Czy kilkuletnie Toyoty są tak samo bezawaryjne, jak te starsze? Wzięliśmy je do mechanika

Dodaj w Google
Przewaga Toyoty nad rywalami na polskim rynku jest na tyle duża, że można spokojnie założyć, że to będzie kolejny rok, w którym Toyota będzie numerem jeden w naszym kraju. Japońska marka niezmiennie pozostaje też bardzo popularna na rynku wtórnym. Można tu znaleźć setki ofert sprzedaży egzemplarzy poflotowych, po świeżo zakończonych kontraktach.
Scenariusz jest zwykle ten sam: dealer wygrał przetarg na dostarczenie dużej floty pojazdów, dał gwarancję wykupu po zakończeniu okresu leasingu (zwykle 3-4 lata), okres leasingu się skończył i właśnie wraca do niego kilkadziesiąt lub kilkaset samochodów, które trafiają na portale ogłoszeniowe. Czy są to samochody, którymi warto się zainteresować? Nie pytamy tu o zasadność zakupu samochodu poflotowego tylko o opinie mechaników na temat kilkuletnich Toyot. Co o nich sądzą? Jak niemal nowe Toyoty wypadają na tle starszych modeli japońskiej marki? Porozmawialiśmy o tym z mechanikami od lat naprawiającymi Toyoty.
Na warsztat wzięliśmy pięć modeli japońskiej marki, z różnych segmentów, różnych roczników i o różnych cenach, tak by skala porówwnawcza była możliwie jak największa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Marcin Matus
Redaktor prowadzący drukowane wydania "Auto Świata"
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu