Onet
Sprawdzamy dziś silniki benzynowe, bo kilkunastoletnie diesle (tyle lat mają najczęściej auta, którym się przyglądamy) są ryzykowne same w sobie – możliwość wystąpienia kosztownych usterek jest w ich przypadku dużo wyższe niż wśród benzyniaków. No, chyba że wybierzemy jeden z tych silników benzynowych.
Najgorsze samochody używane. Na które trzeba uważać?
Jednak w tym zestawieniu nie pokazujemy wersji, które zapewnią tanią, bezstresową jazdę. Przeciwnie – punktujemy odmiany, których nabycie to niemal proszenie się o kłopoty.
Kto znalazł się na czarnej liście? Nasze typy albo zużywają sporo benzyny, albo są awaryjne, albo mają… i jeden, i drugi problem. Wśród małych aut "wyróżniliśmy" trzy modele:
- 1Peugeot 207 (występujący w nim silnik 1.6 Prince to zmora użytkowników również wielu innych aut),
- 2Renault Clio 1.6 (zaskakująco duże spalanie przy mizernych osiągach),
- 3Volkswagena Polo 1.2 TSI (liczne awarie).
Na jakie modele jeszcze warto uważać? Warto zastanowić się przed zakupem Fiesty z silnikami EcoBoost oraz aut z koncernu Renault z benzyniakiem 1.2 TCe (H5Ft).
Klasę kompaktowych wpadek otwiera Audi A3 z benzyniakiem 3.2 VR6. Usterki rozrządu znajdują się na czele kłopotów. Inne problemy czekają na nabywców Focusów 1.0, zaś 5-cylindrowe benzyniaki z Volvo po prostu zużywają dużo benzyny. W klasie średniej na naszej liście znajdują się głównie wersje z silnikami V6 – niestety, nie zawsze duża pojemność idzie w parze z trwałością. Jeśli dodamy do tego wysokie zużycie paliwa, to może się okazać, że kierowcę czekają wydatki, na które nie był przygotowany.
Auto Bild
Peugeot 207 1.6 VTi (2007-15)
Model 207 uznać trzeba za bardzo udany – ciągle prezentuje się całkiem sympatycznie, korozja nie atakuje nadzwyczaj mocno, we wnętrzu spotkacie całkiem ciekawe wyposażenie. Zwolennicy mocniejszych jednostek benzynowych muszą uważać, bo już w 2007 r. (na niektórych rynkach od 2008 r.) stary prosty silnik 1.6 typoszeregu TU5 zastąpiono "nowoczesną" jednostką EP6 (seria Prince), o której piszemy. Parametry silnik ma lepsze, ale o kłopotach przeczytacie pod zdjęciem silnika…
Auto Bild
Peugeot 207 1.6 VTi (2007-15)
O co chodzi? Przecież silnik 1.6 VTi średnio zadowala się zaledwie od 6,1 l/100 km (hatchback, skrzynia manualna) do 7,0 l/100 km (w połączeniu z 4-biegową skrzynią automatyczną) – nie są to przesadnie wysokie wartości. W tym przypadku problem leży w trwałości silnika, albo raczej – jej braku. Silnik, nawet w 120-konnej wersji bez doładowania, trapiony jest usterkami: zużywa się łańcuch rozrządu, spalanie oleju rośnie do nieakceptowalnych wartości, a do tego trzeba zmagać się z błędami "wywalanymi" przez komputer (wypadający zapłon) – problem leży w głowicy, a naprawa nie jest ani łatwa, ani tania.
Adam Mikuła / Auto Świat
Renault Clio III 1.6 (2005-13)
Kolejny interesujący, francuski maluch – przyjemnie się nim jeździ, dobrze wygląda. Kilkanaście tys. zł pozwala nabyć auto z końca ubiegłego dziesięciolecia – to egzemplarze z lat 2006-10. Wśród licznej oferty rynkowej nie brakuje odmian z silnikiem 1.6, choć oczywiście są znacznie rzadziej spotykane niż np. bazowe 1.2 lub diesle. Warto zauważyć, że od 2008 r. silnik występuje tylko ze skrzynią automatyczną (prosta, 4-biegowa). Obok podstawowych odmian 1.6 spotkać też można mocniejsze GT (128 zamiast 110-112 KM) z "manualem". Silnik 1.6 to doskonale znana i bardzo ceniona generacja K4M. Ma prosty, paskowy napęd rozrządu, ale podczas wymiany warto założyć też nowe koło zmiennych faz rozrządu. Samochód trafił na naszą listę ze względu na wysokie spalanie – o ile e skrzynią manualną utrzymuje się w rozsądnych granicach (średnie 6,7 l/100 km) to jak spojrzymy do katalogu z końca produkcji, zobaczymy, że z "automatem" będzie to średnio 7,8 l/100 km! Jak na malucha z przeciętną dynamiką (0-100 km/h w 12,2 s) to dużo.
