Raport Jakości ocenia, jak zmienia się jakość samochodów produkowanych przez najważniejsze marki na polskim rynku. Podobnie jak przed rokiem, także i tym razem prześwietliliśmy 26 producentów, a na końcowy wynik złożyła się suma punktów z pięciu kategorii: typowe usterki, akcje naprawcze, raport TÜV, testy na dystansie 100 tys. km i gwarancja. Wszystkie wymienione kategorie oceniamy przez pryzmat ostatniego roku, czyli 2025.
Tegoroczny zwycięzca — Mazda — zdobył 78 punktów na 100 możliwych (jak widać, mamy wymagający system ocen). Co złożyło się na tę ocenę? Mazdy świetnie wypadają w naszych testach długodystansowych (na dystansie minimum 100 tys. km), rzadko są w nich wykrywane usterki powodujące akcje naprawcze, mają krótką listę typowych usterek i najlepiej ze wszystkich marek wypadły w ubiegłorocznych przeglądach technicznych TUV.
Wygrana mazdy nie dla wszystkich może być zaskoczeniem, ale tych nie brakuje na kolejnych miejscach. Nawet na podium.
W naszym raporcie brakuje chińskich marek. Dlaczego? Niestety, ciągle mamy zbyt mało danych na ich temat. Nie było żadnych testów długodystansowych, nie ma ich w raporcie TÜV, firmy te nie zgłaszają żadnych akcji naprawczych (nie chce nam się wierzyć, że są idealne). Krótka historia nie pozwala na ocenę trwałości – może za rok to się zmieni.
Raport Jakości 2026 – co i jak oceniamy?
- Typowe usterki: 40 pkt Punktujemy je najwyżej. Skupiamy się na tych, które wypłynęły w ostatnim czasie. Sprawdzamy też koszty napraw i serwisu.
- Akcje naprawcze: 20 pkt Oceniamy akcje z 2025 r. zgłoszone w UOKiK-u i Urzędzie Dozoru Technicznego (większy nacisk kładziemy na nowsze auta).
- Raport TÜV: 10 pkt Statystyka z rynku niemieckiego, oparta na danych z przeglądów rejestracyjnych. To solidna baza informacji – przecież sporo aut do Polski trafia właśnie zza naszej zachodniej granicy. Oceniamy najmłodszą kategorię wiekową.
- Testy 100 tys. km: 20 pkt Nasza wizytówka – auta przejeżdżają 100 tys. km (niekiedy więcej), po czym są rozbierane na części i sprawdzane.
- Gwarancja: 10 pkt Oceniamy głównie gwarancję mechaniczną. Sprawdzamy, jak są chronieni klienci i na co mogą liczyć w razie problemów.
Alfa Romeo
ALFA ROMEO TONALEArchiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 23 pkt Idzie ku lepszemu. Ostatnie lata potwierdzają poprawę trwałości modeli włoskiej marki. Nadal najwięcej problemów sprawia elektronika – zawiesza się i pokładowa, i sterująca elementami podnoszącymi komfort użytkowania, i odpowiedzialna za zelektryfikowane podzespoły. Przykład: tylna klapa nie chce się automatycznie zamykać, partia problematycznych akumulatorów 48 V i połączeń w hybrydzie. Mechanika wypada znacznie lepiej, co nie oznacza, że jest idealna. W silnikach benzynowych zdarza się wypadanie zapłonów, istnieje ryzyko wycieku paliwa (2.0), a także dość szybko zużyciu ulega np. napinacz łańcucha rozrządu w 2-litrowym benzynowym turbo. Awarie nękają też turbodiesle: osprzęt, panewki, a wersja 2.2 miała kłopoty z czujnikami filtrów DPF oraz czujnikami ciśnienia. Nadal problemy sprawiają moduły Multiair, przeciętną trwałość ma zawieszenie, a także łożyska tylnych kół w Stelvio.
Akcje naprawcze – 14 pkt Cóż, pokrewieństwo z koncernem Stellantis to też... częste akcje naprawcze. W 2025 r. było ich siedem i objęły 2975 egzemplarzy. W modelach Junior MHEV zgłaszano problemy z kalibracją elektrycznego wspomagania kierownicy, z kolei w odmianie BEV chodzi tylko o niezgodność z urzędowym systemem pomiaru emisji. Juniory mogą też mieć wyciek paliwa, zaś Tonale – niewłaściwe pasy bezpieczeństwa i problemy z pedałem hamulca. W starszych modelach Giulia i Stelvio poprawić trzeba montaż modułu hamulców, działanie asystenta pasa ruchu i montaż kabli przy reflektorach.
Raport TÜV – brak oceny Podobnie jak przed rokiem, także i tym razem zbyt mało aut uczestniczyło w przeglądach rejestracyjnych, aby móc zakwalifikować je do raportu.
Testy 100 tys. km – 14 pkt Najświeższym modelem, który brał udział w testach na dystansie 100 tys. km, jest Stelvio. W nasze ręce trafiła wersja z dieslem 2.2 i pokonała test długodystansowy z niezłym wynikiem. Auto nazbierało 11 pkt karnych i dostało 5+. Samochód zawsze był zdolny do jazdy, a punkty karne otrzymał m.in. za drobne ślady korozji w podłużnicach, a także za niewielki nagar na zaworach dolotowych.
Gwarancja – 7 pkt Mechaniczna: 5 lat lub 100 tys. km; perforacyjna: 8 lat.
Naszym zdaniem – 58 pkt (łącznie) Kolejny rok i kolejny raz Alfa Romeo nie została sklasyfikowana – brak danych z raportu TÜV. Szkoda, bo popularność aut włoskiego producenta w ostatnich latach wzrosła – obok starszych modeli, jak Stelvio czy Giulia, pojawiły się bardziej ”wolumenowe” Junior i Tonale. Liczymy na to, że w przyszłym roku marka zostanie oceniona we wszystkich kategoriach.
AUDI
Audi Q3Marcin Matus / Auto Świat
Typowe usterki – 24 pkt Jakie są współczesne problemy w modelach Audi? Podobnie jak u konkurencji, najwięcej awarii generuje elektronika pokładowa. Owszem, czasami pomaga nowy software, ale zdarza się, że trzeba wykonać drogą diagnostykę i wymienić czujniki. Uwaga na modele wspomagane układem 48 V, w których mogą niedomagać napinacze pasków wielorowkowych. W wersjach 1.5 TFSI zdarzają się kłopoty z uruchomieniem silnika (najczęściej, gdy jest ciepły). Do tego: szarpanie skrzyń S-tronic, nagar na zaworach dolotowych (TFSI), wycieki oleju i płynu chłodzącego (TDI). I choć problemy występują, to nie są tak spektakularne, jak 15 lat temu – m.in. wpadka jednostek TFSI czy też wizerunkowa katastrofa związana z tzw. aferą Dieselgate. Ten niechlubny rozdział obniżki jakości marka ma już za sobą. Pojawiły się poprawione silniki, wiele problemów rozwiązano i liczba poważnych usterek spadła.
Akcje naprawcze – 20 pkt Audi idzie na rekord, ponieważ od 2022 r. nie zgłosiło żadnej akcji naprawczej!
Raport TÜV – 8 pkt Dużo modeli i w większości... świetne wyniki! Stawkę otwiera Q3, będące na 7. miejscu, oczko za nim jest Q4 e-tron. Na 11. pozycji kolejny SUV – Q5 – zaś A3 na 21. miejscu. Para A6/A7 trafiła do raportu pod numer 33., nieco dalej (37.) znalazło się A1. Ostatnie dwa Audi to Q2 (44.) i A4/A5 (55.).
Testy 100 tys. km – 19 pkt Kolejny model, który stawił czoła wyzwaniu, to Q5 50 TDI. Od razu zdradzimy wynik: 4 pkt karne i pełna szóstka! Tylny dyferencjał wyglądał jak nowy, pod względem techniki można wskazać wyraźny nagar na zaworach. Znaleźliśmy też nieznaczną korozję. Ostatnio testowaliśmy również sportowe RS 4 (znakomity wynik: 6-) i rodzinne kombi klasy wyższej – model A6. W RS 4 wystąpiły drobne problemy z elektryką, do tego kilka uwag do silnika po rozebraniu na części, ale generalnie było w świetnej kondycji! Natomiast A6 Avant z dieslem (40 TDI) zdobyło zaledwie 2 pkt karne i otrzymało szóstkę – w zasadzie nie było się do czego przyczepić. Oceny nieco wcześniej testowanych modeli: A3 Sportback 1.4 TSI g-tron – 6 (0 pkt karnych!), A4 2.0 TFSI – 6 (2 pkt karne), z kolei testowane kilka lat temu A6 Avant 2.0 TDI otrzymało 6-.
Gwarancja – 6 pkt Mechaniczna: 4 lata lub 120 tys. km; perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 77 pkt (łącznie) Nasz ”Mistrz Jakości 2025” nadal trzyma się świetnie. Co prawda, mechanicy donoszą o problemach z elektroniką, ale brak akcji naprawczych, wysokie miejsca w testach i raporcie TÜV oraz 4-letnia gwarancja to solidna baza do wysokiej oceny. Na dodatek niektóre rozwiązania techniczne to często prawdziwy majstersztyk!
BMW
BMW i4 eDrive40Archiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 23 pkt Jest (trochę) lepiej niż kilka lat temu, ale nadal do ideału daleko. Przede wszystkim poradzono sobie z niektórymi problemami silników i od ok. 2015 r. są mniej kłopotliwe, choć... w dieslu 2.0 (B47) nadal występują usterki napędu rozrządu i problemy z EGR-em, w benzyniaku 2.0 (B48) niedomaga układ chłodzenia i hałasuje zawór wastegate, a w 3.0 R6 dokuczają wycieki spod klawiatury. Ale to nic wobec elektroniki – bardzo szerokie spektrum niedomagań i problemów. Niestety!
Akcje naprawcze – 1 pkt Co prawda, liczba wezwanych w 2025 r. aut nie jest rekordowa na tle rywali (choć i tak robi wrażenie – 49,5 tys. egzemplarzy), ale pod względem liczby akcji przywoławczych firma idzie na rekord – ogłosiła ich 59! Nie mamy miejsca na opisanie wszystkich problemów, więc wspomnimy o kilku. To możliwe wycieki paliwa (seria 5), nieprawidłowy montaż przewodów 48 V (X3, przegrzanie i... kolejny pożar), nieprawidłowe mocowanie szyn w bagażniku, korozja rozruszników. W bardzo wielu modelach, zarówno starych (m.in. ”trójka” z lat 1999-2006), jak i nowszych, np. z 2025 r., wymieniano poduszki powietrzne.
Raport TÜV – 7 pkt Duża liczba modeli i różne pozycje w rankingu. Stawkę otwierają serie 1/2, które awansowały na świetne 5. miejsce. Niewiele dalej (ex aequo 11. lokata) znajdziecie serię 2 Active Tourer oraz X1. Przesuwamy się na 23. pozycję i widzimy kolejne dwa modele: X3/X4 oraz i3. Potem jest trochę gorzej: serie 3/4 (łącznie) zajmują 59. miejsce, zaś X5/X6 – 60. Poniżej średniej (88.) tylko serie 5/6.
