Citroen C4 Picasso to bardzo wdzięczny, miły i z polotem zaprojektowany samochód – praktyczny, nowoczesny oraz funkcjonalny (m.in. 7-miejscowa wersja Grand). Są osoby, które chcą „tego vana, a nie innego”, akceptując ewentualne naprawy. A te mogą się zdarzyć, choć wiele zależy od wyboru napędu oraz stanu auta. Przeglądając ofertę rynkową, szybko dojdziecie do wniosku, że w ogłoszeniach dominuje Citroen C4 Picasso z dieslem – ponad 80 proc. aut, z czego 1/3 to egzemplarze wyposażone w motor 2.0 HDi, a 2/3 – 1.6 HDi.

Citroen C4 Picasso - całkiem udane diesle

Niestety, popularniejszy diesel Citroena ma kilka punktów zapalnych, które przeważnie ujawniają się po 100-130 tys. km. Pierwszy dotyczy przedwcześnie rozciągającego się łańcuszka łączącego wałki rozrządu (w wersji 16V są dwa w głowicy), drugi – poważniejszy – problemów z turbosprężarkami (technologiczne kłopoty z odpowiednim przepływem oleju do turbiny).

Awaria ta zdarzała się w wersji C4 Picasso sprzed modernizacji (2010 r.), czyli 109-konnej (później 112 KM). Turbodiesel 2.0 HDi o mocy 136 KM (od 2010 r. także odmiany 150 i 163 KM) okazuje się przyjaźniejszy, zarówno jeśli chodzi o trwałość, jak i dynamikę. Owszem, motor ma kilka problemów, ale ich skala i koszt naprawy przeważnie nie są duże. Generalnie na zadane przez nas pytanie: „Jeśli C4 Picasso z dieslem, to którym – 1.6 czy 2.0 HDi?” niemal każdy mechanik wskazywał większy motor.

Warto przy tym wspomnieć, że w przypadku obu diesli trzeba liczyć się z ryzykiem występowania filtra FAP, podnoszącego koszty obsługi serwisowej – dotyczy odmian sprzed liftingu, bo później stał się w zasadzie wyposażeniem seryjnym. Pamiętajcie, że ze względu na duży popyt C4 Picasso z turbodieslem znakomita większość aut to egzemplarze sprowadzone – przeważnie po solidnych „dzwonach” i z cofniętym licznikiem.

Citroen C4 Picasso - uwaga na modele sprowadzane

Citroeny C4 Picasso są nękane przez liczne awarie, wynikające z dużych przebiegów i powikłań po powypadkowych naprawach (głupiejąca elektronika). Egzemplarze zadbane, nigdy nie naprawiane i regularnie serwisowane wcale nie są przesadnie awaryjne. W przypadku benzyniaków ryzyko wpadki okazuje się nieco mniejsze, ale np. popularny motor 1.6 THP jest usterkowy i drogi w naprawach, natomiast wolnossąca wersja tego silnika nie radzi sobie z napędem ważącego ponad 1,5 tony vana.

W autach sprzed modernizacji sensowny benzyniak to sprawdzona konstrukcja 2.0/140 KM. Jeśli chodzi o walory użytkowe, C4 Picasso nie można nic zarzucić! Na stosunkowo małej długości stworzono przestronne wnętrze z dużą liczbą schowków, wykonane z przyjemnych materiałów i dobrze wyposażone.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że Citroena C4 Picasso rzeczywiście zaprojektował artysta, bo zarówno forma, jak i pomysłowość niektórych rozwiązań budzą szacunek. I jeszcze jedno: rodzinom wielodzietnym polecamy 7-osobową wersję Grand, z chowanym w podłodze trzecim rzędem siedzeń.

Citroen C4 Picasso - na te elementy trzeba uważać

W autach z początku produkcji zdarzały się problemy z trwałością lakieru na masce. Szwankuje elektryka – w powypadkowych C4 Picasso usterki niekiedy trudno zlokalizować. W nowoczesnych benzyniakach zdarzają się awarie związane z napędem rozrządu i jego sterowaniem, natomiast w dieslach występują kłopoty z osprzętem.

Do tego w odmianie 1.6 HDi z początku produkcji dochodzi do rozciągnięcia łańcucha łączącego wałki rozrządu i występują problemy technologiczne w układzie smarowania (zatarcia turbosprężarek). Zdarzają się awarie elektrohydraulicznego wspomagania i skrzypienia w układzie kierowniczym.

Citroen C4 Picasso - podsumowanie

Citroen C4 Picasso to ciekawa propozycja! Ceny aut z początku produkcji zaczynają się od 25 000 zł, ale radzę przeznaczyć na zakup min. 35 000 zł i poszukać zadbanego egzemplarza z turbodieslem 2.0/136 KM.