Adam Mikuła / Auto Świat
VW Polo V 1.2 TSI (2009-14)
Funkcjonalna kabina, design zbliżony m.in. do… Passata, przyjemne właściwości jezdne – Polo ma liczne grono zwolenników, a ta generacja ma niepodważalne atuty. Niestety, podstawowe silniki są dychawiczne i hałaśliwe, więc zainteresowanie klientów często kieruje się w stronę mocniejszych – TSI. A to może być pułapką… Uważajcie też, bo kilkanaście tys. zł to nie jest dużo jak na Polo, więc oferowane mogą być niepełnowartościowe egzemplarze.
Adam Mikuła / Auto Świat
VW Polo V 1.2 TSI (2009-14)
Silnik 1.2 TSI to przedstawiciel typoszeregu EA111. Występuje w wersji 90- lub 105-konnej, ze skrzynią manualną lub dwusprzęgłową. Ma świetne parametry: średnie zużycie paliwa to od 5,1 do 5,3 l/100 km (zależnie od skrzyni oraz mocy), zaś na przyspieszenie do 100 km/h wystarczyć ma nawet 9,7 s! Dodajmy, że przy w miarę spokojnej jeździe to spalanie naprawdę da się utrzymać. Gdzie problem? Podobnie jak w Peugeocie – w fatalnej trwałości. Zużywa się łańcuch rozrządu, pompa cieczy chłodzącej, turbina. Pojawiają się kłopoty z elektroniką. Dopiero w 2014 r. silniki EA111 zastąpiono znacznie lepiej dopracowaną serią EA211 z paskiem rozrządu.
Auto Bild
Audi A3 II 3.2 (2003-09)
Prestiżowe auto powinno mieć też w ofercie prestiżowy silnik. Takie właśnie jest 3.2. To jednostka VR6 – o bardzo małym kącie rozwidlenia cylindrów. Decydując się na takie Audi A3, warto pamiętać o jego charakterze – do rzeczywiście ostrej jazdy przygotowano S3 (2.0 turbo/265 KM), 3.2 oczywiście przyspiesza świetnie, ale przede wszystkim ma zapewnić przyjemną, bezpieczną jazdę – stąd np. seryjny napęd 4x4.
Auto Bild
Audi A3 II 3.2 (2003-09)
Piękny wygląd, równie interesujące brzmienie. A jak z trwałością i apetytem na paliwo? Bywa z tym różnie – teoria mówi, że w mieście to 14,7 l/100 km, zaś średnia wynosi 10,5 l/100 km (z DSG mniejsze wartości, odpowiednio: 13,1 l/100 km i 9,6 l/100 km). Silnik ma wtrysk pośredni i do oszczędnych na pewno nie należy. Niestety, nie oznacza to końca wydatków, bo często pojawia się falowanie obrotów. Czasem kończy się na wymianie przepływomierza, częściej – na konieczności wymiany łańcucha rozrządu (w ASO – ponad 10 tys. zł).
Adam Mikuła / Auto Świat
Ford Focus III 1.0 (2010-2019)
Trzycylindrowy benzyniak w klasie kompakt dawniej wzbudzał niechęć, ale dziś już spowszedniał. Okazało się zresztą, że brak jednego cylindra nie jest problemem – kultura pracy i dynamika motoru były całkiem akceptowalne. Spalanie? Teoretycznie 4,8-5,0 l/100 km, w praktyce przy spokojnej jeździe niewiele więcej, przy dynamicznej – zapomnijcie o oszczędności trzycylindrówki. Jednak nie o oszczędzaniu będzie tu mowa: główny problem jednostki to zużycie: pompy paliwa z napędem, pęknięcia głowicy cylindrów czy wysokie koszty obsługi (chociażby wymiany "mokrego" paska rozrządu).
Auto Bild
Volvo S40 II/V50 2.4 (2004-09)
Prawdziwy prestiż w klasie kompakt. Choć technicznie ta generacja Volvo bazuje na… Fordzie Focusie, to jednak zachowano szwedzkie akcenty. Należą do nich np. 5-cylindrowe benzyniaki – 2.4 oraz 2.5 T5 (ten drugi, usportowiony – pomijamy). Jednostka 2.4 to w gruncie rzeczy dobry silnik – trwały, z niedużą listą awarii. Ale pali rzeczywiście dużo. Według Volvo średnia to od 8,4 l/100 km (wariant 140-konny w sedanie z manualem) do 9,2 l/100 km (kombi z "automatem" bez względu na moc – 140 czy 170 KM). Kolejna sprawa to ciasno zabudowana komora silnikowa, utrudniająca czynności serwisowe.
