjska. Prawdziwe współzawodnictwo w maratońskim stylu rozpoczęło się na poligonie w okolicach Drawska Pomorskiego. Przez 3 dni kierowcy pokonywali kilkusetkilometrowe oesy z przeszkodami terenowymi i trudną nawigacją.

Podsumowaniem zmagań na północy Polski był najdłuższy etap – Hannibal, w czasie którego ścigający się na oddzielonych dojazdówkami oesach konkurenci dotarli na południe – do Żagania. Kolejne dni nie były już tak trudne. Etapy na poligonie w Żaganiu oraz w okolicach Drezna charakteryzowały się szybkimi trasami z pojedynczymi, niezbyt trudnymi przeszkodami.

W tym roku Polacy świetnie sobie radzili w rywalizacji z międzynarodowymi zespołami i zdobyli dwa pierwsze miejsca: Krzysztof Kretkiewicz w ATV i Marcin Łukaszewski z Magdaleną Duhanik w Car. Blisko podium było więcej naszych załóg, niestety pech i awarie pozbawiły ich szansy na dobrą pozycję. Andrzejowi Wieczorkowi udało się zająć 8. miejsce, Łukasz Lechowicz skończył rajd na 9., a Paweł Kado na 11. miejscu.

Polsko-niemiecki maraton od lat cieszy się dużym prestiżem i słynie z wymagającyh tras. Przyciąga swoją atmosferą i miedzynarodową konkurencją. Określenie go mianem prawdziwej przygody jest jak nabardziej trafne.