• Nadwozie Mercedesa CLA Shooting Brake jest przyjemnie sztywne, a wnętrze zmontowane wzorowo
  • Zawieszenie kompaktowego Mercedesa przystosowane jest do szybkiej jazdy
  • Silnik o poj. 1,33 l to w tym samochodzie pomyłka – jest za słaby, choć apetyt na paliwo mu dopisuje

Chyba nigdy nie miałem tyle czasu i ochoty na rozmowę ze sztuczną inteligencją działającą na pokładzie Mercedesa, co właśnie podczas jazdy CLA 200 Shooting Brake. Normalnie powód jest jeden: ekran dotykowy z umiarkowanie intuicyjnym menu, gąszcz przycisków, gładzików, pokręteł... niby w każdym Mercedesie wygląda to podobnie i czas byłoby się tego nauczyć, ale z czasem człowiek nabiera doświadczenia i już wie, że jednak łatwiej rozkazać, niż samodzielnie znaleźć odpowiednią zakładkę w wielopiętrowym menu interfejsu użytkownika.

Powód drugi: CLA 200 Shooting Brake to pojazd, którym nie jeździ się szybko, choć w teorii to on nawet potrafi przemieszczać się żwawo. Nie jeździ się szybko, bo silnik o pojemności 1332 cm3 jest zwyczajnie za mały do tego auta i raczej skłania do tego, żeby jeździć powoli i cieszyć się innymi zaletami pojazdu. Ciesz się więc choćby sztuczną inteligencją asystentki głosowej. Sztuczna inteligencja polega w tym przypadku na tym, że katalog poleceń i odpowiedzi nie jest zamknięty, system ma się uczyć. Polski to jednak trudna język. – Hej, Mercedes, zrób chłodniej z lewej strony! –Usta-wiam tem-peratu-rę na 18 sto-pni z pra-wej...

Mercedes CLA 200 Shooting Brake - w żółtym ci do twarzy!

Mercedes CLA 200 Shooting Brake może się podobać. Zamawiając to auto, pamiętaj: kolor jest ważny! Jeśli osiągi są blade, to przynajmniej niech cieszy oko. I rzeczywiście: CLA Shooting Brake w kanarkowożółtym lakierze zwraca na siebie uwagę, robi dobre wrażenie. Dodajesz efektowne koła i nikt się nie domyśli, że pod maską ma silnik z Renault o poj. 1,3 l (ciekawe: np. w Megane ten silnik robi dobre wrażenie, w Mercedesie męczy się strasznie, o czym dalej).

Nadwozie jest przyjemne, a bagażnik wcale nie taki zły, jak by się można było spodziewać: po otwarciu klapy mamy przed sobą całkiem głęboki kufer. Fakt, można się czepiać, że próg ładunkowy jest wysoki, dużo wyższy niż podłoga bagażnika, ale taki już koszt efektownego wzornictwa. Za to nadwozie jest przyjemnie sztywne, nie skrzeczy, nie popiskuje.

Wnętrze – w testowym egzemplarzu zmontowane wzorowo. Tyle elementów, a nic nie lata i nie trzeszczy! Efektownie prezentuje się szklany wirtualny kokpit połączony z wyświetlaczem centralnym. Fotele – jak to w Mercedesie – nie zauważa się ich, bo są tak wygodne i wszechstronnie regulowane, że nie ma o czym mówić. Co jest bez sensu: czarny błyszczący plastik w wykończeniu niby-fortepianowo-lakierowanym na konsoli centralnej łatwo się rysuje i w prawie nowym aucie wygląda jak stary. Zawieszenie: sztywne, sprężyste, a jednocześnie dość wygodne, gotowe na wyzwania – takie sprawia wrażenie. Wyzwań jednak jest niewiele. Przechodzimy do układu napędowego.

Mercedes CLA 200 Shooting Brake - silnik dobry do auta z innej półki cenowej!

Dopóki przemieszczasz się powoli, unikając wciskania gazu do oporu, układ napędowy działa płynnie i nie zdradza swoich słabości. Nie jest specjalnie cichy, ale nie jest też strasznie głośny. Jest taki... przeciętny, nie do końca korespondujący z charakterem samochodu klasy premium. Gdy jednak wciśniesz gaz do deski, robi się naprawdę głośno, a najgorsze jest to, że pomimo sprawnego działania automatycznej przekładni (tzn. dwusprzęgłowej przekładni – taka jest tańsza i zajmuje mniej miejsca niż normalny automat), masz wrażenie, że silnik się męczy. Że pasuje do Renault Megane i (oczywiście w mniej wysilonej wersji) do Dacii, ale nie do Mercedesa CLA Shooting Brake w skórze i ze szklanym wirtualnym kokpitem. No cóż: wszystkomające kombi z gwiazdą wyposażone w silnik 1.33... oto efekt (teoretycznego) obniżania emisji dwutlenku węgla wymuszonego przez przepisy, które zaczną obowiązywać od stycznia 2020. Praktyka jest jednak taka, że jadąc CLA 200 Shooting Brake, trudno jest w mieście zejść poniżej 10 l na „setkę”, za to bardzo łatwo wejść na poziom 12-13.

– Hej, Mercedes, pokaż kolory oświetlenia! (wirtualna asystentka włącza Radio Kolor).

By uczciwości stało się zadość, trzeba przyznać, że z wirtualną asystentką – jak z prawdziwą kobietą – wystarczy się dotrzeć, by ostatecznie dało się dogadać. Z czasem wydaje się nie tylko bardzo pomocna, lecz także niezbędna.

Mercedes CLA 200 Shooting Brake - reasumując...

200 tysięcy złotych (tyle trzeba wydać za ładnie wyposażone autko) to jednak dużo jak za pojazd z napędem wyjętym z samochodu klasy budżetowej. Zwyczajnie szkoda pieniędzy! Nie masz na Mercedesa z silnikiem? Kup coś innego!

Mercedes CLA 200 Shooting Brake: dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1332 cm3, t.benzyna R4
Moc 163 KM przy 5500 obr./min
Moment obrotowy 250 Nm przy 1620-4000 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowa automatyczna (dwusprzęgłowa), napęd przedni
Prędkość maksymalna 226 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,4 s
Średnie zużycie paliwa 6,2 l/100 km (WLTP), 9,9 l/100 km (w teście)
Masa własna/dmc 1445 kg/2025 kg
Cena od 152 500 zł; cena egzemplarza testowego 223 612 zł