Testy 100 tys. km – 20 pkt Mamy kolejne rozebrane BMW (223d Active Tourer) i... kolejny świetny rezultat: tylko 4 pkt karne i ocenę 6! Świeżą sprawą jest też iX3 – 2 pkt karne i również szóstka. 480-konne M3 to kolejne BMW, które brawurowo zaliczyło test – 0 pkt karnych i oczywiście, ocena 6+! Nieco wcześniej zakończyliśmy test ”Z4-ki” i serii 3. One również wypadły znakomicie! Z4 otrzymało szóstkę (tylko 2 pkt karne i szczyt rankingu), podobnie jak model 320d Touring (3 pkt karne). Wcześniej testowany model X1 też bardzo dobrze wypadł (5 pkt karnych i ocena 6-). Dlatego przyznajemy maksymalną ocenę!
Gwarancja – 2 pkt Mechaniczna: 2 lata; perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 53 pkt (łącznie) Radość z jazdy jest niepodważalna, ale... żeby nie była to tylko jazda do warsztatu. W dalszym ciągu dużo akcji serwisowych, nieco poprawia się wynik w rankingu TÜV, jedynie 2-letnia gwarancja – wszystko to chwały nie przynosi. Sytuację mocno ratują testy długodystansowe, w których modele BMW wypadają na tyle dobrze, że zgarniają pełną pulę punktów.
CITROËN
Citroen C3 HybridŹródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Typowe usterki – 22 pkt Czy problemy z elektroniką sprzed 20 lat powracają teraz? Po liczbie akcji przywoławczych można tak sądzić, ale chyba jednak z punktu widzenia użytkownika są mniej uciążliwe. Niestety, wciąż dowiadujemy się czegoś nowego, niekoniecznie dobrego, o silnikach. Do diesli nie mamy wielu zastrzeżeń, choć w przypadku wersji 1.5 HDi musimy wspomnieć o wyciekach oleju i paliwa, a także o dość szybko rozciągającym się łańcuszku łączącym wałki rozrządu (akcja). W 2.0 HDi w wyniku błędów w oprogramowaniu może dojść np. do uszkodzenia filtra DPF, problemy stwarza AdBlue. Seria Prince (opracowana z BMW) okazała się awaryjna i droga w naprawach (m.in. nietrwałe głowice i elementy napędu rozrządu, wysokie spalanie oleju), a w silniku 1.2 PureTech m.in. przepala się uszczelka pod głowicą, zatyka smok olejowy od ”rozpuszczającego się” paska rozrządu pracującego w kąpieli olejowej, trzeba też pilnować poziomu oleju silnikowego. Teraz dochodzą problemy z wyciekami paliwa i dyszami natrysku oleju na denka tłoka.
Akcje naprawcze – 2 pkt 26 akcji i 36 tys. wezwanych aut – tak wygląda codzienność koncernu Stellantis. Problemy bardzo różne, w większości znane też z innych marek. Ale są też czasem nieco... zabawne, jak w modelu C3, w którym zapomniano zamontować schowek i uchwyt haka holowniczego. Poza tym: śruby w wahaczach Jumpy i SpaceTourerów, błędy w oprogramowaniu, poduszki powietrzne Takata, wycieki paliwa w 1.2, niedziałający system start-stop. W silnikach (poza paskiem w 1.2 i łańcuszkiem oraz wyciekami paliwa w 1.5) pojawił się też problem z uszkodzeniami dysz natrysku oleju na tłoki – mogą doprowadzić do uszkodzenia wału korbowego! Diesle 2.0 miewają problem z układem mocznika.
Raport TÜV – 4 pkt W raporcie pozostał tylko jeden model Citroëna – C3, które znajdziecie na 61. miejscu (nieznacznie powyżej średniej). Auto trapią problemy z oświetleniem, elementami hamulców i wyciekami.
Testy 100 tys. km – 4 pkt Bez zmian. Model C4 Cactus 1.2 PureTech to ostatni testowany przez nas Citroën na dystansie 100 tys. km. Auto zdobyło 34 pkt karne (po 33 tys. km musieliśmy wymienić skrzynię biegów) – ocena 3+ i... niestety, dolna część rankingu.
Gwarancja – 2 pkt Mechaniczna: 2 lata; perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 34 pkt (łącznie) Czy jest lepiej niż rok temu? Lista akcji naprawczych i ciągle nowe problemy silnikowe na to nie wskazują, dobrze, że firma stara się stawić czoła usterkom i przyznaje się do nich już dość otwarcie. Ale ma nad czym pracować...
DACIA
Dacia BigsterMarcin Matus / Auto Świat
Typowe usterki – 25 pkt Recepta Dacii na sukces rynkowy się nie zmienia: to auta budżetowe, w których wykorzystano sprawdzone podzespoły Renault. Od kilku lat do Dacii trafiają też nowsze rozwiązania, jak pełna hybryda. Zastrzeżenia mamy głównie do benzyniaka 1.2 TCe – wysokie spalanie oleju, nietrwały rozrząd i szybko odkładający się nagar na zaworach dolotowych. Kłopoty te ciągną się od kilku lat. Inne benzyniaki mają się naprawdę dobrze – 0.9 oraz 1.0 (oba R3) i wolnossący 1.6 (hybryda). Pochwalić musimy też diesla 1.5 dCi – dopracowywany przez lata, dziś zbiera dobre opinie. Na co uważać? Nadal na korozję, a także na auta z dwusprzęgłową skrzynią, która z czasem wymaga drogich napraw.
Akcje naprawcze – 19 pkt Trzy akcje, ale właścicieli felernych aut da się obdzwonić w jeden dzień – to tylko 56 sztuk. Niestety, w modelach Jogger (produkcja 2024) dość poważna sprawa – niedostatecznie dokręcono śruby mocujące czopy piast tylnych kół, przez co... można stracić tylne koło. Z kolei w Dusterach z LPG może wystąpić wyciek gazu.
Raport TÜV – 2 pkt Niewielka poprawa. Ponownie sklasyfikowano trzy modele, najlepszy tym razem jest Duster (78. lokata). Na 82. miejscu pojawiło się Sandero (debiut 3. gen.). Dokker wypadł z rankingu, za to wszedł tu Spring, który jednak zajmuje fatalną, 107. pozycję. Za nim są jeszcze kilka razy droższe, również elektryczne Tesle oraz Ford Mondeo... Produkowane w Chinach auto mierzy się z luzami w zawieszeniu, zużytymi amortyzatorami i brakami w oświetleniu.
Testy 100 tys. km – 16 pkt Na to czekaliśmy – w ostatnim roku został rozebrany Jogger. Była to wersja z silnikiem 1.0 turbo i instalacją LPG. Samochód ani razu nie zawiódł, ale po rozbiórce odkryliśmy kilka minusów – chodzi głównie o zabezpieczenie przed korozją. Głowica i zawory przetrwały test w świetnym stanie! Wynik końcowy: 10 pkt karnych i 5+. W rankingu samochód uplasował się tuż za Hondą CR-V i przed Subaru Outbackiem. Poprzednio testowany Duster II 1.6 SCe 2WD zaliczył test niewiele gorzej – 13 pkt i ocena 5. Świetnie wypadła mechanika, nieco gorzej natomiast było... z zabezpieczeniem przed korozją. Zastrzeżenia zgłaszano także do praktyczności auta i wygody. Kilka lat wcześniej na dystansie 100 tys. km testowaliśmy Lodgy – 12 pkt i ocena 5+ (niedomagały drobiazgi).
Gwarancja – 4 pkt Mechaniczna: 3 lata lub 100 tys. km; perforacyjna: 6 lat.
Naszym zdaniem – 66 pkt (łącznie) Dacia nie kusi nowoczesną techniką, nie ma ogromnej liczby modeli, ale ma za to... zaufanie klientów. Firma bowiem wywiązuje się z obietnic. To auta tanie nie tylko w zakupie!
FIAT
Fiat 500Archiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 23 pkt W ostatnich latach Fiat zunifikował rozwiązania techniczne z pozostałymi markami koncernu Stellantis, co dało niezłe skutki. Szkoda, że liczba modeli nie zwiększyła się znacząco, choć ostatnio wprowadzone 600 Hybrid/600e, elektryczna Grande Panda i 500 Hybrid dają nadzieję, że będzie lepiej. Na pewno korzystnie wypada elektronika, skuteczniejsza jest ochrona przed korozją i lepsze są silniki. Zrezygnowano z dość problematycznego w serwisie i awaryjnego motoru 0.9, z oferty wycofano też diesle. Dostępne silniki to teraz wersja 1.0 Hybrid (miękka hybryda, dobre oceny) i 1.2 PureTech z całymi swoimi wadami i zaletami. Oczywiście, w kilkuletnich autach oferowanych na rynku wtórnym spotkacie i wersje 1.4 (z modułem Multiair i bez), i cenione diesle.
Akcje naprawcze – 10 pkt Liczba akcji spora (17), ale stosunkowo niewiele wezwanych aut – 3372. Patrząc na inne marki koncernu Stellantis, można dojść do wniosku, że to efekt... kiepskiej sprzedaży i skromnej gamy modelowej – przynajmniej w ostatnich latach. Z czym mierzą się użytkownicy? Wycieki paliwa w układzie wysokiego ciśnienia (model 600 i Doblò z motorem 1.5), problemy z elektroniką (nieprawidłowa emisja w Ducato, kłopoty z modułem telematyki i modułem akumulatora HV w Scudo/Doblò) czy łańcuszki w dieslach 1.5.
Raport TÜV – 5 pkt Trzy modele w rankingu, najwyżej 500e, któremu przypadła znakomita, 11. lokata. Spalinowa wersja ”pięćsetki” znalazła się dokładnie 50 oczek niżej, zaś najgorszy z Fiatów – Panda – trafił na 81. miejsce (wycieki, oświetlenie, luzy w zawieszeniu).
Testy 100 tys. km – 14 pkt Model 500X z dieslem 1.6 pod maską to ostatni Fiat testowany przez nas na dystansie 100 tys. km. Auto wypadło naprawdę dobrze – ocena 5+. Wystąpiły głównie drobne problemy, np. kilka razy zapaliła się kontrolka ostrzegawcza (airbagów, silnika), ale... bez powodu. Kluczowe podzespoły sprawowały się doskonale, na czele z silnikiem i zawieszeniem! Do tego profile zamknięte były w świetnej kondycji – rdza nie ma tu szans.
Gwarancja – 2 pkt Mechaniczna: 2 lata; perforacyjna: 8 lat.
