Luksusowego SUV-a z przebiegiem do 200 tys. km kupić łatwo. Tylko czy warto? Dużo pułapek

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Można kupić luksusowego SUV-a do 100 tys. zł z przebiegiem do 200 tys. km, na przykład Audi Q7, BMW X5 czy Mercedes ML/GLE.
  • Audi Q7 4M utrzymuje swoją wartość najlepiej spośród luksusowych SUV-ów, ale ma problemy z wałkami rozrządu oraz skrzynią biegów.
  • BMW X5 F15 ma zgrzytający łańcuch rozrządu i usterki łożysk, co może być kosztowne w naprawie.
  • Mercedes ML/GLE (W 166) zdaje się trzymać cenę, jednak sporo problemów dotyczy wtryskiwaczy i łańcuchów rozrządu.
  • Range Rover Sport ma rozwiniętą historię awaryjności, z problemami elektrycznymi i mechanicznymi, jednak jest dostępny w atrakcyjnej cenie.
Najmniejszy z nich ma 4,8 m, a największy — aż 5,05 metra. Są więc pokaźne. Każdy z nich luksusowy, ze znaczkiem marki premium na masce, choć z jednym wyjątkiem. Obecny w zestawieniu Volkswagen Touareg to jakby osobna liga. Auto na wskroś luksusowe, wyposażone we wszystko to, co jego zamożna konkurencja, a dziś znacznie od niej tańsze. Tylko czy warte swojej ceny?
Wybieramy między egzemplarzami kilkuletnimi, z udokumentowanymi przebiegami do 200 tys. km (nie liczcie na mniejsze, wielkiego SUV-a nie kupuje się, by jeździć nim wyłącznie po mieście). Nie wszystkie auta z tego zestawienia dobijają dziś do kwoty 100 tys. zł, choć wszystkie, gdy wyjeżdżały z salonu jako nowe, kosztowały nie mniej niż 300-350 tys. zł, a często znacznie więcej. Jedne szybciej, a drugie wolniej tracą na wartości. Na którego luksusowego SUV-a warto się zdecydować?

Czy używane Audi Q7 się psuje?

1402
8
6
3
1
1

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!