Logo

Volkswagen T5 to świetne auto, ale z poważnymi wadami. Który silnik TDI to najmniejsze ryzyko?

Volkswagen Transporter T5 to w teorii bus niemal idealny: przestronniejszy od Mercedesa Vito i klasy V, a znacznie lepiej jeżdżący i bardziej komfortowy od nieco większego Renault Trafic czy Opla Vivaro (poprzedniej generacji, przed erą Stellantisu). Niedawno minęła dziesiąta rocznica zakończenia produkcji tej generacji Transportera (2003-2015), chociaż prawda jest taka, że Volkswagen T6, produkowany do 2024 roku też był głębokim liftingiem T-piątki. Czy samochód, który utrzymywał się w produkcji przez 19 lat, może mieć poważne wady? Ależ tak! Przez ten czas, choć bryła nadwozia zmieniała się nieznacznie, pod maską wiele się działo. Volkswagen wielokrotnie zmieniał silniki, żeby nadążyć za zaostrzającymi się normami emisji spalin, ale też czasem po to, żeby rozwiązać poważne problemy techniczne, na które napotykali użytkownicy.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
444
5
2
2
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!