Naszym zdaniem – 54 pkt (łącznie) Czy Fiat odnajdzie swoje miejsce w wielkim koncernie? Przed laty był to jeden z największych europejskich graczy, dziś to tylko wspomnienie... Przynależność do koncernu ma swoje zalety, bo można korzystać z bogatej gamy rozwiązań. Ale Stellantis jest... chyba trochę za duży, bo poszczególne marki się kanibalizują i trudno o własne miejsce. Volkswagen czy Renault robią to jednak trochę lepiej…
FORD
Ford CapriŹródło: Ford
Typowe usterki – 22 pkt Silniki EcoBoost (1.0, 1.6. i 2.0) z początkowych lat produkcji do dziś zmagają się z poważnymi usterkami (m.in. pękające głowice, bloki i tłoki, kłopoty z turbinami, uszkodzenia układu paliwowego, wypadanie zapłonów), ale ok. 2015 r. wiele problemów rozwiązano. Diesle z wersją 1.5 EcoBlue na czele wypadają lepiej, ale kłopoty z paskiem rozrządu (8V) lub łańcuchem łączącym wałki (16V) to nic nowego. W Fordzie nie znaleźliśmy akcji naprawczych, które prowadziłby Stellantis. Diesel 2.0 Forda ma kłopot z mokrym paskiem rozrządu. Pochwalić trzeba zabezpieczenie przed korozją – poprawa na tle starszych modeli. Ford nie popisał się w kwestii przekładni – po awaryjnych dwusprzęgłowych wprowadził klasyczne automaty 8F35, które... też się psują i są kosztowne w naprawach!
Akcje naprawcze – 3 pkt Aż 17 wezwań, które objęły blisko 40 tys. egzemplarzy. W hybrydowych Kugach może dojść do zwarcia w baterii. W Fiestach, Pumach oraz Transitach i Tourneo Courier komora silnika zagrożona jest wyciekiem paliwa. W dieslach 2.0 EcoBlue (Focus, Kuga) może pękać filtr DPF, z kolei w Mustangach po uruchomieniu pojazdu mogą ”nie wstać” wskaźniki, a w Connectach – nie działać multimedia. Z kolei w elektrycznym Transicie Customie awarii ulega silnik, ale wcześniej daje o tym znać hałasem. Kugi, S-Maxy i Galaxy z hybrydą potrzebują ponownej aktualizacji oprogramowania, Rangery mogą zaś stracić wspomaganie hamulców lub dochodzi do uszkodzenia koła wałka rozrządu. Ford też wymienia poduszki.
Raport TÜV – 3 pkt Podobnie jak przed rokiem, do zestawienia trafiło 7 Fordów. Najlepsza Fiesta zajęła 29. miejsce, Puma 38., zaś EcoSport uplasował się na 42. pozycji. Reszta modeli jest o wiele gorsza: Kuga zajęła 87. lokatę, Focus – 99., na 105. miejscu znajdziecie S-Maxa. Mondeo trafiło na pozycję 109. (braki w oświetleniu, wycieki) – to przedostatnie auto, wśród najmłodszych gorsza była tylko Tesla Model Y.
Testy 100 tys. km – 15 pkt Focus z dieslem 1.5 EcoBlue/120 KM ukończył test w 2020 r. Wynik? Świetny! Tylko 5 pkt karnych i nota 6-. I to na nim głównie opieramy naszą ocenę, gdyż potem nie przeprowadziliśmy już żadnej próby. Oto wyniki wcześniej testowanych Fordów (już dość stare): Mondeo 1.5 EB – ocena 4; Fiesta 1.0 EB – 2; Focus 1.0 EB – 6-.
Gwarancja – 2 pkt Mechaniczna: 2 lata; perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 45 pkt (łącznie) Sporo akcji, nie brakuje poważnych wpadek z silnikami, nadal można również liczyć tylko na 2-letnią gwarancję. Firma ma nad czym pracować, żeby poprawić reputację!
HONDA
Honda ZR-VŹródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Typowe usterki – 30 pkt Dobra ogólna trwałość. Wysoko oceniamy nowoczesne benzyniaki i hybrydy. Dotyczy to wersji wolnossących 1.5 i 2.0 (obecnie w połączeniu z silnikami elektrycznymi tworzą układ hybrydowy), a także z turbo 1.5 T (znakomity motor, trwały, oszczędny i efektywny) oraz 2.0 T (zarezerwowany dla Type R). Jedynym dysonansem wśród jednostek Hondy ostatnich lat jest 1.0 T (R3) – zaliczyła wpadki jakościowe, ale od jakiegoś czasu nie ma jej już w ofercie. Rzadko zawodzi elektryka czy układ przeniesienia napędu (może z wyjątkiem przekładni CVT, którą można spotkać np. w autach z Ameryki). Warto by nieco poprawić ochronę aut przed korozją (nawet dość młodych!) – owszem, jest lepsza niż kiedyś, ale nadal nie idealna.
Akcje naprawcze – 11 pkt Osiem akcji i 6622 wezwane pojazdy to nienajlepszy wynik, ale akceptowalny. Hybrydowe CR-V chińskiej produkcji mogły otrzymać niewłaściwe haki holownicze. Większa i poważniejsza akcja (3284 auta, wiele różnych modeli) dotyczy złego smarowania zazębienia w przekładni kierowniczej, co może skutkować hałasem i blokowaniem kierownicy. W hybrydowych Civicach może dojść do wycieku elektrolitu (w konsekwencji nawet pożaru), z kolei w starszym może okazać się, że koła są niedostatecznie dokręcone. Honda wezwała też spore grono motocykli, ale tych nie oceniamy.
Raport TÜV – brak oceny Niestety, ponownie Hondy wypadły z rankingu niezawodności TÜV, nie ma ich zarówno w grupie najmłodszych aut, jak i wśród pozostałych.
Testy 100 tys. km – 15 pkt Brak nowości. Na przełomie lat 2023/24 zakończyliśmy maraton modelu CR-V e:HEV/184 KM z napędem AWD. Wynik to 9 pkt karnych i ocena 5+. Wiosną 2022 r. z kolei zaprezentowaliśmy wyniki Civica 1.5 VTEC (również 5+) – do silnika, elektryki i osprzętu nie mieliśmy uwag, jedynie skraplacz klimy odmówił posłuszeństwa (typowy problem; wymieniony na gwarancji). Znaleźliśmy jednak niedoskonałości w zabezpieczeniu przed korozją.
Gwarancja – 6 pkt Mechaniczna trwa 3 lata lub 100 tys. km; perforacyjna – 12 lat. Hybrydy mają dodatkową ochronę (w formie ubezpieczenia) do 5 lat/300 tys. km.
Naszym zdaniem – 62 pkt (łącznie) Honda nadal trzyma poziom! Część najnowszych modeli produkowana jest w Chinach, ale na razie nie obserwujemy przez to pogorszenia jakości. Generalnie mechanika ciągle stanowi mocny punkt marki. Zresztą elektryka też przeważnie stabilnie pracuje. Drobny minus za nieco więcej akcji naprawczych. Szkoda, że znowu nie ma Hondy w raporcie TÜV ani że nie było kolejnych testów długodystansowych.
HYUNDAI
Hyundai TucsonHyundai Motor Poland
Typowe usterki – 23 pkt Ogólną trwałość Hyundaia dość dobrze oceniamy, ale... jest trochę gorzej niż przed kilkoma laty. I tak, zdarzają się problemy z elektroniką, mechanicy donoszą o kłopotach z dwusprzęgłowymi skrzyniami (często po ok. 100 tys. km niedomaga np. kosz sprzęgłowy). Zanotowaliśmy przypadki przegrzania silnika 1.0 T-GDI. Zdarzają się w nim też wypalone gniazda zaworowe. 1.6 i 2.0 turbo uchodzą za całkiem solidne, podobnie jak wolnossące 1.2 i 1.4. Wśród diesli wysokie noty zbierają 1.6 i 2.0, niższe – 1.7 i 1.4 (usterki pompy wysokiego ciśnienia, dwumasu, przypadki uszkodzenia kadłuba). Przeciętne zabezpieczenie przed korozją, choć znacznie lepsze w porównaniu z autami sprzed 15-20 lat.
Akcje naprawcze – 14 pkt Co prawda, liczba wezwanych aut nie napawa optymizmem (blisko 14 tys.), ale największa akcja (13,3 tys.) dotyczyła ix35 z lat 2010-13 (doskonale znane ryzyko elektrycznego zwarcia w obwodzie modulatora HECU). Nie ma więc dużego wpływu na naszą ocenę. Poza tym akcją objęte są m.in. Bayon i i20 (możliwość uszkodzenia wirnika pompy paliwa i zatrzymania jej), najnowsze Tucsony miewają kłopoty z końcówkami drążków kierowniczych. Akcje nie omijają elektryków – w Ioniqu 6 może... odpaść osłona gniazda ładowania, w Insterach pod fotelem pasażera pozostawiono nieosłonięte śruby, zaś Ioniq 5N sprawia kłopoty podczas używania funkcji hamowania lewą nogą.
Raport TÜV – 6 pkt Całkiem spora reprezentacja Hyundaia. Ponownie najlepszy jest Tucson, ale spadł na 21. lokatę, na 29. znajdziemy Konę Electric, trzy pozycje niżej plasuje się Ioniq 5. Maluch i20 upodobał sobie miejsce 42., a spalinowa Kona – 53. Poniżej są jeszcze i30 (65.) i i10 (69.). W najgorszym (i najmniejszym) Hyundaiu uważajcie na światła, wycieki i hamulce.
Testy 100 tys. km – 12 pkt Ostatnio testowany Hyundai wzbudził ogromne emocje. I nie chodzi o problemy – gdyby nie awaria przepustnicy (za 15 pkt karnych), auto wypadłoby znakomicie – tylko o testowaną wersję i30 N Performance z benzyniakiem 2.0 T/280 KM! Łącznie model zebrał 19 pkt, a końcowa ocena to „tylko” 5-. W 2022 r. zmagania zakończyło Santa Fe 2.2 CRDi z wynikiem 13 pkt karnych i piątką. Wcześniej testowane auta: ”i30-ka” dostała 6-, podobnie jak Tucson, ale kombi i40 oraz i10 także miały 5-.
Gwarancja – 8 pkt Mechaniczna ochrona trwa 5 lat bez ograniczenia przebiegu; gwarancja perforacyjna jest 12-letnia.
Naszym zdaniem – 63 pkt (łącznie) Racjonalne podejście do budowy samochodów i późniejszej eksploatacji owocuje gronem zadowolonych klientów. I choć współczesne modele w wielu aspektach są dopracowane, nie uniknęły też kilku wpadek.
JEEP
Jeep Wrangler (4. generacja)Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Typowe usterki – 23 pkt Obecne modele (opracowane już z wykorzystaniem stellantisowych podzespołów) nie wypadają źle, również te zelektryfikowane, które zaczynają dominować na rynku. Same układy hybrydowe nie należą do usterkowych (choć były prowadzone akcje naprawcze), ale zdarzają się niedomagania elektroniki pokładowej, a także sterującej pracą jednostek napędowych (np. błędy w oprogramowaniu, uszkodzenia wiązek, czujników). Na razie nie ma większych kłopotów z nowoczesnymi benzyniakami 1.0T i 1.3 T4 (przypadki przytkanych chłodnic). W starszych jednostkach zawodzi Multiair w 1.4, zaś benzyniak 1.6 wykazuje podwyższone zużycie oleju i jest podatny na przepalenie uszczelki pod głowicą. Diesle to już pieśń przeszłości w salonach, ale wciąż są obecne w autach używanych. Turbodiesle 1.6 i 2.0 (konstrukcji Fiata) oceniamy wysoko – dziś przeważnie niedomaga osprzęt z powodu dużych przebiegów.
