Logo

Policjant podchodzi z lewej strony i wykonuje ten gest. W USA to celowy ślad

Kuba Czernikiewicz
Kuba Czernikiewicz
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Policjanci w USA dotykają tylnej części pojazdu podczas kontroli z kilku powodów.
  • Pierwszym z nich jest pozostawienie "ukrytego odcisku palca" jako dowodu obecności funkcjonariusza przy danym samochodzie.
  • Drugim powodem jest sprawdzenie, czy bagażnik jest zatrzaśnięty, co ma na celu minimalizowanie zagrożeń.
  • Trzeci powód to ocena stanu psychicznego kierowcy, dzięki zaskoczeniu wywołanemu dotknięciem pojazdu.
  • Współczesne technologie, takie jak kamery, w dużej mierze zastąpiły tę metodę, ale niektórzy funkcjonariusze stosują ją nadal z przyzwyczajenia.
Pomimo postępu technologicznego, dotykanie tylnej części pojazdu nadal jest nauczane w akademiach policyjnych w USA i praktykowane na co dzień przez policjantów. Istnieją trzy główne powody, dla których Amerykanie wykonują ten manewr.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego policjanci w USA dotykają auto z lewej strony podczas kontroli?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Pierwotnie, jednym z kluczowych celów dotykania tylnego światła było pozostawienie ukrytego odcisku palca funkcjonariusza na pojeździe. Strategia ta miała służyć jako forma "okruszków chleba" — fizyczny dowód na obecność policjanta przy tym konkretnym samochodzie. Ten dowód byłby wykorzystywany w sytuacjach, gdyby rutynowa kontrola przerodziła się w coś dużo poważniejszego, np. jak wypadek samochodowy, strzelaninę, lub gdyby funkcjonariusz został zaatakowany. Odciski mogą zostać jednak łatwo rozmazane, usunięte lub zmyte deszcz czy śnieg.
Drugim powodem jest upewnienie się, że bagażnik jest zatrzaśnięty. Funkcjonariusze muszą być przygotowani na niebezpieczeństwo w każdej chwili. Dotknięcie klapy bagażnika jest szybkim sposobem, aby zredukować ryzyko, że ktoś ukrywa się w środku i mógłby nagle wyskoczyć, stwarzając zagrożenie, lub kierowca mógłby szybko sięgnąć np. po pistolet.
Policja w USA
ALDECA studio / Shutterstock
Policja w USA

Policjant dotyka samochodu, by zobaczyć reakcje kierowcy i pasażera

Trzeci powód ma wymiar psychologiczny. Niespodziewane stuknięcie w światło lub karoserię może zaskoczyć osoby znajdujące się w środku pojazdu. Policjant może dzięki temu ocenić stan psychiczny kierowcy: czy kierowca się przestraszy, czy jest zbyt rozproszony czymś innym. Może to pomóc funkcjonariuszowi wychwycić moment, w którym kierowca próbuje ukryć nielegalne przedmioty, takie jak broń palna, amunicja czy narkotyki.
Dotykanie świateł ma zapewnić bezpieczeństwo, ale taktyka ta stwarza pewne ryzyko. Stawia policjanta w niebezpieczeństwie, zwłaszcza jeśli kierowca wrzuci wsteczny bieg. Z tego powodu niektóre departamenty policji instruują funkcjonariuszy, by dotykali jedynie boku pojazdu.

Ślad policjanta może zostać na samochodzie

Obecnie, dzięki powszechnemu stosowaniu kamer nasobnych i samochodowych, a także monitoringu miejskiego, technologia w dużej mierze zastąpiła konieczność stosowania tej starej metody. Kamera rejestruje każdą interakcję między funkcjonariuszem a kierowcą. Jednak, jak podkreślają eksperci, niektórzy funkcjonariusze nadal stosują ten manewr z przyzwyczajenia lub jako dodatkowy środek ostrożności.
Jeśli na zakurzonym tylnym świetle odcisk policjanta jest wyraźnie widoczny, może to sugerować kolejnemu funkcjonariuszowi, że pojazd był niedawno zatrzymywany do kontroli. Eksperci sugerują, że aby uniknąć potencjalnych problemów podczas kolejnej kontroli, warto umyć samochód po otrzymaniu mandatu.
6142
22
14
5
3
Autor Kuba Czernikiewicz
Kuba Czernikiewicz

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!