Solidne, trwałe, poprawne, nieskomplikowane, a do tego z doskonale znaną mechaniką i tanimi częściami zamiennymi – taki image mają samochody niemieckiej produkcji. Wystarczy przywołać takie modele, jak VW Golf 2. generacji, czy też nieśmiertelny Mercedes W124, zwany w Polsce „baleronem”, ale niestety z biegiem lat na krystalicznym obrazie pojawiło się sporo rys.

Coraz więcej problemów z korozją, zaawansowana, ale bardzo zawodna elektronika, drogie w naprawach zawieszenia, a do tego sporo nieudanych silników – to niestety druga niezbyt chlubna strona niemieckich samochodów.

Kropką nad była afera dieslowska koncernu Volkswagena, która owszem, nie wpływa na trwałość, ale mocno bije w wizerunek marki. Dzisiaj możemy wskazać zarówno udane, jak i ryzykowne niemieckie samochody – w galerii prezentujemy kilka niepolecanych modeli, które są lub też były produkowane w ostatnim 10-leciu. Zapraszamy!