Akcje naprawcze – 14 pkt Lepiej niż w ubiegłym roku: 5 akcji i ”tylko” 4001 wezwanych aut. Modele Wrangler i Gladiator mogą mieć problem ze sprzęgłem, a dokładniej z tarczą dociskową. To już jednak niemal ”historyczne” auta. Parę razy do serwisów musieli udać się posiadacze Avengerów (lata 2024-25) – problemy dotyczyły nieprawidłowego działania systemu start-stop, niewłaściwej emisji spalin oraz wycieku paliwa na wysokociśnieniowym przewodzie zasilającym, co może, niestety, doprowadzić nawet do pożaru. W przypadku starszego Grand Cherokee (lata 2013-19) pojawić się może problem z czujnikiem wału korbowego, przez co spada moc silnika i później nie da się go uruchomić.
Raport TÜV – brak oceny Niestety, podobnie jak w poprzednich latach, także i tym razem żaden Jeep nie znalazł się w zestawieniu. Powód? Zbyt mała liczba skontrolowanych samochodów.
Testy 100 tys. km – brak oceny W tej kategorii również bez zmian – nie testowaliśmy na długim dystansie żadnego modelu Jeepa.
Gwarancja – 2 pkt Ochrona mechaniczna: 2 lata; perforacyjna: 7 lat. Mało jak na współczesne standardy!
Naszym zdaniem – 39 pkt (łącznie) Amerykańska legenda, ale na naszym rynku cała współczesna oferta bazuje już na rozwiązaniach koncernu Stellantis, chociaż są one dostosowywane do potrzeb i ducha marki. Co to oznacza? Problemy typowe dla całego koncernu i sporą listę akcji naprawczych, ale w sumie auta są i tak tańsze w eksploatacji i pewniejsze niż Jeepy sprzed kilkunastu lat. Nadal jednak brakuje ocen z raportu TÜV i testów na dystansie 100 tys. km, co nie pozwala na pełną ocenę marki.
KIA
KIA SportageArchiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 23 pkt Dobrze, ale nie rewelacyjnie. Przykłady: silnik 1.0 T-GDI zmaga się z przegrzaniem, a jeśli chodzi o diesle, to np. zablokowany napinacz paska wielorowkowego może doprowadzić do uszkodzeń silnika (paska rozrządu i wału korbowego) – przypadłość 1.6 CRDi 48 V, w 1.7 CRDi zdarzają się przypadki pęknięcia bloku. Przeciętnie sprawują się też dwusprzęgłowe przekładnie (m.in. usterki sprzęgła, aktualizacja oprogramowania).
Akcje naprawcze – 8 pkt Poprawa, ale nie było to trudne, bo liczba wezwań w 2024 r. była duża. W 2025 r. przeprowadzono 7 akcji (niespełna 20 tys. aut.). W dość starych Carensach (lata 2012-18), Rio (2010-17), Optimach (2012), Sportage’ach (2010-14) i Picanto (2010) może szwankować pompa ABS-u/ESC. W EV6 wykryto możliwe kłopoty z ładowaniem akumulatora 12 V, co czasem prowadzi do unieruchomienia auta. Problem z układem wysokonapięciowym (wtyczka bezpieczeństwa) dotyczy Niro z lat 2021-22, zaś EV9 ma kłopot mechaniczny – mocowanie siedzeń.
Raport TÜV – 7 pkt Świetny kierunek: w ubiegłym roku Sportage był najgorszą Kią, teraz zadebiutowała w rankingu 5. generacja (od 2021 r.) i awansowała na bardzo wysoką, 8. lokatę! Notowania trochę pogorszyły jednak Picanto (29. miejsce; spadek z 13.) i Ceed (64. miejsce to o 6 oczek niżej), w którym odnotowano wycieki. Rio wypadło z zestawienia.
Testy 100 tys. km – 6 pkt Po ubiegłorocznej wpadce Sportage’a nie mamy nowych wyników. Wersja 1.6 CRDi zakończyła test po 53 514 km utratą płynu chłodzącego i mocy. Przyczyną okazało się pęknięcie bloku – efekt wycieku z powodu nieszczelności przewodu. Kia twierdzi, że na 16 513 aut wyposażonych w ten silnik miała 8 podobnych sytuacji (w Sportage’u – 2). W razie problemu awaria usuwana jest w ramach gwarancji. Sytuację ratują stare testy, ale ich udział w ocenie końcowej nie jest tak duży, jak kilka lat temu. Sportage 2.0 CRDi AWD (2010-15) otrzymał ocenę 6. Nieźle wypadł Ceed (9 pkt karnych i nota 5+), ale nowszy ProCeed trochę rozczarował – 14 pkt i piątka to niezłe wyniki, jednak nie dla prymusa… Słabiej oceniliśmy: Carensa (4+ i 21 pkt), Optimę 1.7 CRDi (5- i 20 pkt), a także Rio 1.4 CVVT (5- i 17 pkt). Stonic 1.0 zebrał 15 pkt i dostał piątkę.
Gwarancja – 8 pkt Kia chroni auta przez 7 lat, do 150 tys. km! Godne pochwały.
Naszym zdaniem – 52 pkt (łącznie) Mniej akcji naprawczych i lepsze wyniki w TÜV, ale żeby marka wróciła na szczyt, musimy mieć dobry wynik nowego testu długodystansowego. Na pocieszenie: długa gwarancja chroni użytkowników przed kosztami!
LEXUS
Lexus LBXLexus
Typowe usterki – 29 pkt Lexus pretenduje do miana luksusowej marki Toyoty i... można zarzucić mu tylko przeciętne wyciszenie. To wada, ale z pewnością nie usterka. Do tych możemy zaliczyć jakość niektórych materiałów wykończeniowych (szczególnie w tańszych modelach). Gdy jednak chodzi o prawdziwą trwałość i niezawodność, nie mamy wielu zastrzeżeń. We współczesnych hybrydach zdarzają się problemy z przybywaniem oleju (głównie jazda na krótkich odcinkach), niekiedy może wyładować się akumulator 12 V, ale generalnie w większości aut do 250-300 tys. km niewiele się dzieje. Wysoko oceniamy też silniki benzynowe stosowane w ostatnich latach. Diesle? To już nie temat w Lexusie – wyparł je wspomniany napęd hybrydowy.
Akcje naprawcze – 17 pkt W 2025 r. Lexus 3-krotnie wzywał posiadaczy swoich aut do serwisów (łącznie 1252). Tym razem rzeczywiście można powiedzieć, że firma dmucha na zimne, a dokładniej... zimnem, jako że w elektrycznych RZ i UX300e może przepalić się grzałka ogrzewania, przez co w kiepskich warunkach pogodowych pogorszy się widoczność. Z kolei w szerokiej gamie aut może wystąpić problem z prawidłowym wyświetlaniem obrazu z kamery cofania.
Raport TÜV – brak oceny Podobnie jak w poprzednich latach, w tej kategorii Lexus pozostaje bez oceny – na przeglądy przyjechało zbyt mało egzemplarzy tej marki. Co ciekawe, w Polsce firma ta cieszy się większą popularnością niż za naszą zachodnią granicą.
Testy 100 tys. km – 14 pkt Bez zmian w stosunku do poprzedniego roku – brak nowych testów długodystansowych. Ocenę wydajemy na podstawie sprawdzianów kompaktowego CT 200h i GS 450h, przeprowadzonych już jakiś czas temu. Oba modele zebrały identyczną liczbę pkt karnych (11) i zostały ocenione na piątkę z plusem. Wyniki te są zadowalające, ale też dalekie od rewelacyjnych. Generalnie hybrydowa technika sprawdziła się celująco, jednak w CT denerwowało kiepskie wykończenie, zaś w GS-ie odkryliśmy pierwsze ślady korozji.
Gwarancja – 4 pkt Mechaniczna: 3 lata/100 tys. km; perforacyjna: 12 lat. Elementy układu hybrydowego czy napędu elektrycznego mają dłuższą ochronę.
Naszym zdaniem – 64 pkt (łącznie) Kolejny raz w ocenie Lexusa brakuje danych z raportu TÜV i kolejny raz... nawet bez tego marka plasuje się wysoko. To oczywiście zasługa solidnej techniki, niewielkiej liczby wezwań do serwisów i niezłych wyników testów długodystansowych. Gdyby Japończycy poprawili gwarancję i porządnie wypadli w teście, to mielibyśmy pewnego kandydata do zwycięstwa.
MAZDA
Mazda CX-80 e-SkyActive DMarcin Matus / Auto Świat
Typowe usterki – 30 pkt Głównym problemem pozostaje ryzyko korozji – wystarczy zadbać o zabezpieczenie, by cieszyć się trwałym autem przez lata. Diesle szwankowały w początkach produkcji Skyactiv-D (wadliwe wałki rozrządu), czyli kilkanaście lat temu. Benzyniaki Skyactiv-G są bardzo solidne (tylko wycieki spod pokrywy zaworów po dużych przebiegach) i cenione. Od kilku lat funkcjonują benzyniaki Skyactiv-X – ze stopniem sprężania 16:1, częściowym samozapłonem i kompresorem. Ale w CX-30 częściej mówi się o problemach z... klamkami niż z nowym silnikiem. Wady to przeciętna dynamika (mimo wysokiej mocy) i lekki hałas kompresora. Ostatnie lata przyniosły problemy z elektroniką rozładowują się akumulatory, trzeba aktualizować sterowniki.
Akcje naprawcze – 18 pkt Mazda ogłosiła stosunkowo dużo akcji (8), ale objęły one tylko 298 aut. W MX-5 i CX-60 nieprawidłowo może działać wspomaganie parkowania, zaś tylko w MX-5 – kontrolka systemu TCS. Hybrydowa Mazda 2 (czyli... Toyota Yaris) ma problemy z oprogramowaniem wyświetlacza centralnego. Z kolei MX-5 z lat 2015-18, w których kierowcy mocno traktują pedał gazu, może pojawić się wyciek paliwa (wibracje przewodu paliwowego).
Raport TÜV – 8 pkt Dodatkowy punkt dla Mazdy – samodzielnie zajmuje szczyt rankingu. Dodamy, że oceniano generację DJ, czyli tę sprzed ery skopiowanej Toyoty Yaris. ”Trójka” trochę spadła w rankingu (teraz jest na 41. miejscu), za to CX-3 podskoczyło o kilka oczek do góry (44. miejsce). Gdyby nie znacznie gorsza pozycja CX-5 (76. lokata to już poniżej średniej), wynik byłby świetny. Główne problemy to oświetlenie i działanie hamulców.
Testy 100 tys. km – 15 pkt Najświeższa testowana przez nas Mazda to CX-30. Pod maską pracował 2-litrowy benzyniak, który potrzebował sporo paliwa, bo 8,7 l/100 km. Na minus zapisaliśmy skromną przestrzeń z tyłu, a za wycieki płynu, wykryte po rozbiórce, oraz naloty korozji w podłużnicach ocenę obniżyliśmy do piątki. Wcześniej jeździliśmy CX-5 z dieslem, które otrzymało całą szóstkę – żadnych kłopotów. Nieco tylko gorszy wynik (6-) zanotował roadster MX-5. Również 6- dostał testowany wcześniej SUV CX-5, z kolei model 6 z 12 pkt zasłużył na 5+.
