Logo
Renault Clio RS i GT

Renault Clio RS i GT

Na polskim rynku dostępne są już dwa modele ze sportowej gamy modeli Renault: Clio RS 200 EDC oraz Clio GT 120 EDC. Nowe Clio RS 200 EDC jest dostępne w cenie 89 900 zł. W aucie zastosowano skrzynię biegów z podwójnym sprzęgłem EDC i nowy, turbodoładowany silnik o pojemności 1,6 i mocy 200 KM, skonstruowany przez Renault Sport, co oznacza przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,7 sekundy. 1000 m ze startu zatrzymanego auto pokonuje w 27,1 sekundy i osiąga maksymalną prędkość (na torze) 230 km/h. Najnowsze auto Renault Sport Technologies można rozpoznać po sportowym stylu: specjalnych zderzakach i spojlerach progowych, podwójnej końcówce wydechu, dużych kołach. Od razu widać kanony sportowej stylistyki Renault Sport. Model jest dostępny w kilku opcjach, m.in.: z Pakietem Cup obejmującym zawieszenie typu Cup, obręcze kół ze stopu metali lekkich 18" w kolorze czarnym i czerwone zaciski tarcz hamulcowych (4000 zł), z systemem R.S. Monitor 2.0 (1000 zł) z multimedialnym tabletem Renault R-Link (2200 zł) oraz systemem wspomagania parkowania (1000 zł) i kamerą cofania (1500 zł). Nowe Clio GT 120 EDC jest dostępne od 67 000 zł z silnikiem TCe 120 EDC. Jest to silnik benzynowy, o pojemności 1,2 litra z bezpośrednim wtryskiem paliwa o przyjemnym, głębokim brzmieniu. Dzięki automatycznej skrzyni biegów z podwójnym sprzęgłem EDC, zapewniającej płynną zmianę przełożeń, w cyklu mieszanym zużywa tylko 5,2 l/100 km przy emisji 120 g CO2/km. Nowe Clio GT jest samochodem sportowym dostępnym w wersji hatchback i kombi. Charakteryzuje się wyposażeniem typowym dla Renault Sport: wlot powietrza, przednie i tylne zderzaki, spojler przedni, tylny i specjalne spojlery progowe, felgi 17", oddzielne diodowe światła dzienne, podwójny chromowany wylot rury wydechowej. Nowe Clio GT 120 EDC będzie dostępne w specjalnym kolorze nadwozia Niebieski Malte (w opcji). Samochód ten oferuje elementy wyposażenia jak: nawigacja z ekranem dotykowym (R-Link), karta "hands-free", radio Bluetooth z gniazdem USB, wspomaganie parkowania z kamerą cofania (opcja), komputer pokładowy, automatycznie regulowana klimatyzacja.
Renault Clio Grandtour (test)

Renault Clio Grandtour (test)

Poprzednia generacja kombi Grandtour była dobrze przyjęta na polskim rynku. Clio Grandtour ma całkowitą długość 426,7 cm, a więc jest o 20,4 cm dłuższy niż wersja hatchback. Dodatkowe centymetry nadwozia udało się stylistom zakomponować bardzo zgrabnie. Lakierowane na czarno słupki B, C i D oraz unosząca się ku tyłowi krawędź bocznych okien dodają nadwoziu dynamiki. Podobnie jak w hatchbacku klamki drugiego rzędu drzwi ukryto w słupkach. Z kolei czarny pseudodyfuzor na tylnym zderzaku dodaje mu lekkości. Wnętrze wersji Grandtour nie różni się niczym w porównaniu z hatchbackiem. Jedynie pasażerowie drugiego rzędu mogą liczyć na nieco więcej (o 1,5 cm) miejsca nad głowami. Mimo twardych tworzyw deski rozdzielczej i obić drzwi wnętrze jest przytulne, fotele są przyzwoicie wyprofilowane i wygodne. Ergonomia również nie budzi zastrzeżeń i jedynie wątpliwości będzie można mieć co do estetyki błyszczącej środkowej konsoli po latach użytkowania. Jest ona podatna na zarysowania i szybko zbiera odciski palców. Grandtour dobrze prezentuje się w zakresie funkcjonalności. Jego bagażnik o pojemności 443 litrów można powiększyć do 1380 litrów. W Fabii możemy liczyć na więcej: odpowiednio 505 i 1485 litrów. W Renault pomyślano o 85-litrowym schowku pod podłogą bagażnika. Nowością w tym segmencie jest możliwość składania oparcia fotela pasażera w pierwszym rzędzie. Dzięki temu możemy nowym Clio przewozić przedmioty o długości nawet 248 cm. Kombi Renault można zamówić z jednym z dwóch silników benzynowych: 1.2 16V/75 KM lub nowym motorem trzycylindrowym 0.9 Tce/90 KM. Ofertę zamyka silnik wysokoprężny 1.5 DCi o mocach 75 i 90 KM. Udostępniony do jazd testowych model z najmocniejszym dieslem robił bardzo dobre wrażenie tak pod względem osiągów oraz spalania. Podczas spokojnej jazdy zużywał on średnio 4,1 l/100 km, stała podróż autostradą z prędkością ok. 120 km/h była okupiona spalaniem na poziomie 5,9 l/100 km a dynamiczna jazda górskimi serpentynami śrubowała zużycie do akceptowalnych 7,5 litra na setkę. Jeśli chcemy obniżyć zużycie paliwa z pomocą może przyjść system R-Link i funkcja Driving Eco. Wprowadzając w życie przesyłane przez nią wskazówki dotyczące jazdy możemy zaoszczędzić kilkanaście procent paliwa. Ceny Grandtoura zaczynają się od 43 950 zł za wersję Authentique z silnikiem 1.2/75 KM. Konkurencyjna Skoda Fabia Kombi z motorem 1.2/70 KM kosztuje od 42 250 zł. Wyposażenie małego Renault jest skromne. Możemy korzystać m.in. z elektrycznie opuszczanych szyb, elektrycznie podgrzewanych i regulowanych lusterek oraz karty sterującej centralnym zamkiem i uruchamiającej pojazd, ale dokupienia wymaga klimatyzacja i radio z bluetooth i wejściem USB. Są one dostępne w pakiecie za 2800 zł. Najtańszy Grandtour z dieslem 1.5 DCi/75 KM wymaga wyłożenia 53 450 zł ( W Skodzie 1.6 TDI/75 KM to wydatek 51 550 zł). Hatchbacki Clio w powyższych wersjach kosztują 3 tys. zł mniej. W ramach oferty promocyjnej w wersji Expression importer dorzuca gratis klimatyzację i światła przeciwmgielne kosztujące normalnie w pakiecie 2200 zł. Cennik zamyka 90-konny diesel w wariancie Dynamique - 65 050 zł. W drugim kwartale br. pojawią się w ofercie dwusprzęgłowa skrzynia w modelach 1.5 DCi/90 KM oraz benzynowym TCe 120.