Archiwum
Citroen C5 I 3.0 (2000-08)
Francuska klasa średnia "na bogato" – silnik 3.0 (właściwie to 2.9, bo dokładna pojemność wynosi 2946 ccm) idealnie współgra z komfortowym podwoziem. Do liftingu w 2004 r. stosowano 5-biegową manualną lub 4-stopniową, automatyczną, później (auto jak na fot.) – automatyczną o 6 przełożeniach. Niestety, problemów nie brakuje, większość dotyczy całego auta. Na pierwszy plan wysuwa się wariująca elektronika – błędne komunikaty, uszkodzone czujniki, brak kontaktu na stykach. W przypadku motoru 2.9 dochodzą usterki (patrz opis w Peugeocie 407, to ta sama jednostka serii ES9) oraz wysokie zużycie paliwa – średnia to 9,8-10,4 l/100 km, co ciekawe zmiana skrzyni nie miała znaczącego wpływu na spalanie. W rzeczywistości samochód – jeśli w ogóle jedzie – spala sporo więcej.
Auto Bild
Ford Mondeo III 2.3/2.5T (2007-10)
Popularne Mondeo występuje głównie z dieslem. Jeśli już trafia się benzynowy motor, to najczęściej jest to 1.6 lub 2.0. Jednak do liftingu w 2010 r. montowano dwa ciekawe silniki: 2.3 (R4) oraz 2.5T (R5). Ten pierwszy miał być komfortowy (tylko 6-biegowy "automat"), zaś ten drugi – o lekko sportowym zacięciu (tylko skrzynia manualna, również 6 biegów). Ważne: samo auto przestało być ryzykowne. Przede wszystkim nie rdzewieje tak mocno, jak poprzednik, ma ciekawy design i jest równie funkcjonalne.
Auto Bild
Ford Mondeo III 2.3/2.5T (2007-10)
Według danych fabrycznych obydwa mocne silniki Mondeo (czyli 2.3 oraz 2.5 Turbo) potrzebują tyle samo paliwa: średnio 9,3 l/100 km. W praktyce może to być sporo więcej.
Adam Mikuła / Auto Świat
Opel Vectra C 2.8 V6 Turbo (2005-08)
Vectra C ceniona jest za świetne walory użytkowe, m.in. za ogromną przestrzeń, którą mają do dyspozycji pasażerowie. Często też spotkać można ciekawie wyposażone egzemplarze. Słabe strony? Tylne zawieszenie (luzy, zużycie amortyzatorów, w tym również tych z systemem regulacji twardości) i elektronika często płatająca figle. A jak mają się do tego duże silniki, takie jak stosunkowo popularne 2.8 V6?
Adam Mikuła / Auto Świat
Opel Vectra C 2.8 V6 Turbo (2005-08)
Jednostka 2.8 występuje tylko z doładowaniem i wtryskiem pośrednim, w odmianach "klasycznych" (230 lub 250 KM) i jako OPC (255 lub 280 KM). Skrzynie: manualne lub automatyczne, brak niestety napędu 4x4 (tylko przedni). Pierwszą wadą samochodu jest zużycie paliwa: średnio to od 10,4 do 11,3 l/100 km, w mieście podawane fabrycznie zużycie dochodzi do 17,5 l/100 km! To jednak nie koniec wydatków. Kupując Vectrę 2.8 trzeba się liczyć z koniecznością wymiany łańcucha (a dokładniej: trzech) rozrządu. To operacja liczona w grubych tysiącach zł (nawet około 10 tys.). Poza tym zdarzają się też uszkodzenia turbiny czy osprzętu elektrycznego,.
Archiwum
Peugeot 407 3.0 (2004-07)
Stylowy wygląd, przyjemna jazda, często bardzo dobre wyposażenie. Model 407 ma wiele zalet, a przy tym nie psuje się nadmiernie. Czy to wystarczająca rekomendacja? Możemy dodać, że topowy silnik (występuje zarówno w sedanie, kombi jak i w coupe) nie podnosi zbytnio ceny, kilkanaście tys. wystarczy, by zadawać szyku klasą średnią z V6 pod maską.
Archiwum
Peugeot 407 3.0 (2004-07)
Nie ma co liczyć, że 3-litrowy benzyniak, pozbawiony nowoczesnych technologii (choćby wtrysku bezpośredniego) będzie oszczędny. Według producenta nie jest jednak aż tak źle, bo powinno wystarczać mu 9,8-9,9 (kombi) l/100 km. W mieście będzie to 14,5-14,6 l/100 km. Czy to realne wartości? Zależy od warunków i kierowcy, ale lepiej założyć, że realne zużycie będzie kilka litrów na "setkę" większe. To jednak nie koniec zmartwień użytkownika. Wymiana rozrządu jest czasochłonna i kosztowna (komplet części powyżej 1000 zł), pojawiają się też wycieki oleju, a próba demontażu/montażu pokryw często kończy się urwaniem trudno dostępnych gwintów. Poza tym swoje 3 grosze dorzuca skrzynia biegów – 6-stopniowy "automat" też się psuje.