Gwarancja – 7 pkt W ostatnich latach Mazda znacząco wydłużyła ochronę swoich aut – obecnie trwa ona aż 6 lat (z limitem przebiegu 150 tys. km). Ochrona perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 78 pkt (łącznie) Ciekawa, niezawodna technika. W dobrej ocenie pomogło też wyeliminowanie diesli, choć w ostatnich latach nie sprawiały one już zbyt wielu kłopotów. Brawo za 1. miejsce w TÜV.
MERCEDES
Mercedes-AMG SL 55Źródło: Auto Świat / Marcin Matus
Typowe usterki – 23 pkt Rozbudowana do granic możliwości elektronika wymaga uwagi (np. liczne aktualizacje oprogramowania, zniekształcony lub nieostry obraz na wyświetlaczu w najnowszej klasie C W206). Zdarzają się też problemy z osprzętem silników (m.in. czujnik położenia wału lub wieniec zębaty na kole w benzyniaku 2.0), jak i poważniejsze uszkodzenia mechaniczne (zatarte benzyniaki 2.0 z W205, zużyte łańcuchy rozrządu w dieslach, uszkodzenia 9-biegowych skrzyń).
Akcje naprawcze – 10 pkt Po rewelacyjnym 2024 r. (brak akcji) pojawiło się stosunkowo dużo wezwań, bo 15. Objęły jednak one nieszczególnie dużą liczbę aut – 4875. Akcje miały przeróżny charakter, w szerokiej palecie modeli aktualizowano oprogramowanie (silniki, ESP, moduł zarządzania akumulatorem). W modelu EQB 300 wymieniano... akumulator wysokonapięciowy, zaś np. w GLC i GLE... przednie szyby. W starych Vito pojawiły się nowe poduszki.
Raport TÜV – 8 pkt Wciąż stabilna sytuacja – Mercedes ma 6 modeli w raporcie i wszystkie mieszczą się w przedziale od 2. do 55. miejsca. To po kolei: klasa B (2.), GLC (11.), klasa C (17.), klasa A (23.), klasa E (33.), GLE (55.). Co jest kluczem do sukcesu? Mercedes oferuje w Niemczech bezpłatne przeglądy ”przedrejestracyjne”, co na pewno pomaga wychwycić wiele usterek przed wizytą w stacji TÜV.
Testy 100 tys. km – 18 pkt Klasa C z nadwoziem kombi i klasycznym dieslem 220 d dotarła do mety maratonu. Silnik jest mocny i oszczędny, ale auto było bardzo drogie i mieliśmy wysokie oczekiwania. Wynik: 5 pkt karnych i ocena 6-. Na plus całkowity brak usterek, na minus – drobne ślady korozji w podwoziu oraz mocno zabrudzony kolektor. Poprzednio ocenianym przez nas Mercedesem była klasa A, która zebrała tylko 4 pkt i otrzymała 6. W mechanice praktycznie nie dopatrzyliśmy się zużycia, a podejrzenia wzbudziły jedynie drobne rdzawe plamki. Klasy V, A i C również zasłużyły w naszej ocenie na 6-. E 220 d rewelacyjnie spisywało się w codziennych zadaniach, ale dostało ”tylko” 5, a najgorszy Mercedes ostatnich lat to klasa B (20 pkt i 5-).
Gwarancja – 3 pkt Niezbyt zadowalające warunki: tylko 2 lata bez limitu kilometrów i 30 lat ochrony perforacyjnej.
Naszym zdaniem – 62 pkt (łącznie) Może chińska konkurencja wymusi na Mercedesie poprawę warunków gwarancji? Marka ma wiele zadatków na świetny wynik, tyle że mocno rozbudowane portfolio modelowo-silnikowo-wyposażeniowe nie ułatwia sprawy. Oczekiwania, tak jak ceny w salonach i podczas eksploatacji, na pewno są na najwyższym poziomie.
MITSUBISHI
Mitsubishi Outlander PHEVMitsubishi Motors
Typowe usterki – 26 pkt Gamę Mitsubishi na rynku wtórnym otwiera leciwy, ale bardzo prosty model Space Star. Typową usterką w silniku 1.0 (do 2020 r.) było zużyte koło jednokierunkowe alternatora, czyli w praktyce... nic istotnego. W nowszej jednostce 1.2 brak problemów. Eclipse Cross to również stara konstrukcja, długo oferowana tylko w dopracowanej wersji PHEV (wcześniejsza 1.5 także nie generowała kłopotów). ASX 1. generacji miał kilka typowych awarii (jak koła zmiennych faz rozrządu), wiele usterek usuwano w ramach akcji naprawczych. Jak będzie z modelami Renault?
Akcje naprawcze – 20 pkt Bez wątpienia komplet punktów, ale dla porządku odnotujemy jedną akcję ze słowem ”Mitsubishi” – chodzi o możliwe uszkodzenie kabiny w... 10 ciężarowych Mitsubishi Fuso Canter. Firma ta należy jednak do koncernu Daimlera.
Raport TÜV – 2 pkt Bardzo niestabilna sytuacja. W ubiegłym roku sklasyfikowano tylko ASX-a, który wypadł rewelacyjnie (5. miejsce). W 2025 r. odpowiednią liczbę przebadanych modeli uzyskał tylko Space Star (wielokrotnie odświeżany ”staruszek”), który zajął odległe, 84. miejsce – na czerwono świeci się pole ”działanie hamulców”, 8 proc. aut nie dostało przeglądu.
Testy 100 tys. km – brak oceny Nie mamy podstaw do wystawienia oceny w tej kategorii. Outlanderem PHEV (oczywiście, poprzedniej generacji, a nie tym, który niedawno zadebiutował na rynku) pokonaliśmy bez najmniejszych problemów 50 tys. km, ale próba została zakończona bez rozbiórki i wnikliwej oceny. W trybie hybrydowym negatywnie zaskakiwało spalanie – średnia 9 l na 100 km była bardzo daleka od deklaracji producenta. Teraz i tak należałoby powtórzyć testy, ponieważ praktycznie cała gama modelowa została odnowiona, większość opiera się na Renault.
Gwarancja – 6 pkt 5 lat lub 100 tys. km mechanicznej ochrony fabrycznej, z możliwością przedłużenia o kolejne 2 lata w ramach ubezpieczenia. Ochrona nadwozia – przez 12 lat .
Naszym zdaniem – 54 pkt (łącznie) Mitsubishi przechodzi duże przeobrażenie, które może oznaczać ”być albo nie być” dla japońskiej marki na europejskim rynku. Colt, nowy ASX, Grandis i Eclipse Cross to modele bazujące na platformach Renault. Czym firma zachęca klientów do zakupu? Na pewno proponuje lepsze świadczenia gwarancyjne. Nowa generacja Outlandera PHEV to zupełnie nieznane auto, choć na światowych rynkach oferowane już od paru lat. Mamy nadzieję na więcej danych z raportu TÜV i porządny test długodystansowy. Nie zapominajmy, że Outlander przed laty był liderem rynku SUV-ów!
NISSAN
2026 Nissan QashqaiŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Typowe usterki – 24 pkt Silniki 1.2 borykające się z dużym zużyciem oleju i łańcucha rozrządu pomału odchodzą do przeszłości. Następca, czyli 1.3, wypada znacznie korzystniej, podobnie jak np. doładowany motor 1.6 lub diesel 1.5 – tyle że te benzyniaki po większych przebiegach, powyżej 200 tys. km, też mogą szwankować (pompy paliwa, łańcuchy). Przeciętne zabezpieczenie przed korozją. W niektórych modelach trzeba trochę walczyć z elektroniką. Litrowe Micry wyprodukowane po 2020 r. miewają też mechaniczne kłopoty z zaworami (utrata kompresji). Elektryczny Leaf tracił wartość przez degradację baterii (trzeba sprawdzić stan przed zakupem), takich sygnałów nie ma za to w zelektryfikowanych autach ani w modelu Ariya.
Akcje naprawcze – 11 pkt Gorzej niż przed rokiem – sześć akcji i blisko 10 tys. aut, które powinny odwiedzić ASO. W X-Trailu (2024 r.) światła drogowe w trybie automatycznym ”nie widzą” aut z naprzeciwka, zaś w Juke’u z tego samego roku przedni pas bezpieczeństwa mógł zostać delikatnie uszkodzony na etapie przygotowania do montażu. Hybrydowy Qashqai czasem źle oblicza ilość prądu w akumulatorze, w tym samym modelu uszkodzeniu ulega przewód paliwa, co firma ”filozoficznie” określiła jako ”ryzyko wystąpienia incydentu termicznego” (czytaj: pożaru).
Raport TÜV – 7 pkt Do raportu ponownie trafiły tylko Qashqaie (33. lokata) i Micry (44. miejsce). Podobnie jak przed rokiem, były to nieoferowane już generacje. Mamy nadzieję, że pojawią się też nowsze modele.
Testy 100 tys. km – 12 pkt Wśród aut testowanych na nowych zasadach (z oceną stanu po rozbiórce) znalazł się tylko jeden Nissan – Qashqai 2. generacji z dieslem 1.6 i napędem 4x4. Gotowość do jazdy nie budziła zastrzeżeń, ale wystąpiły drobne awarie i braki jakościowe – końcowy wynik to 15 pkt karnych i ocena 5.
Gwarancja – 6 pkt Podstawowa, typowo japońska ochrona (3 lata lub 100 tys. km) została rozszerzona na układy napędowe – hybrydowe oraz elektryczne – do 5 lat lub 100 tys. km. Dostawcze modele mają gwarancję na 5 lat i do 160 tys. km. Perforacja: 12 lat.
Naszym zdaniem – 60 pkt (łącznie) Obecna gama w dalszym ciągu korzysta z rozwiązań Renault, ale nie tylko. Niektóre hybrydy są francuskie, ale e-Power to autorskie rozwiązanie Japończyków. Nowa, elektryczna Micra, Townstar i dostawczaki również pochodzą z Renault. Pod względem techniki problemów nie ma wiele, bardziej nie spinają się finanse – firma szuka swojego ”konia pociągowego”, takiego strzału w dziesiątkę, jakim przed laty był Qashqai I. Kibicujemy, bo to dobra marka!
OPEL
Opel AstraArchiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 22 pkt Wśród rozwiązań przejętych z koncernu Stellantis trzeba wspomnieć o dieslach 1.5, w których pojawia się problem z łańcuchami rozrządu łączącymi wałki – te o szerokości 7 mm mogą się zerwać, nowsze, 8-milimetrowe, nie sprawiają kłopotów. Można je wymienić, ale wymaga to również założenia nowych wałków z pokrywą i kosztuje (z nowym rozrządem i robocizną) ponad 5 tys. zł. W dieslach 1.6 (Opla) zużywa się łańcuch.
Akcje naprawcze – 1 pkt W 2024 r. ASO Opla trochę odetchnęły, ale w 2025 r. miały pełne ręce roboty: 28 akcji i ponad 45 tys. wezwanych aut! Dodajemy trochę punktów, bo ponad połowa tej liczby to stare Astry i Mokki, w których wymieniano poduszki powietrzne Takata. Niektóre Mokki mogą mieć opony uszkodzone... podczas testu hamulców, z kolei w Corsach źle podano emisję CO2 (z braku felg 16-calowych zakładano 17-calowe). Poważniejsza akcja dotyczy wielu modeli z lat 2024-25 – wyciek paliwa grozi pożarem. Inna akcja to pękanie śrub w wahaczach Vivaro i Zafiry Life. Opel poprawia też diesle 1.5 z 7-milimetrowym łańcuchem. Jednak wymiana na zestaw 8 mm to ostateczność, pierwsze środki zaradcze to... zmiana oprogramowania, poprawiająca ciśnienie oleju.ożaru).
Raport TÜV – 2 pkt Osiem modeli, średnie miejsce marki to... 83. Najlepiej wypadają Grandland/X (38. lokata) i Corsa (61.). Pozostałe: Mokka (82.), Corsa-e (88.), Mokka-e (92.), Insignia (95.), Astra (103.) i Crossland X (104.) – poniżej średniej. Ostatnia trójka to stare modele, ale np. Mokka to generacja B. Zawodzą elektryki, mają problemy z zawieszeniem. W Crosslandzie na czerwono świecą się ”Amortyzacja/sprężyny” i ”Elementy hamulców”.
Testy 100 tys. km – 14 pkt Dopiero co zakończył się test Opla Mokki 1.2 DI. Samochód zebrał 9 pkt i otrzymał ocenę 5+. Nigdy się nie popsuł, za to wykryliśmy trochę nieprawidłowości, jak zapocenie na silniku, ślady smaru na osłonie przegubu. Cylindry i pierścienie nie budzą obaw, ale na zaworach zebrał się nagar. Wysokie zużycie paliwa – średnio 8,2 l/100 km. Poprzednio testowany Opel to Zafira 1.9 D (poprzedniej generacji), w której po 30 tys. km trzeba było udać się do serwisu (hałas z hamulców). W trakcie testu wymieniono moduł sterujący klimatyzacją, a po rozbiórce wyszło, że zużyte są panewki (20 pkt karnych).
Gwarancja – 2 pkt Dwuletnia gwarancja i przedłużona ochrona akumulatorów HV (8 lat/160 tys. km). Perforacja: 12 lat.
Naszym zdaniem – 41 pkt (łącznie) Czy Ople są złe? Teoretycznie zakres usterek jest podobny jak u konkurentów. Ale do lepszej oceny brakuje solidnych podstaw, np. z raportu TÜV czy akcji naprawczych.
PEUGEOT
Peugeot 308Archiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 22 pkt Zapominamy już o silnikach Prince (1.4 oraz 1.6), ale odmiana 1.2 PureTech dostępna jest niemal w całej gamie modelowej. Część wersji ma już łańcuch rozrządu (ciekawe, jak będzie z jego trwałością?), ale część ”męczy się” z paskiem, który strzępi się i osłabia, zanieczyszczając jednocześnie układ olejenia. Diesel 1.5: patrz Opel. Uwaga: Peugeot wprowadza akcje naprawcze i dodatkową opiekę dla aut z silnikami PureTech i 1.5 HDi – warto sprawdzić, czy dany samochód temu podlega.
Akcje naprawcze – 3 pkt Podobnie jak w Oplu: aż 28 akcji, ale mniej wezwanych aut, bo ”tylko” 29,3 tys. Problemy? Do wyboru, do koloru: nieprawidłowe zagłówki, złe oprogramowanie centralki drzwi, zbyt słabe śruby wahaczy, za niska temperatura spalin, nie działa immobilizer, wyciek paliwa ze zbiornika lub ze złączy przewodów pod maską, nieprawidłowe mocowania pasów, zbyt gwałtowny wybuch poduszek (na szczęście tylko podczas wypadku), usterki akumulatorów wysokonapięciowych (m.in. błędy oprogramowania), niewłaściwe połączenie akumulatorów 48 V. Żeby podać konkretne modele, lata i dokładniejszy opis, potrzeba by książki...
Raport TÜV – 5 pkt Stabilna sytuacja. Co prawda, tylko trzy modele znalazły się w raporcie, ale zajmują one przyzwoite miejsca – 208 na 50. miejscu, pięć oczek niżej szukajcie 2008, zaś e-208, zajmujące 76. lokatę, psuje statystykę. W elektryku do poprawy – klasycznie – nadają się hamulce i zawieszenie.
Testy 100 tys. km – 17 pkt Najnowszy testowany Peugeot to naszpikowany techniką model 3008 Hybrid4 – 300-konna hybryda plug-in. Nawet zimą zasięg EV nie spadał poniżej 35 km, podobało nam się niemal szlachetne wykończenie, ale negatywnie oceniliśmy spalanie, gdyż średnio wyniosło aż 8,7 l/100 km. Techniczny minus to tylko niewielkie ślady korozji w podłużnicach oraz na obudowie akumulatora. Ocena: 8 pkt karnych i 6-. Wcześniej jeździliśmy 2008 z dieslem 1.6, który nigdy nie zawiódł i mało palił (5+).
Gwarancja – 4 pkt Podstawowa ochrona trwa tylko 2 lata, ale modele elektryczne mogą liczyć na gwarancję przez 8 lat, do przebiegu 160 tys. km. Perforacja: 12 lat.
Naszym zdaniem – 51 pkt (łącznie) Dobre chęci, ale... Silniki 1.2 i 1.5 HDi pod względem eksploatacyjnym są naprawdę niezłe i w początkowych latach uchodziły za bezproblemowe. Teraz jednak poznaliśmy największe (kosztowne) przywary... Plus za chęć współpracy ze strony firmy, teoretycznie nawet właściciele starszych aut mogą liczyć na bezpłatną pomoc. Nieźle wypadł test długodystansowy, raport TÜV – w normie. Dlaczego jest więc tyle poprawek?!
RENAULT
Nowe Renault ClioŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski
Typowe usterki – 25 pkt Stare rozwiązania, jak ”niezatapialny” diesel 1.5, czy dobrze znane silniki 1.3 i 0.9 TCe cechują się niezawodnością. Trochę problemów (i kosztów!) przysparzają dwusprzęgłowe skrzynie czy elektronika, ale raczej nie jest ich więcej niż średnia rynkowa. Dobrą opinią cieszą się elektryczne modele, w tym również proste technicznie, stare Zoe.
Akcje naprawcze – 15 pkt Siedem akcji i tylko 1202 auta to naprawdę dobry wynik. Drzwi w Kangoo mogą być niewłaściwie zamontowane, autodiagnostyka Australa nie powiadomi o ewentualnym błędzie ABS-u/ESP, Captur może borykać się z wyciekiem LPG, przekładnia kierownicza Mastera bywa niewłaściwie zamontowana, użytkownicy Koleosów powinni liczyć się z wyciekiem paliwa, zaś elektryczny Scenic i Megane mogą mieć problemy z ustawieniem hamulca. Dość ważne rzeczy, jednak niewiele aut.
Raport TÜV – 4 pkt Sześć modeli w raporcie to świetny wynik jak na francuską firmę. Captur (2. generacja) i elektryczne Twingo mają się nawet czym pochwalić (odpowiednio 17. i 23. lokata), z innymi modelami nie jest tak dobrze – Twingo (68.) i Clio (69.) tuż poniżej średniej, Zoe zajęło 85. pozycję, a Megane dopiero pod liczbą 105. Na plus: Megane i Zoe to wiekowe pojazdy, więc można liczyć na poprawę.
Testy 100 tys. km – 12 pkt Ostatnio nie jeździliśmy żadnym nowym Renault. Captur 1.3 TCe okazał się oszczędnym i przyjemnym autem, jednak nie ominęły go kłopoty – rozładował się akumulator i wystąpiły problemy z przełączaniem biegów w dwusprzęgłowej skrzyni EDC. Rysy w cylindrach i na turbinie nie poprawiły oceny końcowej: 22 pkt karne i 4+. W 2022 r. zakończyliśmy test Kadjara z takim samym układem napędowym i tu mechanika wypadła perfekcyjnie! Nie podobało nam się za to wykończenie (braki), działanie multimediów i przeciętna harmonia skrzyni. Poprzednie testy to piątki dla Megane 1.2 TCe i Twingo 0.9 TCe, za to w Clio TCe (4. generacja) wymieniliśmy skrzynię biegów (ocena 4-).
Gwarancja – 2 pkt Mechaniczna: 2 lata bez ograniczeń; perforacyjna: 12 lat; akumulator HV: 8 lat lub 160 tys. km.
Naszym zdaniem – 58 pkt (łącznie) Renault mocno zyskuje w całej Europie. To zasługa nowych, atrakcyjnych stylistycznie modeli i braku wpadek technicznych. Ale też firma szczególnie nie błyszczy – brak nam testów zaliczonych na 6, lepszej gwarancji. W ostatnich latach Renault wprowadziło wiele nowych rozwiązań: dwie wersje hybrydy (z prostymi silnikami 1.6 i 1.8 lub wysilonym 1.2 R3), multimedia, całkowicie zmieniona gama elektryków – z pewnością było to wyzwanie, ale wygląda na to, że firma mu podołała.
SEAT
Seat AtecaArchiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 25 pkt Problemy, oczywiście, występują – aktualizacje oprogramowania, drobne stuki w kabinie, trzaski w okolicy deski rozdzielczej czy skrzypiące zawieszenie – i nie dodają uroku, ale na pewno nie są na miarę tych sprzed kilkunastu lat, z ogromnym zużyciem oleju, kosztownymi łańcuchami rozrządu czy nawet pękającymi tłokami! Jest naprawdę nieźle – wróciła stara dobra jakość koncernu VW. Patrz też na informacje w Škodzie i VW.
Akcje naprawcze – 19 pkt Zazwyczaj Seat ma tu czyste konto i jedna akcja z 2025 r. (obejmująca 785 sztuk modelu Ateca) zasadniczo tego nie zmieni, zwłaszcza że chodzi o nieprawidłową regulację zasięgu reflektorów.
Raport TÜV – 3 pkt W raporcie mamy 5 Seatów i Cuprę Formentor – całkiem sporo. Ateca niemal bez zmian względem ubiegłego roku (44. lokata), Formentor uplasował się na 53. miejscu. Kolejna Arona zajmuje dopiero 78. miejsce, Alhambry należy szukać pod ”86”, Ibizy na 94. miejscu, stawkę zaś zamyka 95. Leon. Trochę to niepokojące, bo Leon to generacyjnie najmłodsze auto z całego zestawienia. Informacja na plus: najwięcej zastrzeżeń dotyczyło w miarę łatwego i taniego w naprawie oświetlenia.
Testy 100 tys. km – 16 pkt Niebawem próbę zakończy Cupra Formentor z mocarnym benzyniakiem (310 KM). Już teraz możemy zdradzić, że auto dało nam mnóstwo frajdy, choć wymagało sporo wysokooktanowego paliwa. Pod względem usterkowości czekamy na końcową rozbiórkę, bo wizyta w serwisie nie pomogła w zlokalizowaniu drobnych hałasów z podwozia. Wcześniej mały crossover Ateca zasłużył na dużą pochwałę: 2 pkt karne i ocena celująca! Auto miało niezły silnik 1.4 Eco-TSI, ale było ubogo wyposażone. Mimo to można było cieszyć się jazdą i dobrą przestrzenią we wnętrzu. Z kolei Leon 1.6 TDI spodobał się testującym, jednak na przeszkodzie do dobrego wyniku stanęła popsuta skrzynia biegów (ocena 4-). Alhambra dojechała bez większych kłopotów do 200 tys. km, po pierwszej setce otrzymała ocenę 5+ (11,5 pkt karnego) i utrzymała ją po 200 tys. km!
Gwarancja – 6 pkt Najlepsza w Grupie VW – mechaniczna: 5 lat lub 150 tys. km; perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 69 pkt (łącznie) Seat pozostaje w ścisłej czołówce naszego zestawienia. Oczywiście, marka pod względem techniki bazuje na rozwiązaniach Grupy VW, ale ma swój styl (zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę także Cuprę) i... zdecydowanie lepszą gwarancję niż np. w Škodzie. Delikatnie podnieśliśmy wynik za test Formentora, ale czekamy na ostateczny werdykt punktowy po rozbiórce. Gdyby tylko jeszcze poprawiły się wyniki TÜV…
ŠKODA
Skoda Octavia 2.0 TSIŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Typowe usterki – 25 pkt O silnikach i Dieselgate przeczytajcie w opisie Volkswagena. Tu wspomnimy o: przekładniach dwusprzęgłowych (m.in. usterki tzw. modułu pamięci, poszarpywanie, grzechotanie), licznych błędach powodowanych przez wadliwy sterownik wspomagania kierownicy, hałasach z zawieszenia, kłopotach z immobilizerem – problemy nie są jednak nagminne, bywają zgłaszane np. w kilkuletnich Octaviach. Drobiazgów jest sporo, ale poważne wady należą do rzadkości. W elektrycznym modelu Enyaq zacina się klapka gniazda ładowania, trzeba też kontrolować stan hamulców!
Akcje naprawcze – 20 pkt Drobne akcje w latach 2021 i 2023, z kolei zupełnie czysta kartoteka w 2022 i 2024 r. oraz w ocenianym obecnie 2025. Tak trzymać!
Raport TÜV – 3 pkt W raporcie ponownie znalazło się aż 8 modeli czeskiego producenta. Kolejny raz jednak nie są to szczególnie dobre wyniki, choć widać drobną poprawę. Najlepszy Karoq może pochwalić się przyzwoitą, 33. lokatą, 44. miejsce Fabii też jest niezłe. Kodiaq już nieco poniżej średniej (65.). Awansowała Octavia (4. generacja) – z 98. na 72. miejsce. Kamiq zajmuje 88. pozycję (wcześniej 101.). Wpadką jest debiutujący elektryczny Enyaq, który przez hamulce jest dopiero 93. Jeszcze niżej Scala (95.) i Superb (101.). Wytłumaczeniem dla tego ostatniego może być o wiele wyższy przebieg niż przeciętna.
Testy 100 tys. km – 16 pkt Licznik Fabii 1.5 TSI przekroczył już 100 tys. km. Obstawiamy wysoką ocenę, bo nie było wpadek technicznych. Auto świetnie jeździ, jednak dynamika wiąże się z hałasem, poza tym po wnętrzu widać już pokonane kilometry. Nieźle wypadł zakończony wcześniej test Kodiaqa 2.0 TDI 4x4. Dobry obraz popsuły drobiazgi, jak niekontaktujący kabelek rozrusznika i błąd elektroniki amortyzatorów (12 pkt karnych i 5+). Za to Superb 1.4 TSI z oceną 6- pozostawił świetne wrażenie. Podczas testu Fabii 1.2 TSI musieliśmy wezwać lawetę (dostała 4).
Gwarancja – 3 pkt Mały krok w stronę rozszerzenia świadczeń: oprócz podstawowej, 2-letniej ochrony bez limitu przebiegu obowiązuje gwarancja do 3 lat, ale z ograniczeniem do 60 tys. km. Perforacja: 12 lat.
Naszym zdaniem – 67 pkt (łącznie) Stałe rozszerzanie palety modelowej, m.in. o modele elektryczne, stawia przed serwisami nowe wymagania. Wydaje się jednak, że Škoda nie ma z tym większego problemu. Tylko dlaczego czeskie samochody tak słabo wypadają w raporcie TÜV? Użytkownicy nie zwracają uwagi na stan techniczny czy unikają przeglądów? Jeśli rozbiórka Fabii nie przyniesie rozczarowań, to spodziewamy się jeszcze wyższych notowań.
SUBARU
Subaru Forester 2.0 e-Boxer PlatinumŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski
Typowe usterki – 25 pkt Po wycofaniu się z napędu dieslowskiego w Subaru została prosta technika, w ograniczonym stopniu wykorzystująca elektryczne wspomaganie (choć stosowane są układy eBoxer, będące na pograniczu rozwiązań hybrydowych i mild hybrid). Mimo to można wskazać typowe bolączki aut. Dwulitrowy bokser miewa problemy z łańcuchami rozrządu, przepustnicą, przepływomierzem czy elektrozaworami wałków rozrządu. Elektryczna Solterra to konstrukcja wspólna z Toyotą bZ4X. Na razie jedyny zauważony drobiazg to lampka ostrzegawcza systemu napędu wysokiego napięcia. Najczęściej wystarcza aktualizacja oprogramowania.
Akcje naprawcze – 20 pkt W 2025 r. Japończycy nie ogłosili u nas żadnej akcji przywoławczej.
Raport TÜV – brak oceny Pamiętamy czasy, kiedy marka górowała we wszystkich klasyfikacjach w raporcie, za to obecnie nie ma jej w żadnej grupie wiekowej!
Testy 100 tys. km – 12 pkt Niedawno maratońską próbę zakończył Outback z zupełnie niedzisiejszym napędem – 4-cylindrowym bokserem 2.5, pozbawionym elektrycznego wspomagania. Jak na taki zespół napędowy średnie zużycie benzyny 10,4 l/100 km nie wygląda tak źle. Skrzynia nie wszystkim przypadła do gustu i działała ociężale. Po rozbiórce nie znaleźliśmy istotnych problemów mechanicznych. Nagar na zaworach dolotowych jeszcze nie powodował kłopotów. Wosk antykorozyjny był nałożony dość obficie, ale nierównomiernie, co poskutkowało kilkoma drobnymi śladami korozji. Końcowy wynik to 11 pkt karnych i wysoka ocena 5+. Wcześniejszy test modelu XV z dieslem okazał się porażką (ocena 3), ale już od dawna nie ma tego napędu w ofercie.
Gwarancja – 8 pkt Podstawowa: 3 lata lub 100 tys. km, dodatkowo 5 lat ochrony w formie bezpłatnego ubezpieczenia bez ograniczenia przebiegu; perforacyjna: 12 lat.
Naszym zdaniem – 65 pkt (łącznie) Szkoda, że Subaru odpuściło rynek europejski. To auta interesujące z technicznego punktu widzenia (różne wersje zaawansowanych układów napędu 4x4, silniki typu bokser), które wyrobiły sobie opinię naprawdę niezawodnych (choć rdzewieją). Firma nie ma doświadczenia w hybrydach (pomijając mało zelektryfikowane odmiany eBoxer). W 2025 r. w Europie sprzedano tylko 21,5 tys. sztuk a np. w USA (na tym rynku Subaru obecnie się koncentruje) – 643,5 tys. Popularność aut spod znaku Plejad w Europie okazuje się znikoma, co oczywiście utrudnia naszą ocenę. Choć poziom usterek jest bez wątpienia niewysoki, to jednak można by się spodziewać jeszcze lepszych wyników jak na ograniczoną liczbę modeli i wersji.
SUZUKI
Suzuki SwiftMarcin Matus / Auto Świat
Typowe usterki – 27 pkt W naszej ocenie nie pojawiło się nic nowego w stosunku do ubiegłego roku. Suzuki korzysta z dość prostych rozwiązań technicznych. W niektórych modelach szwankowały drobiazgi (jak uszkodzony kabel masowy i kłopoty z uruchomieniem silnika). W najnowszym Swifcie problemy sprawia sterownik poduszek powietrznych, zaś kontroler multimediów do poprawnej pracy wymaga aktualizacji. Suzuki wciąż niezbyt dokładnie przykłada się do zabezpieczenia antykorozyjnego, a niedostatki wykończenia mogą objawiać się np. przeciekaniem wody w drzwiach. Jednak główne podzespoły, jak silniki 1.0 R3, 1.4 R4 czy pełna hybryda 1.5, zdają się nie mieć poważniejszych problemów. Zobaczymy, jak firma poradzi sobie z debiutującymi właśnie elektrykami.
Akcje naprawcze – 12 pkt Tylko dwie akcje, ale znacząca liczba wezwanych aut – aż 27,2 tys.! Jedna akcja to S-Cross oraz Vitara z lat 2019-24, w których zamontowano niewłaściwy pochłaniacz oparów paliwa (są niegroźne, ale mogą przedostawać się do atmosfery). Drugie wezwanie dotyczy aut z rodowodem Toyoty (A-Cross i Swace) – nieprawidłowe oprogramowanie prędkościomierza. Nie są to groźne zdarzenia, więc trochę podciągamy ocenę.
Raport TÜV – 9 pkt Jedynie dwa modele, za to... idealnie równe, chociaż nie korzystają z tej samej bazy konstrukcyjnej. Chodzi o sklasyfikowane na 19. miejscu Swifta i Vitarę (ta druga ma kłopoty z oświetleniem).
Testy 100 tys. km – 15 pkt Najnowszy test Vitary 1.4 BoosterJet zakończył się wynikiem 10 pkt karnych i oceną 5+. Obyło się bez wpadek (”zapominamy” zatem o poprzednio testowanej Vitarze, w której po 20 tys. km trzeba było wymienić łożysko w kole, a przy 57 tys. km doszło do awarii na autostradzie – jak się okazało, drobnej, ale jednak), aczkolwiek nie określimy też tego auta jako idealne. Test przebiegł bez awarii, ale po rozbiórce znaleźliśmy drobne rdzawe ślady w podłużnicach (częściowo to efekt nierównomiernego rozłożenia zabezpieczenia), kilka zapieczonych pierścieni na dwóch cylindrach i oznaki zużycia sprzęgła. Testowany niedawno Swift zakończył maraton z 3 pkt karnymi i wynikiem celującym.
Gwarancja – 5 pkt Mechaniczna ochrona trwa 3 lata lub 100 tys. km, perforacyjna – 12 lat. W ramach bezpłatnego ubezpieczenia gwarancję można przedłużyć do 10 lat/160 tys. km (warunek: przeglądy w ASO).
Naszym zdaniem – 68 pkt (łącznie) Czy to modele ”pożyczone” z gamy Toyoty, czy własne konstrukcje, Suzuki nie są zupełnie bezproblemowe, ale wydają się zakupem (bardzo) niskiego ryzyka późniejszych wydatków. Ścisła czołówka zestawienia!
TOYOTA
Toyota Corolla 2.0 Hybrid TS Kombi Super GreenToyota
Typowe usterki – 27 pkt Największym problemem Toyoty ostatnich lat były diesle (i własne, i zapożyczone z BMW), ale tych od dawna nie ma już w ofercie. Poza pojedynczymi benzyniakami stosowane są dopracowane hybrydy. Usterki? Również się znajdą, jak problemy z immobilizerem w Aygo, uszkodzone cewki i sterowniki w Corollach 1.2 czy rozładowane akumulatory rozruchowe w hybrydach (np. zimą lub po dłuższym postoju). Ciągle też można mieć zastrzeżenia do zabezpieczenia przed korozją.
Akcje naprawcze – 2 pkt Toyota pobiła swój ubiegłoroczny rekord: w ramach 15 akcji wezwała... 93 366 aut! W rodzinie Proace mogą być zamontowane niewłaściwe siedzenia, kłopoty z fotelami to również problem Highlanderów. Elektryczne Proace mogą pogubić się z kontrolą akumulatora HV, niepotrzebnie odcinając moc silnika. Podobnie jak Stellantis, Toyota naprawia łańcuszki w dieslach 1.5. Toyoty z dieslami mogą nie zasygnalizować usterki systemu SCR. Kolejne wady Proace to korodujące śruby wahaczy i wadliwe tylne tarcze hamulcowe. Poza tym mogą popsuć się rozruszniki w Suprze, asystenci parkowania (szereg modeli), a multimedia źle przetwarzają dane. W bZ4X potrafi ”paść” ogrzewanie.
Raport TÜV – 6 pkt Kto nie zauważył: u nas lider rynku od wielu lat, a w Niemczech tylko 4 auta załapały się do raportu! Czwarte miejsce Yarisa Crossa wśród najmłodszych aut to oczywiście powód do dumy, podobnie jak 23. lokata zajęta przez normalnego Yarisa. Ale 78. miejsce Corolli i 95., które przypadło Aygo, to już dla Toyoty trochę wstyd. W obu tych modelach szwankuje oświetlenie i elementy hamulców.
Testy 100 tys. km – 17 pkt Mirai z ogniwami paliwowymi zakończył test przedwcześnie! Powód? Nawet w Niemczech występują kłopoty z siecią dystrybucji wodoru i po 80 tys. km mieliśmy zwyczajnie dość! W efekcie auto nie zostało rozebrane, jedynie je obejrzano. Pod względem techniki było super, ale kilka rdzawych plam udało nam się dojrzeć, czyli... standard! Większość wcześniejszych testów wypadła świetnie – Prius (jeszcze 4. generacji) zakończył przedłużony do 150 tys. km maraton z oceną 6, zaś Yaris musiał zadowolić się ”tylko” piątką (m.in. ze względu na drobne ślady korozji).
Gwarancja – 6 pkt Podstawowa ochrona trwa 3 lata, do 100 tys. km (dla dostawczych w formie ubezpieczenia do... miliona km), ale można ją bezpłatnie przedłużyć w ramach ubezpieczenia do 10 lat lub 185 tys. km.
Naszym zdaniem – 58 pkt (łącznie) Choć dorobek punktowy wygląda blado (akcje!), nie mamy wątpliwości, że Japończycy pod względem niezawodności wciąż należą do światowej czołówki. Wobec tak dużej liczby aut łatwo jednak o drobne wpadki.
VOLKSWAGEN
Volkswagen ID.5 GTXArchiwum / Auto Świat
Typowe usterki – 25 pkt Niemiecka firma zawarła ugodę kończącą aferę Dieselgate – zapłaci karę blisko 74 mln zł. Nabywcom pojazdów będzie przysługiwało odszkodowanie w przypadku, gdy oprogramowanie doprowadziło do szkód u nabywcy. Na szczęście nowsze wersje diesli (1.6 i 2.0) są– przynajmniej tak sądzimy – zgodne z prawem i wolne od większych wad. Obecne problemy to wycieki oleju czy zużycie elementów osprzętu. W zestawieniu z rozciągającymi się łańcuchami rozrządu czy spalaniem oleju to drobiazgi. Poprawione motory 1.4 i nowe 1.5 TSI sprawują się znakomicie, nie licząc np. konieczności czyszczenia dolotu po dużych przebiegach. Cały czas trzeba uważać na chłodzenie diesli oraz na przekładnie DSG, które mogą generować kłopoty.
Akcje naprawcze – 5 pkt W 2024 r. firma miała czyste konto, teraz w ramach 5 akcji wezwano, bagatela, 114 719 aut! Mimo to przyznaliśmy kilka punktów – jako że osobno podliczamy liczbę akcji, osobno zaś liczbę aut. W rodzinie Crafter/Grand California może dojść do nieszczelności w instalacji gazowej, zaś w elektrykach (ID.3/4/5/7; 2024 r.) w silniku pompy modułu ESC może brakować... śrub, przez co auto straci hamulce hydrauliczne.
Raport TÜV – 5 pkt W Niemczech to samochód ”ludowy”, do zestawienia trafiło aż 14 modeli. Rozrzut miejsc? Od nieba do piekła. Druga lokata T-Roca to świetny wynik, podobnie jak 10. Touarega. Potem mamy grono średniaków: ID.3 (44.), T-Cross i Tiguan (oba na 51.), ID.4/ID.5 (55.), Golf (65.), Touran (69.), Polo, Passat i e-up! (cała trójka na 72.), up! (88.), Sharan (99.). Jak przed rokiem listę zamyka Caddy, które największy kłopot ma z wyciekami oleju.
Testy 100 tys. km – 18 pkt Ciągle brak nowych aut VW w testach, ale mamy sporą bazę przebadanych modeli. Najnowsze auto to crossover T-Cross 1.0 z oceną 6. Nieco wcześniej wymagany dystans pokonał Tiguan 2.0 TSI – 5 pkt karnych i 6- to również świetny rezultat. Kolejne modele to także wzorowi ”maratończycy”: Golf Sportsvan otrzymał 6, zaś Passat Variant 1.8 TSI może pochwalić się oceną 6-.
Gwarancja – 2 pkt Dwa lata ochrony bez limitu przebiegu to najgorsze warunki wśród ocenianych marek, akumulatory HV chronione są przez 8 lat (do 160 tys. km).
Naszym zdaniem – 55 pkt (łącznie) Volkswagen mocno zaangażował się w elektromobilność, ale wcześniej uporządkował silniki spalinowe – to wielki plus! Wiele aut koncernu pokonuje bez kłopotów setki tys. km. Nowe auta EV z serii ID jak na razie również nie notują większych wpadek, więc transformację można uznać za udaną.
VOLVO
Volvo XC40Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Typowe usterki – 23 pkt Potwierdzamy: prestiżowe szwedzkie samochody nie są bez wad, ale też obecnie nie mają poważnych problemów mechanicznych. Za to w elektrycznych EX30 występuje kłopot z baterią, i to poważny – może się zapalić. Dostawcą wadliwych akumulatorów był Shandong Geely Sunwoda Power Battery i będą one wymienione, oczywiście, na inne, chińskie. W najnowszych autach warto skupić uwagę na elektronice, bo multimedia potrafią ”bez zapowiedzi” wyłączać się i włączać, samochód nie rozpoznaje kluczyka, błędy zgłasza system Volvo on Call. W przypadku np. XC90 II użytkownicy byli niezadowoleni z trwałości tapicerki, ale nie jest to regułą. W silnikach benzynowych pękała ceramika katalizatorów, w dieslach pojawiały się wycieki, zaś hybrydy miewały kłopoty z ładowaniem.
Akcje naprawcze – 17 pkt Dwa zgłoszenia i 1424 wezwane auta to dobry wynik. Szereg modeli może mieć problemy z hamulcami – w trybie B (hybrydy) i ”One pedal” (elektryki) – podczas długotrwałego zjeżdżania ze wzniesienia. Ponadto samochody miewają wadliwie zamontowany pedał hamulca. Inna sprawa to możliwe kłopoty z akumulatorami wysokonapięciowymi, które mogą prowadzić do samozapłonu.
Raport TÜV – 9 pkt Ponownie w raporcie znalazło się tylko jedno Volvo, ale względem ubiegłego roku poprawiło notowania – awansowało z 22. na 11. miejsce!
Testy 100 tys. km – 17 pkt V90 dotarło do mety! Po drodze nie napotkało żadnych problemów, test świetnie zniosły materiały we wnętrzu. Wszystko idealnie? Nie całkiem: na uszczelniaczach półosi pojawiły się (na razie drobne) zapocenia, odkryliśmy też kilka drobnych śladów korozji. Ostatecznie Volvo otrzymało 8 pkt karnych, co pozwoliło zdobyć 6-. Poprzednio rozebrany ”szwed” to XC60 T8 z oceną 5+. Byłoby lepiej, jako że test minął bez najmniejszych uwag, ale po rozbiórce wykryliśmy nieszczelności przy kolektorze wydechowym oraz uszkodzenie katalizatora. Wcześniej testowane XC60 z dieslem otrzymało ostatecznie ocenę 6-.
Gwarancja – 3 pkt Samochody hybrydowe mają zapewnioną ochronę przez 2 lata, w modelach elektrycznych gwarancja trwa 3 lata lub do 100 tys. km.
Naszym zdaniem – 69 pkt (łącznie) Volkswagen mocno zaangażował się w elektromobilność, ale wcześniej uporządkował silniki spalinowe – to wielki plus! Wiele aut koncernu pokonuje bez kłopotów setki tys. km. Nowe auta EV z serii ID jak na razie również nie notują większych wpadek, więc transformację można uznać za udaną.
Raport Jakości 2026 – ranking marek
| Miejsce | Producent | Punkty |
|---|---|---|
| 1. | MAZDA | 78 |
| 2. | AUDI | 77 |
| 3. | SEAT | 69 |
| 3. | VOLVO | 69 |
| 5. | SUZUKI | 68 |
| 6. | ŠKODA | 67 |
| 7. | DACIA | 66 |
| 8. | HYUNDAI | 63 |
| 9. | MERCEDES | 62 |
| 10. | NISSAN | 60 |
| 11. | RENAULT | 58 |
| 11. | TOYOTA | 58 |
| 13. | VOLKSWAGEN | 55 |
| 14. | FIAT | 54 |
| 15. | BMW | 53 |
| 16. | KIA | 52 |
| 17. | PEUGEOT | 51 |
| 18. | FORD | 45 |
| 19. | OPEL | 41 |
| 20. | CITROËN | 34 |
| SUBARU | 65* | |
| LEXUS | 64* | |
| HONDA | 62* | |
| ALFA ROMEO | 58* | |
| MITSUBISHI | 54* | |
| JEEP | 39* |
*ocena niepełna, nie mogliśmy wziąć pod uwagę wszystkich kategorii. Alfy Romeo, Hondy, Lexusa, Subaru i Jeepa nie ma w raporcie TÜV, Mitsubishi i Jeep nie uczestniczyły w teście 100 tys. km.
W tym roku zwycięża Mazda. Przewaga nad Audi jest minimalna, bo tylko punkt różnicy. Na trzecim miejscu uplasowały się ex aequo Seat i Volvo. Warto odnotować też wysokie miejsca Suzuki i Dacii. W przypadku tych marek za dobrą ogólną trwałością stoją proste, ale dopracowane rozwiązania techniczne. W środku stawki – Hyundai, Mercedes, Nissan, Renault, Toyota i Volkswagen, czyli marki cieszące się dużą popularnością na rynku. Ponownie ostatnie miejsce przypadło Citroënowi. Pierwszy raz w historii naszego raportu niepełną ocenę ma Honda. Marka nie została uwzględniona w raporcie TÜV, podobnie zresztą jak Subaru i Lexus, a mimo to liczba punktów plasuje całą trójkę w ścisłej czołówce.